I ZespółIII ligaKSZOsezon 2025/26

Derby na remis. Relacja z meczu KSZO – Korona II

W sobotę przy Świętokrzyskiej mieliśmy okazję być świadkami kolejnych derbów naszego województwa. Tym razem KSZO mierzył się z rezerwami Korony Kielce. Mecz zakończył się remisem 0:0.

Na początku meczu z atakiem wyszli zawodnicy Korony, piłkę w pole karne otrzymał Toboła, jednak uderzył nad bramką. Chwilę potem strzelał Turek, lecz tym razem piłkę bez większych problemów złapał Klebaniuk. Pierwszy groźniejszy strzał piłkarze KSZO oddali w 10 minucie, kiedy to po rzucie rożnym głową uderzył Waleńcik, świetnie w bramce wówczas zachował się Mamla. Niecałą minutę później, również głową, lecz tym razem po aucie, swoich sił próbował Piotr Lisowski. Podobnie jak wcześniej, piłka padła łupem bramkarza. Świetna okazja do kontrataku nadarzyła się ekipie gości w 19 minucie. Po błędzie Łazarza z akcją indywidualną ruszył Niski, oddał mocny, notabene niski strzał, który obronił Klebaniuk. Pierwsza kontrowersja narodziła się w 30 minucie, kiedy ostatni obrońca Korony wyraźnie trzymał za rękę wychodzącego do piłki Kroczka, arbiter jednak miał nieco inne spojrzenie na tę sytuację. Cztery minuty później Korona wyprowadziła atak oddając przy tym dwa strzały, z którymi wzorowo poradził sobie Klebaniuk. Zarówno jeden jak i drugi bramkarz rozgrywali świetne spotkania i bez wątpienia to dzięki nim wynik nie uległ zmianie przez grubo ponad 90 minut.

W drugiej połowie mogliśmy oglądać znacznie więcej ataków, szczególnie ze strony KSZO. W 47 minucie w pole karne przedarł się Kroczek, zgrał do środka, uderzał Belych, obronił Mamla a piłka po chwilowym zamieszaniu została oddalona. Kilka minut później przy wyprowadzaniu akcji na własnej połowie kardynalny błąd popełniła defensywa gości, piłkę przejął Majewski i z okolic linii szesnastki uderzył prostym podbiciem na bramkę Mamli, który znów popisał się świetną interwencją. Po chwili napastnik KSZO wygrał pojedynek z obrońcą Korony, ze skraju pola karnego dośrodkował futbolówkę do Łazarza. Ten uderzył z bardzo małej odległości głową, a w bramce ponownie świetnie spisał się bramkarz. Aktywny w tym spotkaniu Kroczek w 55 minucie miał dosyć niecodzienną okazję do strzelenia gola – uderzył piłkę głową z okolic szesnastki i strzał ten sprawił spore zagrożenie, ostatecznie piłka przeleciała minimalnie obok słupka. W 63 minucie Jakub Czajkowski dośrodkował z rzutu rożnego, do główki wyszedł niepilnowany Mateusz Majewski, piłka po jego strzale niestety trafiła w słupek. W 72 minucie znów zagrożenie stworzył Kroczek, po rożnym z okolic linii pola karnego oddał niski strzał zewnętrzną częścią stopy, futbolówka jednak ponownie przeleciała centymetry obok słupka. Podobny strzał, lecz nieco wyższy i celniejszy oddał jeden z zawodników Korony, wówczas świetnie do piłki lecącej w samo okienko wyciągnął się Klebaniuk i zapobiegł utracie bramki. Po jednej i drugiej stronie obejrzeliśmy jeszcze kilka strzałów, jednak ostatecznie piłka nie chciała wpaść do siatki.

Po tym meczu pomarańczowo-czarni wciąż okupują drugą lokatę w tabeli. Przed nimi z przewagą czterech punktów jest Avia Świdnik, zaś trzy punkty dzielą nas od trzeciej Chełmianki. Następny mecz już w niedzielę 19 kwietnia ze Stalą Kraśnik. Start zaplanowano na godzinę 16:00

KSZO 1929 Ostrowiec Św. – Korona II Kielce 0:0

KSZO: Klebaniuk – J. Czajkowski (78′ Marcinkowski), Waleńcik, Łazarz – Horzhui, D. Lisowski (82′ Morys), P. Lisowski (71′ Nowak), Zięba – Belych, Kroczek (78′ Górski) – Majewski (71′ Lepiarz) Korona II: Mamla – Popov, Ciszek, Rogala, Kamiński, Głowiński (78′ Szymański), Hańcko (78′ Mianowany), Toboła, R. Turek (60′ Nojszewski), Niski (80′ Karliński), Minuczyc (60′ K. Turek)

Żółte kartki: Łazarz, Marcinkowski – Minuczyc, Turek, Mamla, Mianowany
Sędziowie: Przemysław Wadas – Jacek Bielecki, Radosław Wypior (Tychy)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *