Teraz Podhale

Już dziś przy Świętokrzyskiej piłkarze KSZO podejmą czwartą aktualnie drużynę tej klasy rozgrywkowej, czyli Podhale Nowy Targ.

Drużyna z Małopolski obecnie nie przegrała od sześciu meczów, strzelając w nich osiem bramek i tracąc ledwie dwie. Faworytem tego spotkania będzie zatem drużyna gości, która od kilku sezonów aspiruje do awansu na szczebel centralny, czyli II ligi, ale zawsze brakowało punktów by wejść na wyższy poziom. W obecnym sezonie podopieczni Marcina Zubka wygrali 13 meczów, 6 zremisowali oraz 7 przegrali. W 26 spotkaniach zdobyli 40 goli i 30 stracili. Jest to głównie drużyna własnego boiska gdzie przecież jest sztuczna murawa – bilans “Szarotek” u siebie to 8-4-1. Nie należy jednak zapominać, że jedyną porażką na własnym obiekcie była sensacyjna przegrana z ligowym outsiderem – Hetmanem Zamość.

W drużynie z Nowego Targu jest kilka nazwisk dobrze znanych ostrowieckiej publiczności – choćby pomocnik Mateusz Mianowany oraz napastnik Michał Grunt. W przerwie zimowej naszych rywali zasilił też inny były piłkarz KSZO – Patryk Rząsa. Ciekawym nabytkiem ostatniego okienko jest także Oliver Janso. Słowacki obrońca ma na swoim koncie mistrzostwo i puchar Słowacji wywalczone w barwach Spartaka Trnava. Do tego dochodzą oczywiście zawodnicy od dłuższego czasu stanowiący o sile nowotarżan – choćby Michał Nawrot, Arkadiusz Lewiński, Damian Lepiarz czy Dawid Dynarek.

Jak dotychczas, ostrowczanie są bezkompromisowi u siebie – w trzynastu meczach wygrali osiem i pięć przegrali. Najjaśniejszą postacią KSZO jest w ostatnich tygodniach Szymon Stanisławski, który przewyższa poziom trzeciej ligi, strzela regularnie i nie zawodzi. W razie zwycięstwa KSZO może awansować nawet na piąte miejsce. Jeżeli chodzi o historię spotkań na linii Ostrowiec Świętokrzyski – Nowy Targ, to jest ona zdecydowanie na korzyść Podhala, które wygrało 6 spotkań. Ostatnie zwycięstwo w Ostrowcu z Podhalem piłkarze KSZO odnieśli bowiem w 2016. Jeżeli KSZO wygra środowy mecz z czerwono-niebiesko-żółtymi, to byłby to świetny prezent dla asystenta Tadeusza Krawca, czyli Jarosława Pacholarza, który obchodził niedawno urodziny i zapewne chciałby by trzy punkty zostały przy Świętokrzyskiej.

Mecz rozpocznie się o godzinie 17 i będzie transmitowany na platformie Polsport.