Juniorzy tracą punkty w końcówce
Motor Lublin przerwał dziś serię meczów bez porażki juniorów starszych MKS KSZO-Junior Ostrowiec Świętokrzyski. Pomarańczowo-czarni przegrali 0:1 (0:0), tracąc decydującą bramkę w trzeciej minucie doliczonego czasu gry.
Trzeba uczciwie przyznać, że lublinianie potwierdzili w dzisiejszym spotkaniu, że nieprzypadkowo w tabeli za 2015 rok, ustępowali jedynie Legii i Polonii. Motor od początku meczu sprawiał wrażenie drużyny, która nie przyjechała tu po remis, ale będzie walczyć o pełną pulę. Gra podopiecznych Tomasza Złomańczuka mogła się podobać, swobodnie operowali piłką, grali szybko, kombinacyjnie, jak trzeba, potrafiąc rozciągnąć grę długim przerzutem na przeciwległą stronę boiska. W pierwszym kwadransie goście dwukrotnie stawali przed szansą na pokonanie Jakuba Kozłowskiego, jednak zarówno uderzenie głową, jak i strzał z woleja z kilku metrów były niecelne. Pomarańczowo-czarni odpowiedzieli dwoma niecelnymi uderzeniami głową Damiana Mężyka oraz kapitalną szansą Kamila Bełczowskiego z ostatnich minut pierwszej połowy. Napastnik KSZO dopadł do bezpańskiej piłki i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości, jednak ten zdołał wybić piłkę na rzut rożny. Motor kilka minut wcześniej też mógł prowadzić, ale po strzale z narożnika pola karnego, Kozłowski wybił piłkę na rzut rożny.
W drugiej połowie KSZO mógł wyjść na prowadzenie, jednak po szybkiej wymianie podań potężne uderzenie Mężyka z szesnastu metrów w sobie tylko znany sposób obronił bramkarz gości. Motor wraz z upływem czasu coraz częściej gościł pod naszym polem karnym, a podopieczni trenera Domagały nie bardzo potrafili się temu przeciwstawić. Jednak wydawało się, że naszym zawodnikom uda się dowieźć remis do końca spotkania. Niestety, stało się to, czego wszyscy się obawiali – wrzutka z prawej strony boiska w nasze pole karne została ładnie „zamknięta” strzałem głową przez zawodnika gości i pierwsza porażka w 2015 roku stała się faktem.
MKS KSZO-Junior Ostrowiec Świętokrzyski – Motor Lublin 0:1 (0:0)
MKS KSZO-Junior: Kozłowski – Kwiatkowski, Świątek, Rutkowski, Piątkowski, Jedlikowski P., Mężyk, Świrk, Wochniak (89′ Madej), Wąs (81′ Zimoląg), Bełczowski.
Kolejne spotkanie nasi piłkarze rozegrają w najbliższy czwartek – o godzinie 16 zmierzą się w Łomży z ŁKS 1926 Łomża.
