I ZespółKSZO

Zapowiedź spotkania z Wierną Małogoszcz

Przed jutrzejszym spotkaniem czwartej kolejki III ligi świętokrzysko-małopolskiej, w którym KSZO podejmie Wierną Małogoszcz prezentujemy sylwetkę naszego rywala.

Historia

Małogoszcz to miasto w powiecie jędrzejowskim, który zamieszkuje niespełna pięć tysięcy osób. Jednakże za sprawą pieniędzy od Cementowni Małogoszcz, której właścicielem jest francuska grupa Lafarge oraz Urzędu Miasta i Gminy Małogoszcz w tym mieście może funkcjonować zupełnie solidna, żeby nie powiedzieć bardzo dobra jak na warunki lokalne, drużyna. Wierna nigdy nie występowała wyżej niż na trzecim poziomie rozgrywkowym. Miało to miejsce w sezonach 2004/05 – 2007/08. Jednak za wyjątkiem dobrego pierwszego sezonu, w którym niebiesko-biało-czerwoni jako beniaminek uplasowali się na bardzo przyzwoitym dziewiątym miejscu, później było już tylko gorzej – kolejno trzynaste, dwunaste i wreszcie piętnaste miejsce w sezonie 2007/08. W wyniku przeprowadzonej przez PZPN reorganizacji oznaczało to spadek Wiernej do III ligi małopolsko-świętokrzyskiej, która stała się czwartym poziomem rozgrywkowym, na którym Wierna występuje do dziś, plasując się zawsze w środku stawki. Największym sukcesem drużyny z powiatu jędrzejowskiego wydaje się być jednak dotarcie do 1/16 finału Pucharu Polski na szczeblu centralnym. Stało się tak po wcześniejszej wygranej w OPP (w finale 4:2 w dwumeczu z GKS Nowiny), a następnie wyeliminowaniu Glinika Karpatii Gorlice oraz ówczesnego II-ligowca Górnika Polkowice. W kolejnej fazie za mocne okazało się Zagłębie Lubin, którego trenereem był wówczas nie kto inny jak bohater poniższego filmiku.

Co ciekawe, pierwsze spotkanie rozegrane w Małogoszczy oglądało zaledwie 200 osób, co jest zadziwiające, zważywszy na fakt, że w tej drużynie grały wówczas takie nazwiska jak: Michał Chałbiński, Wojciech Łobodziński, Michał Stasiak czy Paweł Strąk. Ci którzy na to spotkanie się wybrali z pewnością nie mogli żałować – ambitna Wierna zremisowała z Zagłębiem 1:1. W rewanżu jednak „Miedziowi” nie pozostawili złudzeń wygrywając 3:0, kończąc tym samym przygodę Wiernej z pucharem.

Dotychczasowe pojedynki

W sezonie 2013/14 pomarańczowo-czarni nie przegrali z drużyną prowadzoną obecnie przez trenera Mariusza Lnianego – we wrześniu ubiegłego roku w Ostrowcu Świętokrzyskim padł remis 2:2. Ostrowczanie dwukrotnie odrabiali straty po trafieniach odpowiednio Piotra Ostrowskiego i Ernesta Supierza, a stało się to za sprawą Dawida Żaka i Rafała Lasockiego. W Małogoszczy to KSZO zdobył jakże potrzebne wtedy trzy punkty po trafieniu Michała Kosowskiego. Obie drużyny miały także okazję się spotkać w końcówce sezonu 2012/13 w spotkaniu, którego stawką był finał OPP – przy Świętokrzyskiej lepszy okazał się KSZO wygrywając 1:0 po bramce autorstwa Kamila Dziadowicza. W XXI wieku do pojedynków na linii Ostrowiec Świętokrzyski – Małogoszcz doszło także w sezonie 2007/08 po karnej relegacji KSZO SSA do III ligi – w Ostrowcu padł wówczas bezbramkowy remis, a w Małogoszczy pomarańczowo-czarni wygrali 1:0 po bramce Krystiana Kanarskiego. Wierna w swojej historii nie wygrała więc z KSZO ani razu.

Poprzedni sezon

Tak jak już wspominaliśmy, w poprzednich rozgrywkach nasz jutrzejszy rywal uplasował się na dziesiątym miejscu, jednak początek podopieczni trenera Lnianego mieli bardzo słaby – dość powiedzieć, że pierwsze zwycięstwo odnieśli dopiero w ósmej kolejce, a w rundzie jesiennej zdobyli zaledwie siedemnaście „oczek”, co przed wycofaniem się z rozgrywek Przeboju Wolbrom plasowało ich na czternastym miejscu. Jednak dużo lepsza runda wiosenna zapewniła małogoszczanom utrzymanie. Zauważalna jest różnica pomiędzy liczbą punktów zdobytych w meczach u siebie, a w spotkaniach wyjazdowych – odpowiednio 31 do 14. Najlepszym strzelcem drużyny z sześcioma trafieniami na koncie okazał się być Michał Bała, po pięć trafień dołożyli Sebastian Wijas i Piotr Ostrowski. Dziesięć trafień miał na koncie Karol Drej, ale cztery z nich zdobył dla Łysicy Bodzentyn.

