Orlęta sprawdzą KSZO
Po wygranej z tarnowską Unią pomarańczowo-czarni postarają się podtrzymać dobrą passę w spotkaniu z Orlętami Radzyń Podlaski.
Choć nasi rywale w swoich siedmiu rozegranych dotychczas spotkaniach zdobyli zaledwie osiem punktów, to u siebie są dość niewygodnym rywalem, o czym świadczą zaledwie dwie stracone bramki w trzech meczach – podopieczni Damiana Panka pokonali 2:0 Podhale Nowy Targ oraz 1:0 Wierną Małogoszcz, jedyne gole tracąc w starciu ze zdecydowanie silniejszą personalnie Stalą Rzeszów. To spotkanie mogło jednak potoczyć się zupełnie inaczej, bowiem przy stanie 0:1 rzutu karnego nie wykorzystał Rafał Borysiuk.
Na wyjazdach radzynianom idzie już zdecydowanie gorzej – zaledwie dwa punkty w czterech starciach i aż dziesięć straconych bramek, z czego sześć w spotkaniu w Trzebini, gdzie ulegli beniaminkowi aż 2:6. Inna sprawa, że nasi rywale są na fali wznoszącej, bowiem po wygranej z Podhalem, w miniony weekend przez blisko 70 minut prowadzili w Świdniku z rewelacyjną Avią, jednak ostatecznie stracili dwa punkty po trafieniu dla gospodarzy w doliczonym czasie gry.
W kadrze drużyny Orląt nie znajdziemy zbyt wiele znanych nazwisk. Tym najbardziej znanym mógłby być wspomniany wcześniej Rafał Borysiuk, 33-letni pomocnik, brat Ariela, reprezentanta Polski, piłkarza II-ligowego angielskiego Queens Park Rangers, a w przeszłości m.in. Legii Warszawa, czy FC Kaiserslautern. Warto jeszcze zwrócić uwagę na 24-letniego napastnika Michała Zubera, który ma na swoim koncie sporo występów w I lidze w barwach Górnika Łęczna, czy 23-letniego obrońcę Przemysława Kanarka, który w poprzednim sezonie przyczynił się do awansu Wisły Puławy na zaplecze Ekstraklasy, a w przeszłości występował m.in. w drużynie Młodej Ekstraklasy Ruchu Chorzów. Z kolei bramki radzynian strzeże bardzo doświadczony 36-letni Krzysztof Stężała, pamiętający jeszcze starcia pomiędzy KSZO a Orlętami w sezonie 2007/08. W barwach pomarańczowo-czarnych występowali wówczas m.in. Rafał Kwapisz, Marcin Dziewulski, Łukasz Matuszczyk czy Radosław Kardas. Przed sezonem zaś Orlęta doznały sporego osłabienia – z wypożyczenia do Górnika Łęczna wrócił ich najskuteczniejszy strzelec Damian Szpak, który w minionych rozgrywek zdobył aż 26 goli, ustępując w klasyfikacji strzelców jedynie Wojciechowi Białkowi. Szpak został ponownie wypożyczony, tym razem do Motoru Lublin, ale w tym sezonie jeszcze nie wystąpił.
W dotychczasowych meczach wyjazdowych pomarańczowo-czarni pokazywali, że grają do ostatnich sekund – właśnie w doliczonym czasie gry strzelali decydujące bramki w Trzebini oraz Jarosławiu. Czy w niedzielnym starciu będzie podobnie? Jeśli zakończenie miałoby być równie szczęśliwe, to w sumie nie mówimy nie.
Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o godzinie 16 na stadionie w Radzyniu Podlaskim.
