Zdziesiątkowana wygrana – relacja z meczu KSZO – Podlasie
W rozegranym wczoraj spotkaniu 25. kolejki III ligi gr. IV piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski nie bez kłopotów pokonali Podlasie Biała Podlaska 2:1 (0:0) po golach Jarosława Lisa i Mateusza Majewskiego, grając przez niemal całą drugą połowę w osłabieniu.
Początek meczu, a w zasadzie jego cała pierwsza połowa zwiastowała, że będzie to naprawdę ciężki bój. Podlasie, które dotychczas tylko trzykrotnie przegrało w delegacji, broniło niezwykle kompaktowo, z poszczególnymi formacjami ustawionymi bardzo blisko siebie, przez co nasi piłkarze mieli olbrzymi problem z przedostaniem się pod bramkę Oskara Jeża. Tym razem niemiłosiernie irytował Maksym Horzhui, notując sporo strat, niecelnych zagrań czy nieudanych dryblingów. Dużo trudniej niż przed tygodniem miał także Damian Lepiarz, który w meczu przeciwko swoim byłym kolegom nie zdołał wpisać się na listę strzelców.
Ale i tak to ostrowczanie powinni schodzić na przerwę z prowadzeniem. Już w doliczonym czasie gry świetnie w polu karnym gości odnalazł się Dawid Lisowski, lecz fatalnie przestrzelił z kilku metrów. I to była w zasadzie jedyna sensowna sytuacja stworzona przez nasz zespół przed przerwą. Od biedy można by jeszcze zaliczyć półwolej Jakuba Górskiego, czy dość słaby centrostrzał Horzhuia, lecz to tak tylko z kronikarskiego obowiązku.
Goście odpowiedzieli kilkoma groźnymi wypadami pod nasze pole karne. Raz zakotłowało się pod naszą bramką po rzucie wolnym, ale na nasze szczęście obchodzący dziś swoje 24. urodziny Bartosz Klebaniuk zdołał złapać piłkę. Ponadto, dwukrotnie uderzeń próbował Jarosław Kosieradzki, ale także nie stworzył większego zagrożenia. Słowem: typowy mecz na 0:0, czy jak kto woli jajko do jajka…
Dziać zaczęło się po zmianie stron. Kilka minut po przerwie fatalny błąd popełnił Piotr Łazarz, którego wyprzedził Michał Grochowski, a nasz defensor musiał ratować się faulem. Decyzja? Druga żółta kartka, zjazd do bazy i gra KSZO w osłabieniu. Podlasie ewidentnie poczuło krew i zaczęło iść po pełną pulę. Pierwszym ostrzeżeniem był potężny strzał Kosieradzkiego, który na rzut rożny efektownie sparował Klebaniuk. Nasz bramkarz skutecznie interweniował również po kolejnej próbie kapitana gości, ale tym razem do odbitej piłki dopadł Jan Mróz, który strzałem głową nie dał szans na skuteczną interwencję Klebaniukowi. Chwilę później podwyższyć mógł Maluga, lecz nie wykorzystał szansy.
KSZO przez moment był na kolanach, ale na nasze szczęście zaskakująco szybko się z nich podniósł. Już trzy minuty po stracie gola dośrodkowanie Maksyma Horzhuia na gola zamienił Jarosław Lis. Pomarańczowo-czarni nie zamierzali jednak na tym poprzestać i dalej atakowali bramkę Jeża. I to przyniosło efekt. Po dośrodkowaniu Jewgenija Belycha w zamieszaniu podbramkowym do piłki dopadł Mateusz Majewski, który uderzeniem z najbliższej odległości pokonał Jeża, dając niesamowitą radość kibicom zgromadzonym na trybunach. W doliczonym czasie gry KSZO mógł jeszcze podwyższyć, gdy z kontrą dwa na jeden przeciwko jednemu obrońcy Podlasia wyszli Belych i Farid Ali, lecz nie udało się zdobyć gola.
Piłkarze KSZO pokazali dziś dużą siłę charakteru, odwracając wynik meczu przy grze w osłabieniu. Podobać się mogła determinacja i konsekwencja w dążeniu do zdobycia gola, co zaowocowało tym, że przynajmniej do zakończenia spotkania Avii Świdnik podopieczni Artura Renkowskiego pozostaną na fotelu lidera.
Z ciekawostek można odnotować, że rozjemcą dzisiejszego spotkania był Dorian Skwara, syn Grzegorza, byłego piłkarza KSZO w latach 2004-06. Bardzo nas ciekawi jak postawę drużyny gości, która pomimo porażki naprawdę dobrze zaprezentowała się w Ostrowcu podsumowałby pan Grzegorz… Tak czy siak – brawa dla Ostrowca i Wesołych Świąt dla wszystkich kibiców!
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Podlasie Biała Podlaska 2:1 (0:0)
0:1 Jan Mróz 64 minuta
1:1 Jarosław Lis 67 minuta
2:1 Mateusz Majewski 84 minuta
KSZO: Klebaniuk – Łazarz, Waleńcik, Lis – Zięba (82′ Goc), P. Czajkowski, D. Lisowski (75′ P. Lisowski), Horzhui – Kroczek (55′ Ali), Górski (55′ Belych), Lepiarz (55′ Majewski).
Podlasie: Jeż – Maluga, Nojszewski, Konaszewski, Dmitruk, Mróz – Kopytov (81′ Mikołajewski), Orzechowski, Andrzejuk (68′ Jakóbczyk), Grochowski (74′ Dobruk) – Kosieradzki.
Żółte kartki: Łazarz, Waleńcik, Paweł Czajkowski – Kopytov, Dobruk, Kosieradzki.
Czerwona kartka: Piotr Łazarz (51. minuta, KSZO, za drugą żółtą)
Sędziował: Dorian Skwara (Łódź)
W swoim kolejnym spotkaniu, już w najbliższa środę 8 kwietnia, piłkarze KSZO powalczą o kolejną rundę Chemar Rurociągi Pucharu Polski w Kazimierzy Wielkiej z miejscową Spartą. W kolejnym meczu ligowym KSZO podejmą przed własną publicznością Koronę II Kielce. Mecz odbędzie się w sobotę, 11 kwietnia o godzinie 19.29 na stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.
