I ZespółIII ligaKSZOsezon 2023/24

Bez punktów z dalekiego wyjazdu – relacja z meczu Podlasie – KSZO

Porażką 1:0 zakończył się kolejny w tym sezonie mecz KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Tym razem lepszy okazał się zespół Podlasia Białej Podlaskiej. Jedynego gola w 57 minucie zdobył Jakub Kobyliński.

Bezbarwni w ataku

Przy okazji zapowiedzi meczowej wspominaliśmy o bardzo dobrej postawie Podlasia w defensywie. Na przestrzeni całego meczu wyraźnie było to widać. Mało wypracowanych dogodnych sytuacji, bardziej strzały z dystansu. 

Tak naprawdę szczęśliwie ekipa pomarańczowo – czarnych dostała najniższy wymiar kary. Gospodarze mieli kilka dogodnych sytuacji na to, by wygrana była bardziej okazała. Jednak ich problemem w kilku przypadkach była nieskuteczność.

Duże nudy

Dla bezstronnego widza był to mecz stojący na dosyć niskim poziomie. Od początku dominowała walka w środku boiska, agresywny pressing. Przez to obie drużyny popełniały dużo strat. Niewiele było okazji bramkowych. Pierwszy celny strzał w meczu został oddany dopiero w 41 minucie. 

Dominowało Podlasie wykonując więcej kornerów, oddając więcej strzałów. Nie przełożyło się to jednak na konkrety. 

Do przerwy można napisać w zasadzie tyle. Bez goli, aczkolwiek w 35 minucie Podlasie zmarnowało jedną wyśmienitą okazję. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i niemałym zamieszaniu pod bramką Oskara Klona jeden z graczy Podlasia z kilku metrów uderzył nad bramką.

Do przerwy zatem 0:0. 

Jeden strzał zdecydował

Po przerwie tak naprawdę przewaga drużyny gospodarzy stawała się z czasem coraz większa. Potwierdziła to 57 minuta, w której klub z Białej Podlaskiej zdobył prowadzenie. Goście po jednym z dośrodkowań nie potrafili zebrać drugiej piłki, doskoczył do niej Jakub Kobyliński i strzałem po ziemi w długi róg pokonał Oskara Klona. Z przebiegu meczu niestety prowadzenie zasłużone.

Siłą rozpędu Podlasie poszło za ciosem i chciało podwyższyć wynik. Ale znów problemem było oddanie po prostu strzału w światło bramki. Ten aspekt zawodził przez cały mecz.

Siłą napędową gospodarzy była gra skrzydłami i to sprawiało KSZO duży problem. Nie tylko po stracie gola, zwłaszcza w 1 połowie, gdy raz po raz lewą stroną dużo szumu robił Wyjadłowski. W 2 połowie widać było to choćby po wejściu gracza z Erytrei.

Dopiero w końcówce meczu KSZO zaczął stwarzać sobie sytuacje próbując doprowadzić do remisu. Dodatkowo w doliczonym czasie gry piłkarze trenera Rafała Wójcika grali w przewadze 1 zawodnika. Na nic to jednak się nie zdało, ponieważ Podlasie zdołało dowieźć korzystny wynik do końca.

Spadek w tabeli

Porażka jest na tyle bolesna, że przy zwycięstwach Podlasia i Staru Starachowice KSZO spadł na 6 miejsce w tabeli. Szkoda, bo można było wykorzystać porażkę Avii Świdnik i remis Siarki Tarnobrzeg, co pozwoliłoby zbliżyć się do 2 miejsca. Dzięki takim rozstrzygnięciom coraz bardziej klarowną sytuację ma Wieczysta Kraków, która zdołała wyrobić sobie przewagę już 9 punktów.

W najbliższą sobotę pomarańczowo – czarni przed własną publicznością zagrają z Orlętami Radzyń Podlaski. Mecz o godzinie 15(transmisja: https://polsport.live/mstv/transmisja/1397/kszo-orleta ). Rywalem Podlasia w meczu wyjazdowym zaś będzie Unia Tarnów.

Podlasie Biała Podlaska – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:0 (0:0)

1:0 Jakub Kobyliński 57 minuta

Podlasie: Misztal – Krawczyk, Podstolak, Kapusciński, Pigiel, Salak (64 Pacek), Orzechowski, Kamiński (48 Andrzejuk) Wyjadlowski, Kobyliński (64 Kahsay), Lepiarz (83 Kosieradzki). 

KSZO: Klon – Jarzynka, Domagała (65 Ł. Mazurek I), Brągiel, Mężyk, Orlik (65 Kramarz), Zimnicki (76 Lipka), Tymoshenko, Seńko (58 Lis), Pisarek (76 Łukasz Mazurek II), Nawrot.

Żółte kartki: Krawczyk, Wyjadłowski – Mężyk

Czerwona kartka: Wyjadłowski (za drugą żółtą)