KSZOKSZO Junior

Juniorzy odrabiają zaległości

Jutro rozegrane zostanie zaległe spotkanie 4. kolejki Centralnej Ligi Juniorów, w którym KSZO Ostrowiec Świętokrzyski podejmie Legię Warszawa.

Termin meczu był już dwukrotnie zmieniany – za pierwszym razem z powodu „Pucharu Miast” oraz imprezy disco-polo, które odbywały się na Stadionie Miejskim w weekend 22-23 sierpnia, natomiast druga zmiana terminu nastąpiła w wyniku powołania trzech zawodników Legii (Mateusz Leleno, Patryk Czarnowski, Adrian Małachowski) na konsultację szkoleniową reprezentacji Polski do lat 18. Teraz nic już nie stoi na przeszkodzie i jutro podopieczni duetu trenerskiego Piotr Kobierecki – Mateusz Kamuda zameldują się przy Świętokrzyskiej.

Nie da się ukryć – legioniści są zdecydowanym faworytem jutrzejszej potyczki. Z wielu powodów. Po pierwsze, warszawianie bronią tytułu mistrza CLJ wywalczonego przed rokiem, kiedy to w finałowym dwumeczu pokonali Lech Poznań. Po drugie, w kadrze naszego rywala roi się od zawodników z przeszłością w juniorskich reprezentacjach Polski, o nieprzeciętnych umiejętnościach, mających doświadczenie w rywalizacji ze swoimi rówieśnikami z zagranicy. Wreszcie, z racji choćby tego, że stołeczni piłkarze w sześciu dotychczas rozegranych spotkaniach wywalczyli trzynaście punktów, a podopieczni Waldemara Domagały zaledwie dwa.

W kadrze Legii znajduje się kilka nazwisk, które mogą być znane nie tylko zagorzałym sympatykom piłki juniorskiej. Choćby młodzieżowi reprezentanci Polski – Mateusz Hołownia, Bartosz Skowron czy wspomniana już wcześniej trójka – Leleno, Czarnowski, Małachowski, ale także np. Miłosz Kozak, o którym było głośno, gdy trafił do warszawskiej drużyny z Lecha Poznań. W stolicy Wielkopolski z niego zrezygnowano, ponieważ uznano, że nie jest „wystarczająco przygotowany mentalnie do bycia profesjonalnym piłkarzem”, a Miłosz skorzystał z propozycji Legii, po czym już w pierwszym wywiadzie po zmianie klubowych barw stwierdził, że gra w tym klubie „była jego marzeniem”. Inne znane nazwisko to Mateusz Żyro – brat Michała, którego większość kibiców kojarzy. Z kolei ostrowieccy kibice powinni kojarzyć Macieja Bąbla oraz Radosława Majeckiego – obaj swoją przygodę z piłką zaczynali bowiem w MKS KSZO-Junior Ostrowiec Świętokrzyski, a dziś rywalizują o miejsce w bramce Legii.

Choć podopieczni duetu trenerskiego Kobierecki-Kamuda mają po sześciu kolejkach trzynaście punktów, to nie są drużyną nie do pokonania. Udowodniła to choćby Stal Rzeszów, wygrywając przed dziewięcioma dniami z Legią 1:0, czy Wisła Kraków, której do zwycięstwa zabrakło sekund. Poza tym, warto zwrócić uwagę, że choć legioniści wygrali cztery spotkania, ani razu nie wygrali wyżej niż różnicą jednej bramki.

Choć pomarańczowo-czarni zamykają ligową tabelę, a na domiar złego w jutrzejszym spotkaniu nie wystąpi Damian Szewczyk, który w ostatnim spotkaniu przeciwko Stali Mielec doznał skręcenia stawu kolanowego, to nie wolno odbierać im szans. Cały czas liczymy na to, że KSZO – mówiąc kolokwialnie – zaskoczy, że dźwignie się z zajmowanego obecnie ostatniego miejsca, że zawodnicy rozegrają taki mecz, w którym się przełamią i na dobre uwierzą w swoje umiejętności. Może stanie się to właśnie jutro? Oby tak było. Gorąco zachęcamy wszystkich do przybycia na Świętokrzyską, wsparcie trybun będzie bowiem dla naszych piłkarzy na wagę złota.

Spotkanie zostanie rozegrane jutro o godzinie 16:30 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.