Transfery

Z Małogoszczy w przerwie letniej odeszło dwóch bramkarzy: Przemysław Michalski (do Granatu Skarżysko – Kamienna) oraz wychowanek MKS KSZO – Junior Konrad Żytniewski (do Alitu Ożarów), do Granatu odszedł także Piotr Ostrowski, a Krystian Milcarz szuka klubu. W drugą stronę powędrowali m.in. Hubert Drej (przyszedł z Partyzanta Radoszyce), który dołączył do swojego brata Karola, Tomasz Wróblewski, który poprzedni sezon spędził w Fußball Landesliga Bayern, w drużynie SC Oberweikertshofen (szósty poziom rozgrywkowy), zaliczając tam dziewięć występów. Co ciekawe, 28-letni Wróblewski, który jest wychowankiem Juventy Starachowice, miał tam okazję występować z innym byłym zawodnikiem tego klubu – Karolem Kopciem. Ponadto do Wiernej dołączyli także napastnik Michał Smolarczyk (z Moravii Morawica) oraz dwóch wychowanków z rocznika 1998 – pomocnicy Michał Malinowski i Sylwester Trybek.

Kluczowi piłkarze

Najbardziej doświadczonym graczem ekipy z Małogoszczy jest 33-letni Karol Drej, który miał okazję nieco posmakować gry w wyższych ligach, aczkolwiek dwanaście ligowych spotkań rozegranych w ówczesnym I-ligowcu Motorze Lublin czy pobyt w Polonii Bytom, w którym nie zagrał ani minuty niekoniecznie robią wrażenie. Drej występował ponadto m.in. w Łysicy Bodzentyn, Juvencie Starachowice czy Orle Wierzbica, a do Wiernej przeszedł w przerwie zimowej zeszłego sezonu z Łysicy Bodzentyn. Jego bilans w poprzednich rozgrywkach III ligi świętokrzysko-małopolskiej to 10 bramek. Brat Karola, Hubert także ma za sobą występy w Motorze Lublin – trzykrotnie zagrał w I lidze. W rundzie wiosennej ubiegłego sezonu wydatnie pomógł z kolei Partyzantowi Radoszyce w osiągnięciu historycznego awansu do III ligi. Wydaje się, że ważnym ogniwem drużyny prowadzonej przez trenera Lnianego może być wypożyczony z Korony Kielce 21-letni pomocnik Bartosz Papka – ma on na koncie cztery występy w żółto – czerwonych barwach w Ekstraklasie, a w ostatnim sezonie dwanaście występów w I-ligowym Stomilu Olsztyn i piętnaście w II-ligowej Stali Mielec. Jest jeszcze obrońca Tomasz Foksa, który zaliczył siedem występów w „starej” III lidze i już ósmy sezon reprezentuje barwy Wiernej, jednak pozostali zawodnicy ekipy z Małogoszczy znani są wyłącznie największym koneserom świętokrzyskiego futbolu.

Prognoza

Po raz pierwszy w tym sezonie można z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że to nasz zespół jest faworytem tego spotkania. Jednak naszym zdaniem nie należy spodziewać się dużej ilości bramek – Wierna zagra defensywnie i postara się szukać szczęścia w kontratakach. Po słabym początku sezonu – jeden punkt w trzech meczach – dla drużyny z Małogoszczy podwojenie tego dorobku dzięki spotkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim będzie sukcesem. Tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż w zeszłym sezonie nasz jutrzejszy rywal jedynie dwukrotnie wygrywał na boiskach rywali, a w tym sezonie w dwóch spotkaniach wyjazdowych nie zdobył jeszcze bramki. Jednocześnie warto pamiętać o tym, że golkiper Wiernej Tomasz Wróblewski w potyczkach w Muszynie i Połańcu tylko raz wyciągał piłkę z siatki, tak więc sforsowanie defensywy niebiesko-biało czerwonych nie musi być wcale łatwe. Suma summarum, typujemy jednak skromne zwycięstwo pomarańczowo-czarnych, którzy jeśli tego dokonają, będą mogli się pochwalić ośmioma meczami z rzędu bez porażki na własnym stadionie.

W sobotnim spotkaniu nie jest pewny występ Radosława Mikołajka. Pozostali zawodnicy są do dyspozycji trenera Lasockiego.