Pucharu nadszedł czas
Jutro nasi piłkarze staną przed szansą awansu do najlepszej ósemki Okręgowego Pucharu Polski sezonu 2014/15. Rywalem podobnie jak przed rokiem w tej fazie będzie Pogoń Staszów.
Staszowianie po rundzie jesiennej zajmują czwarte miejsce w tabeli IV ligi, jednak do drugiego miejsca, czyli pozycji dającej awans tracą sporo, bo aż dziewięć punktów. Aż 7 z 15 spotkań naszego jutrzejszego rywala zakończyło się podziałem punktów, z czego spośród 8 spotkań wyjazdowych podopieczni Krzysztofa Treli remisowali aż sześciokrotnie. Nikt inny tak często nie dzielił się punktami z rywalami. Przed własną publicznością Pogoń jest jednak groźna – w siedmiu meczach przegrała tylko raz – z rewelacyjnym liderem rozgrywek z Kazimierzy Wielkiej (1:4). W pozostałych 6 meczach zdobyła 16 punktów, tracąc zaledwie jednego gola.
Przed rozpoczęciem sezonu doszło w Staszowie do zmiany szkoleniowca. Władze klubu nie bały się zaryzykować i postawiły na trenerskiego żółtodzioba, jakim jest niewątpliwie Krzysztof Trela. Jeszcze w poprzednim sezonie był on podstawowym piłkarzem Łysicy Akamit Bodzentyn, a teraz próbuje swoich sił w roli grającego trenera. Jako piłkarz występował on w takich klubach jak m.in. Heko Czermno (wspólnie m.in. z Krystianem Kanarskim czy Łukaszem Matuszczykiem), Kolejarz Stróże czy Olimpia Elbląg.
Dla Pogoni w bieżącej edycji OPP będzie to drugie spotkanie. Pierwsze skończyło się ostrą strzelaniną i wynikiem, który zdecydowanie bardziej mógłby pasować do NHL aniżeli do którejkolwiek z lig piłkarskich. Pogoń ograła drużynę Arbitra Kielce 8:4, a łupem bramkowym podzielili się: Damian Kopyciński (3 bramki), Krystian Rzepa (2 bramki), a także Karol Fudalewski, Karol Rogala i Rafał Merchut. Spotkanie zostało rozegrane przy sztucznym oświetleniu na stadionie w Mniowie, który nie tak dawno gościł reprezentacje Polski i Irlandii w kategorii U-15. Jeśli chodzi o występy staszowian w OPP w latach ubiegłych, to w ostatnich pięciu edycjach ani razu nie przebrnęli oni fazy 1/8 finału.
Co innego ostrowczanie. Od kiedy trenerem pomarańczowo-czarnych został Rafał Lasocki, nasi piłkarze nie przegrali jeszcze pucharowego starcia z niżej notowanym rywalem. Raz było łatwiej, tak jak choćby przed niespełna miesiącem w Kunowie (3:0), czy w sezonie 2012/13 w starciu ze Spartą Dwikozy (5:0), raz ciężej – mecz ze Spartakusem Daleszyce rok temu wygrany po dogrywce (1:0), czy spotkanie właśnie z Pogonią sprzed roku (1:0), w którym KSZO grał blisko godzinę w osłabieniu po czerwonej kartce dla Karola Gruszki. Zawsze jednak to nasi zawodnicy byli górą i mamy nadzieję, że nie inaczej będzie w tym starciu. Tym bardziej, że w porównaniu z poprzednim sezonem zrobili wyraźny progres pod względem prezentowanego stylu i organizacji gry.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 12 na stadionie w Staszowie.
