I ZespółIII ligaKSZOsezon 2025/26

Koniec serii – relacja z meczu Chełmianka – KSZO

W rozegranym wczoraj spotkaniu 31. kolejki III ligi gr. IV piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski przegrali na wyjeździe z Chełmianką Chełm 0:1 (0:0) i spadli na trzecie miejsce w ligowej tabeli. Zwycięskiego gola dla gospodarzy zdobył Krystian Okoniewski.

Każda z drużyn miała świadomość olbrzymiej stawki tego meczu. W przypadku ewentualnej wygranej pomarańczowo-czarni w zasadzie zapewniliby sobie udział co najmniej w barażach o II ligę, a nawet remis stawiał KSZO w uprzywilejowanej sytuacji, bo oznaczałby, że trzypunktowa przewaga nad Chełmianką zostałaby zachowana. Niestety dla nas, to podejście było doskonale widoczne w drugiej części gry, w której to gospodarze – zwłaszcza przy stanie 0:0 – wykazywali się większą determinacją w dążeniu do zdobycia gola, przy momentami dość biernej i zachowawczej postawie naszych piłkarzy, którzy chyba liczyli na to, że ten mecz „sam się zremisuje”. Tak się nie stało. Precyzyjne dośrodkowanie powracającego po kontuzji Bartłomieja Korbeckiego na głowę Krystiana Okoniewskiego sprawiło, że to gospodarze wczorajszego meczu są bliżej barażów o II ligę.

Pierwsze minuty meczu nie zapowiadały takiego obrotu spraw. Podopieczni trenera Łukasza Tarkowskiego wyszli dość wysoko, a przed szansą już w 2. minucie mógł stanąć Mateusz Majewski, lecz nie opanował piłki, a główka Maksyma Horzhuia z linii pola karnego nie sprawiła najmniejszych trudności Adamowi Wilkowi. Kilka minut później „Maja” znów świetnie odnalazł się w polu karnym gości po podaniu od Dawida Kroczka, lecz kąt był zbyt ostry, by można było z niego uderzyć. Gospodarze mając świadomość wielkiej szansy nie zamierzali jednak wyłącznie statystować. Aktywny był m.in. Jakub Kuzdra, czy Michał Kobiałka, którego uderzenie ofiarnie zablokował jednak Bartosz Waleńcik. Kilka minut wcześniej kunsztem popisał się Bartosz Klebaniuk, który świetnie „wyciągnął się” do piłki wkręcanej z rzutu rożnego. Co oprócz tego? W pierwszej odsłonie raczej typowy mecz walki, czyli sporo gry w środku pola, dużo uderzeń z dystansu, których ilość nie była współmierna do jakości, czy masowo bite rzuty rożne z obu stron, które jednak też często lądowały „w koszyczku” u jednego, czy drugiego bramkarza. Słowem: przede wszystkim nie stracić, a dopiero później myśleć o zdobyciu gola.

Po zmianie stron obraz gry się jednak nieco zmienił. Pierwsze poważniejsze ostrzeżenie ze strony podopiecznych Ireneusza Pietrzykowskiego przyszło w 68. minucie meczu. Klebaniuk nie złapał piłki dogranej z rzutu rożnego, ale na nasze szczęście Paweł Tomczyk skiksował. Nie minęła nawet minuta i tylko dzięki ofiarnej interwencji Jarosława Lisa Kuzdra nie zagroził naszej bramce. Aż wreszcie nadeszła wspomniana wcześniej 74. minuta i spory, kardynalny błąd w kryciu naszych defensorów, który finalnie rozstrzygnął wynik meczu. Kilkadziesiąt sekund wcześniej piłkę na połowie rywali przejął wprowadzony przed momentem Damian Lepiarz, lecz obrońcy gospodarzy wyjaśnili sprawę…

