Wypowiedzi pomeczowe KSZO – Garbarnia
Mirosław Hajdo(Garbarnia Kraków): Myślę, że gdyby nie byłyby nam oraz KSZO potrzebne trzy punkty to moglibyśmy uznać, że punkt jest jak najbardziej sprawiedliwy. KSZO to jest świetna drużyna i spodziewaliśmy się tu trudnego spotkania, które rzeczywiście było trudne, jednak poziom tych zawodów nie rozczarował a wręcz przeciwnie. Oba zespoły zaprezentowały się z bardzo dobrej strony. Możemy mieć jedynie pretensje do własnych zawodników o niewykorzystanie sytuacje zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Mecz był naprawdę bardzo dobry i oby takich meczy więcej.
Tadeusz Krawiec(KSZO Ostrowiec): Na pewno mecz stał na dobrym poziomie. Myślę że dwie drużyny, które aspirują o drugą ligę pokazały przede wszystkim dojrzałość w grze oraz dojrzałość taktyczną. Nie zgodzę się z tym, że remis jest sprawiedliwym wynikiem. Uważam, że byliśmy drużyną lepszą i zasłużyliśmy na zwycięstwo. Stworzyliśmy trzy sytuacje stuprocentowe, których tak naprawdę Garbarnia nie miała. Na pewno Garbarnia poza pierwszymi pięcioma minutami, miała jeszcze tylko jedną sytuację stuprocentową, którą instynktownie Stachu Wierzgacz wybronił po stałym fragmencie gry, gdzie bardzo kotłowało się w polu karnym. Ale cóż… nie byliśmy za bardzo skuteczni, zabrakło szczęścia więc bierzemy ten remis. Na pewno liczyliśmy na trzy punkty. Chcieliśmy się zbliżyć do lidera, jednak nie udało się. Na pewno cel o pierwsze miejsce będzie trwał do ostatniego meczu, gdzie o walkę włączą się na pewno takie drużyny jak Soła, Podhale, czy czarny koń rozgrywek-Spartakus Daleszyce. Przed nami dużo spotkań oraz dużo niepewności. Wyniki mogą być w tej chwili różne i każdy gra o pierwsze miejsce lub o spadek, więc na pewno do końca ta liga będzie ciekawa. Odnośnie meczu w Końskich to dziś zawodnicy na pewno go odczuwali . Jednak mecz ten był tak samo ważny jak mecz ligowy. We wtorek wszystkim w szatni mówiłem, że meczu z Garbarnią na razie nie ma a jest mecz z Neptunem. Spodziewałem się, że będzie to ciężkie spotkanie mimo, że niektórzy lekceważyli przeciwnika. Znamy jakie są rozgrywki pucharowe. Wielokrotnie sam jako zawodnik w nich uczestniczyłem i wiem, że zespoły z niższych lig mają duże szanse. Chociażby z tego powodu, że na ich boisku, często nierównym, ciężej grać drużynie, która ma lepsze umiejętności techniczne i taktyczne.
