Bezbramkowe pożegnanie roku – relacja z meczu KSZO – Wisłoka
Ostatni mecz o punkty w 2025 roku piłkarze KSZO rozegrali z Wisłoką Dębica przy swojej publiczności. Mimo kilku sytuacji mecz zakończył się bezbramkowym remisem, w efekcie czego podopieczni Artura Renkowskiego po 19 kolejkach zajmują drugie miejsce w tabeli.
Jeszcze przed meczem wiadome było, że Wisłoka nie rozłoży przed pomarańczowo-czarnymi czerwonego dywanu. Podopieczni Bartosza Zołotara bowiem w tym sezonie nie przegrali żadnego wyjazdowego meczu – w 10 potyczkach na terenie wroga zwyciężyli 3 razy, 7-krotnie zaś dzielili się punktami. W zasadzie przez większość spotkania to pomarańczowo-czarni nacierali na bramkę gości, ci zaś efektywnie odpierali ataki rywala.
Pierwsza połowa rozpoczęła się od kilku strzałów Jakuba Górskiego, jeden z nich poszybował niewiele nad bramką Wisłoki. Ten sam zawodnik próbował wielokrotnie w późniejszych fazach meczu, lecz częściej piłkę blokowali goście. W dogodnej sytuacji do oddania strzału znalazł się w 29 minucie Jarosław Lis. Jego uderzenie z okolic 11 metra zostało zablokowane, jak się później okazało, ręką przez wykonującego wślizg gracza Wisłoki. Sędzia, choć stał blisko całego zajścia, nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki, co wywołało sporą kontrowersję. Najbardziej klarowną sytuację miał Majewski, który jeszcze w pierwszej połowie zastąpił kontuzjowanego Lepiarza. Napastnik KSZO z okolicy 5 metrów źle wymierzył siłę i jego strzał poszybował nad bramką. W końcówce pierwszej odsłony próbował jeszcze z rzutu wolnego Lis, jednak nieskutecznie.
Druga odsłona to również dominacja KSZO. Niestety mecz obfitował w wiele fauli, przez co gra traciła na płynności, co podkreślał również trener Renkowski w wypowiedzi pomeczowej. Podobnie jak w pierwszej odsłonie meczu, częściej oglądaliśmy zablokowane strzały i rzuty rożne niż klarowne sytuacje po jednej czy drugiej stronie. Próbował Belych, Majewski czy chociażby Zięba. W ostatnich minutach meczu dosyć niespodziewanie kontratak wyprowadził Bartosz Waleńcik i choć w pierwszych chwilach akcja zapowiadała się dość obiecująco, ostatecznie nic z niej nie wyniknęło.
Tym akcentem piłkarze KSZO zakończyli sportowy 2025 rok. W sezonie 2025/26 dotychczas po 19 kolejkach znajdujemy się na drugim miejscu z dorobkiem 39 punktów. Przed nami z jednym oczkiem więcej jest Avia Świdnik, zaś za nami mająca punkt straty Chełmianka oraz Wiślanie, których strata wynosi dwa punkty. Przyszły rok w Betclic III Lidze rozpoczniemy meczem właśnie z Wiślanami.
KSZO 1929 Ostrowiec Św. – Wisłoka Dębica 0:0
KSZO: Klebaniuk – Goc, Łazarz, Waleńcik, Lis, Zięba – P. Lisowski (72’ D. Lisowski), P. Czajkowski – Lepiarz (27’ Majewski), Górski (84’ Farid Ali), Belych (72’ Nowak)
Wisłoka: Sokół – Czernysz, Paśko, Bogacz, Panasiuk, Fedan, Kieraś, Feret (72’ Maik), Czuchra (61’ Kupidura), Bator (89’ Phranica), Kulon (72’ Zawiślak).
Żółte kartki: Zięba – Feret, Fedan