Ostrowczanie mieli zatem nieco ponad kwadrans na to, by przynajmniej w Chełmie nie przegrać, ale to nie był ich dzień. Choć trzeba przyznać, że kilka razy naprawdę mocno zakotłowało się pod bramką gospodarzy. Najbliżej wyrównania był chyba Paweł Czajkowski. Nasz kapitan doszedł do piłki po długim zagraniu piłki od Majewskiego i zgraniu od Lepiarza, ale trafił jedynie w słupek przytrzymujący bramkę. Ponadto, w czwartej minucie doliczonego czasu gry fatalny błąd popełnił Wilk, który w jakiś sposób wypuścił piłkę z rąk, ale naciskający go Dawid Kroczek nie zdołał jej przejąć. Nasi piłkarze mieli również olbrzymie pretensje do arbitra w sytuacji, w której ich zdaniem jeden z obrońców gospodarzy zagrywał ręką, lecz arbiter zarówno w tej, jak i w innych sytuacjach nie wskazał na jedenasty metr. Za zbyt impulsywne protesty strefę techniczną musiał opuścić trener bramkarzy Janusz Jojko.

Pierwsza wyjazdowa porażka KSZO stała się więc faktem i mocno skomplikowała sytuację w ligowej tabeli. Chełmianka dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań przeskoczyła KSZO i jest na pole position w wyścigu o baraże. Terminarz obu ekip prezentuje się następująco:

32. kolejka:

Cracovia II (15. miejsce) – Chełmianka

KSZO – Sokół Kolbuszowa Dolna (14. miejsce)

33. kolejka

Cracovia II (15. miejsce) – KSZO

Chełmianka – Naprzód Jędrzejów (13. miejsce)

34. kolejka

KSZO – Sparta Kazimierza Wielka (18. miejsce)

Wisłoka Dębica (9. miejsce) – Chełmianka

Oba zespoły pojadą zatem do Krakowa, a w zasadzie do Rącznej, gdzie swoje mecze rozgrywają rezerwy Cracovii, a w pozostałych dwóch spotkaniach KSZO zdaje się mieć nieco łatwiejszych rywali. Tyle, że nawet komplet punktów ostrowczanom nic nie da w sytuacji, gdy Chełmianka się nie potknie…

To kolejny mecz z gatunku tych „za sześć punktów”, który ostrowczanie przegrywają. Niestety, pomimo tego, że w drużynie nie brakuje doświadczonych piłkarzy, to zauważalny jest problem z udźwignięciem takich spotkań. Wymienić możemy choćby domowe przegrane z Avią i Chełmianką z tego sezonu, starcie z Sandecją z poprzedniego sezonu, czy wreszcie niewytłumaczalną wyjazdową przegraną z Unią Tarnów również z ubiegłorocznej kampanii. Szkoda, że w tych najważniejszych momentach pomarańczowo-czarni – choć bardzo chcą – nie potrafią dowieźć wyniku, co po raz kolejny może zniweczyć naprawdę dobrą postawę naszych piłkarzy na przestrzeni całego sezonu.

Szkoda wczorajszego meczu, ale gra się jeszcze nie skończyła. Panowie, w dalszym ciągu w Was wierzymy, a oprócz tego trzymamy kciuki za najbliższych rywali Chełmianki i Avii, która po remisie w Starachowicach odskoczyła na dystans trzech punktów, a dodatkowo rozegra dwa najbliższe mecze przed własną publicznością.

Chełmianka Chełm – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:0 (0:0)

1:0 Krystian Okoniewski 74 minuta

Chełmianka: Wilk – P. Cichocki, M. Cichocki, Koncewicz-Żyłka, Grączewski – Mydlarz (85′ Maszkowski), Kobiałka (54′ Krawczun), Kuzdra (71’ Adamski), Kiebzak, Okoniewski – Tomczyk (71’ Korbecki).

KSZO: KlebaniukGoc (72’ Zięba), Waleńcik, Łazarz, Lis (82’ Morys) – Horzhui (82’ Górski), P. Czajkowski, Nowak (60′ P. Lisowski), D. Lisowski (72’ Lepiarz) – Majewski, Kroczek.

Żółte kartki: Kuzdra – Lis, Horzhui, Waleńcik.

Czerwona kartka: Trener bramkarzy Janusz Jojko (82. minuta, KSZO, za protesty)

Sędziował: Patryk Świerczek (Brzesko)

W kolejnym spotkaniu piłkarze KSZO podejmą przed własną publicznością drużynę Sokoła Kolbuszowa Dolna. Mecz odbędzie się w sobotę, 16 maja o godzinie 16 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.