I ZespółKSZO

Remis mimo przewagi

Piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski zremisowali w rozegranym dziś spotkaniu kontrolnym z Bronią Radom 1:1 (0:1). Gola dla pomarańczowo-czarnych zdobył Damian Nogaj.

Mecz zaczął się spokojnie, widać było, że każdy z zespołów chciał najpierw wyczuć przeciwnika. Jednak do około 25 minuty, to KSZO prowadził grę, tworząc kilka niebezpiecznych sytuacji. Bardzo aktywny był Bełczowski, ale nie zamienił żadnego strzału na gola. Końcówka pierwszej połowy to rozkojarzenie ze strony naszego zespołu. Broń przejęła wtedy inicjatywę i Wierzgacz w kilku sytuacjach musiał zaprezentować swoje umiejętności. Jednak w końcówce pierwszej części gry, to goście objęli prowadzenie, po tym jak po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Damian Sałek z trzech metrów głową wpakował piłkę do naszej bramki.

W drugiej połowie nasz zespół zagrał mocno zmotywowany, chcąc odrobić straty. Dalsza część meczu to dominacja pomarańczowo-czarnych, przez co bramkarz Broni – Karol Budzikur miał nieporównywalnie więcej pracy niż testowany w naszym zespole Ołeksij Szram. Tyle, że momentami szwankowała skuteczność – dwóch stuprocentowych sytuacji nie wykorzystał Kamil Dziadowicz. Na szczęście, w końcu udało się doprowadzić do wyrównania. Po dograniu Jakuba Kapsy w pole karne, Damian Nogaj ładnym strzałem nie dał szans golkiperowi gości na skuteczną interwencje. W końcówce strzałem z połowy boiska popisał się Damian Mężyk, ale piłka po rykoszecie od obrońcy trafiła w poprzeczkę. Do odnotowania jeszcze jedna „setka” – tym razem zmarnowana przez Jakuba Sulimę, który na wślizgu niestety uderzył piłkę ponad bramką.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Broń Radom 1:1 (0:1)

0:1 Damian Sałek 33 minuta

1:1 Damian Nogaj 70 minuta

KSZO (I połowa): Wierzgacz – Persona, Łatkowski, Grunt, Stachurski – Kiljański, Mianowany, Mąka, Wójtowicz, Kapsa – Bełczowski.

KSZO (II połowa): Szram – Persona(Barański), Łatkowski, Nowik, Stachurski – Nogaj, Mianowany, Mąka(Sulima), Sudy (Zimoląg), Kapsa (Mężyk) – Dziadowicz.

Broń: Matracki – Jakubczyk, Sala, Skórnicki, Dobosz, Dziubek, Sałek, Wicik, Nowosielski, Kabaniuk, Kowalczyk oraz Budzikur, Leśniewski, Ankurowski, Krukowski, Kowalski, Więcek, Gregorek.

Żółta kartka: Tomasz Persona

Kolejny sparing rozegramy w najbliższą środę – 29 lipca – w Ostrowcu Świętokrzyskim, w którym podejmiemy Alit Ożarów. Pierwotnie zaplanowany na najbliższą sobotę mecz ze Stalą Stalowa Wola nie odbędzie się, gdyż Stal awansowała do I rundy PP i właśnie w tym dniu rozegra swój mecz przeciwko Stilonowi Gorzów Wielkopolski.

Tadeusz Krawiec: Niestety „wypadła” nam Stal Stalowa Wola – taki rywal, który pokazałby nam nasze słabe strony, ale myślę, że także i mocne strony. Chyba skończy się na grze wewnętrznej, co będzie najlepszym rozwiązaniem, ponieważ zawodnicy będą grać po 90 minut i będzie to mocna forma treningu. Jeśli chodzi o dzisiejsze spotkanie, to jak to w sparingu wynik nie był sprawą najważniejszą, ale widać było, że drużyna chciała go rozstrzygnąć na swoją korzyść i w drugiej połowie stworzyliśmy swoje sytuacje. Oczywiście, nie ustrzegliśmy się też błędów, bo przeciwnik też miał sytuacje bardzo klarowne, których nie wykorzystał. Jednak uważam, że z tych trzech sytuacji, które mieliśmy w końcówce spotkania, przynajmniej jedną bramkę musimy zdobyć, bo inaczej nie da się po prostu wygrywać meczów, musi być większa „pazerność” na bramki. Chciałbym, żeby Ołeksij (Szram – przyp. red.) tutaj został, bo byliby to dwaj bramkarze o podobnych umiejętnościach i na pewno podniósł by się w ten sposób poziom treningu, bo na razie mam tylko jednego bramkarza, przez co nie mogę przeprowadzać określonych form treningu. Nie wyobrażam sobie, żebym docelowo nie miał dwóch bramkarzy na treningu.