KSZOKSZO Junior

Juniorzy nadal bez wygranej

Trzecią porażkę ponieśli występujący w CLJ juniorzy starsi KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Tym razem pomarańczowo-czarni ulegli ŁKS Łódź 0:2 (0:1).

Trzeba uczciwie powiedzieć, że podopieczni trenera Domagały rozegrali dziś bardzo słabe spotkanie. Goście zdominowali grę w środku pola, przez co naszym piłkarzom ciężko było dostać się pod ich bramkę. Ponadto, brakowało jakości w grze, celności, a gdy udawało się zawiązać składną akcję, to kilka razy piłkarze KSZO łapani byli na spalonym.

Przez pierwsze kilkanaście minut gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, dopiero później ŁKS zaczął dochodzić do groźniejszych sytuacji. Po uderzeniu z rzutu wolnego jednego z zawodników gości Patryka Dulnego uratowała poprzeczka, później nasz bramkarz dwukrotnie niepewnie piąstkował, ale znów mieliśmy furę szczęścia, gdy jeden z łodzian mając przed sobą w zasadzie pustą bramkę trafił jedynie w słupek. Goście dopięli swego na dziesięć minut przed końcem pierwszej części gry – strzał zza pola karnego „wypluł” przed siebie Dulny, a Adrian Ślęzak dobił piłkę. Później nasz golkiper interweniował jeszcze skutecznie przy próbie lobu, zapobiegając utracie bramki. Przez całą pierwszą połowę pomarańczowo-czarni zdołali odpowiedzieć jedynie dwoma niecelnymi uderzeniami Szewczyka, po akcjach aktywnego dziś Tomasza Stawiarskiego.

W drugiej połowie działo się jeszcze mniej – podopieczni Marcina Pyrdoła skutecznie bronili prowadzenia, nie pozwalając ostrowczanom na zbyt wiele. Nasi piłkarze zresztą też nie mieli zbytnio pomysłu na sforsowanie defensywy ŁKS. Mało tego, to łodzianie byli bliźsi zdobycia drugiej bramki – po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i strzale głową piłkarza ŁKS Dulnego znów uratowała poprzeczka. Pomarańczowo-czarni najgroźniejszą okazję stworzyli sobie po rzucie rożnym, jednak uderzenie Patryka Niziołka bez trudu wyłapał golkiper gości. W końcówce biało-czerwono-biali przypięczętowali zwycięstwo – kolejne dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego wykorzystał Przemysław Nawrocki.

Podsumowując, o dzisiejszym meczu nasi piłkarze powinni jak najszybciej zapomnieć – goście wygrali jak najbardziej zasłużenie. Pomarańczowo-czarni muszą w kolejnych spotkaniach zagrać zdecydowanie lepiej, żeby myśleć o utrzymaniu w CLJ, ale z taką grą jak dziś może się to okazać po prostu niemożliwe.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – ŁKS Łódź 0:2 (0:1)

0:1 Adrian Ślęzak 35 minuta

0:2 Przemysław Nawrocki 88 minuta

KSZO: Dulny – Piątkowski, Niziołek, Wochniak, Miłek – Łokieć (62′ Woźniak), Madej, Stefański (67′ Pietrusiński), Szewczyk, Stawiarski (85′ Mikosa) – Ciepliński (77′ Nowak).

Żółta kartka: Piątkowski

Sędziowała: Aneta Kowalska

Waldemar Domagała: Zagraliśmy najsłabszy mecz w tej rundzie. Od samego początku widać było, że będziemy mieć duży problem, szczególnie przy stałych fragmentach gry, bardzo dobrze wykonywanych przez jednego z zawodników ŁKS. I z tych stałych fragmentów ŁKS stworzył sobie kilka sytuacji i z nich padły bramki. Musimy jak najszybciej zapomnieć o takim meczu i myśleć już o czekających nas kolejnych spotkaniach. Nasze ustawienie spowodowane było tym, że środkowego pomocnika musiałem przesunąć na środek obrony, przez co przegraliśmy walkę w środku pola.