Stracone punkty na finiszu – Relacja z meczu KSZO – Wisłoka
Miało być pewne zwycięstwo, wyszło nieco inaczej. Tak można określić wczorajszy mecz na linii Ostrowiec – Dębica, który zakończył się remisem 1:1. Gol na wagę punktu dla Wisłoki padł z rzutu karnego podyktowanego w ostatnich minutach meczu. Podopieczni Rafała Wójcika zatem zremisowali 3 z 4 rozegranych spotkań przy Świętokrzyskiej w tej rundzie.
Pierwsza połowa meczu była dosyć wyrównana. Obie drużyny wielokrotnie oddawały strzały na bramkę rywali, jednak w zdecydowanej większości nie stwarzały one większego zagrożenia. W 21 minucie spotkania Jarosław Czernysz po strzale z dystansu był bardzo bliski szczęścia, jednak piłka przeleciała obok lewego słupka. Szansę również niespełna 10 minut później miał Dariusz Brągiel, który po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, z niewielkiej odległości nie trafił w bramkę. W 37 minucie najgroźniejsze uderzenie w pierwszej odsłonie spotkania oddał Grasza, który z 5 metrów uderzył piłkę z woleja, świetnie jednak interweniował Oskar Klon. W 44 minucie Łukasz Siedlik uderzył piłkę z przewrotki, po czym upadł na ziemię, prawdopodobnie uszkadzając przy tym bark. Zawodnik Wisłoki nie był w stanie o własnych siłach opuścić murawy, przez co musiał zostać zniesiony na noszach.
W drugiej połowie ataków było mniej, choć były one skuteczniejsze. Już w 65 minucie z lewej flanki boiska w pole karne piłkę dośrodkował Jarosław Lis, obrońca Wisłoki nie zdołał jej wybić, do futbolówki dopadł Bartosz Zimnicki, który mocnym strzałem wpakował ją do siatki. Dla wychowanka KSZO jest to czwarte ligowe trafienie w tym sezonie. W późniejszych minutach drugiej części gry nie działo się zbyt wiele, aż do 89 minuty. Wówczas po złym zagraniu piłkarza Wisłoki do sytuacji 3 na 1 doszła drużyna KSZO. Lipka zagrał do Lisa, którego strzał został zablokowany przez stopera gości. Chwilę później po zagraniu Czernysza piłkę ręka w polu karnym dotknął Dariusz Brągiel. Mimo wielu protestów i wątpliwości piłkarzy KSZO, sędzia podtrzymał swoją decyzję. Rzut karny na bramkę zamienił Tomasz Bała. Chwilę później Wisłoka miała kolejną szansę na bramkę, tym razem jednak skutecznie akcję przerwali stoperzy KSZO.
KSZO 1929 Ostrowiec Św. – Wisłoka Dębica 1:1 (0:0)
65’ – Zimnicki – 1:0
90’ – Bała (K.) – 1:1
KSZO: Klon – Jarzynka, Mazurek I, Mężyk, Brągiel – Orlik (86’ Tymoshenko), Nawrot, Kołoczek (60’ Senko) – Kramarz (60’ Lis), Zimnicki (74’ Lipka), Pisarek (74’ Mazurek II) | Trener: Rafał Wójcik
Wisłoka: Kramarz – Czernysz, Bogacz, Cabała, Grasza – Żmuda (76′ Siedlecki), Tyl (85′ Iwanicki), Łanucha – Siedlik (45′ Bednarz), Bała, Zawiślak (76′ Smoleń).
Żółte kartki: Senko, Lipka, Nawrot – Łanucha, Cabała.
Sędziowie: Przemysław Burliga – Bartłomiej Górnik, Daniel Wiejowski – Zabrze.
Zdj.: MFM – Mobilna Fotografia Maćka
