I ZespółKSZO

Pierwszy sparing KSZO

Jutro pomarańczowo-czarni rozegrają pierwszy mecz kontrolny po wakacyjnej przerwie, a rywalem naszego zespołu będzie II-ligowa Stal Stalowa Wola.

W naszym zespole doszło do kilku zmian kadrowych – odszedł ukraiński bramkarz Ołeksij Szram, a także Marcin Grunt, a ponadto do Stali Stalowa Wola z wypożyczenia powrócił Mateusz Jagiełło. Oprócz tego, Paweł Czajkowski, który w zeszłym sezonie był najskuteczniejszym strzelcem ekipy ze Świętokrzyskiej przebywa aktualnie na testach w I-ligowej Olimpii Grudziądz i jego przyszłość nie jest jeszcze pewna. Sprawdzani są za to: obrońca Mateusz Podstolak, który ostatni sezon spędził w III-ligowej Wólczance Wólka Pełkińska, do której był wypożyczony ze Stali Mielec, jak również Jakub Zięba, który z kolei z mieleckiego klubu był ostatnio wypożyczony do Czarnych Połaniec. Szczególnie Podstolak ma spore szanse na angaż w naszym zespole. Jeśli zaś chodzi o potencjalne wzmocnienia naszego zespołu, to trener Krawiec będzie chciał włączyć do drużyny Mateusza Madeja i Kamila Wochniaka, którzy dotychczas występowali w drużynie juniorów starszych. Priorytetem jest także wzmocnienie na pozycjach ofensywnego pomocnika i napastnika oraz zwiększenie rywalizacji wśród młodzieżowców.

Pomarańczowo-czarnych czeka także rywalizacja w Pucharze Polski na szczeblu centralnym oraz walka w zdecydowanie mocniejszej lidze niż miało to miejsce w przyszłym sezonie, zwłaszcza, że swoje mecze barażowe o awans do II ligi przegrały zarówno Garbarnia, jak i Motor Lublin, a z grupy lubelsko-podkarpackiej awansowały choćby Stal Rzeszów czy Resovia.

-Muszę przyznać, że nie spodziewaliśmy się wolnego losu w Pucharze Polski, bowiem na ten pierwszy termin nie ustaliliśmy żadnego sparingu, ustaliliśmy jedynie sparing z Resovią na drugi termin (23-24 lipca – przyp. red.), ale niestety nie dojdzie on do skutku, bo rywale nie mieli możliwości przełożenia go na inny termin. Najmocniejsze treningi zaczynają się teraz, przed meczem pucharowym będzie troszeczkę luźniejszy okres, aby drużyna złapała trochę oddechu. Chcielibyśmy sprawić niespodziankę, będziemy chcieli awansować do następnej rundy, oczywiście jeśli rywalem będzie Pogoń Siedlce, to ona będzie zdecydowanym faworytem – tak losowanie Pucharu Polski komentuje Tadeusz Krawiec. Nie spodziewałem się, że do II ligi nie awansuje zarówno Motor, jak i Garbarnia, przez co poprzeczka w lidze będzie zawieszona wyżej, choć dzięki temu będzie ona atrakcyjniejsza dla kibiców. Naszym celem będzie znalezienie się w pierwszej szóstce i mam nadzieję, że uda się go zrealizować – kończy trener KSZO.

Jeśli zaś chodzi o naszego jutrzejszego rywala, to ostatniego sezonu z pewnością nie może on zaliczyć do udanych. Po fatalnej rundzie wiosennej, w której piłkarze z Podkarpacia wygrali zaledwie raz (nie licząc walkowera za mecz z wycofanym Okocimskim Brzesko), „Stalówka” do samego końca drżała o ligowy byt. I choć po tym, jak do rozgrywek II ligi nie przystąpił bydgoski Zawisza, a licencji nie otrzymał Nadwiślan Góra, Stal i tak by się utrzymała, to jednak nasi rywale wystawili swoich sympatyków na konkretną próbę nerwów. Słabe wyniki posadą przypłacili zarówno Andrzej Kasiak, który zaczynał wiosnę, jak i Ryszard Kuźma, który został zatrudniony w kwietniu, już w trakcie rundy. Kilka dni temu Stal ogłosiła nazwisko nowego szkoleniowca, a został nim dobrze znany w Ostrowcu Świętokrzyskim Rafał Wójcik.

Nowy trener będzie musiał uporać się z odejściem kilku doświadczonych zawodników – ulicę Hutniczą opuścili Tomasz Płonka, Damian Łanucha, Paweł Giel, Michał Bogacz, Mateusz Kantor oraz Bartosz Maciąg. Z wyjątkiem Maciąga, cała piątka należała do podstawowych graczy „Stalówki”. Szczególnie bolesne może być odejście duetu Płonka-Łanucha, który łącznie zdobył aż dwadzieścia goli. Problem w tym, że do zespołu dołączyli jedynie: Mateusz Kolbusz, ostatnio występujący w III-ligowej Wiśle Sandomierz, a także powracający z wypożyczeń Konrad Zacharski i Mateusz Jagiełło. Kibice Stali są więc pełni obaw o przyszłość zespołu, bo póki co bilans letniego okienka wychodzi zdecydowanie na minus. W sobotę piłkarze Stali rozegrali swój pierwszy sparing, w którym ulegli w Nowym Sączu pierwszoligowej Sandecji 0:2.

Spotkanie rozpocznie się jutro o godzinie 17 na boisku przy ulicy Różanej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Pomarańczowo-czarni wystąpią w nim bez narzekających na drobne urazy Jakuba Kapsy i Łukasza Jamroza, a także kontuzjowanego od dłuższego czasu Tomasza Persony, który najprawdopodobniej wróci dopiero pod koniec rundy jesiennej.