I ZespółKSZO

Druga porażka z rzędu

Nie udała się naszym piłkarzom rehabilitacja za ubiegłotygodniową porażkę z JKS Jarosław. Pomimo prowadzenia pomarańczowo-czarni przegrali z Karpatami Krosno 1:3 (0:0).

W pierwszej połowie nasi piłkarze znów mieli spory problem z rozmontowaniem obrony rywali i stworzeniem sobie dogodnych sytuacji bramkowych. Dość powiedzieć, że tą najlepszą było niecelne uderzenie Rafała Gila. Prowadzący zawody Marek Śliwa mógł też podyktować „jedenastkę” w sytuacji, gdy w polu karnym Karpat popychany był Tomasz Persona, ale nie zrobił tego. Suma summarum, pierwsza część gry to optyczna przewaga KSZO, także w posiadaniu piłki, jednak praktycznie nic z niej nie wynikało.

Po zmianie stron świetną okazję zmarnował Michał Dobkowski, który po podaniu Pawła Czajkowskiego w sytuacji sam na sam uderzył wprost w bramkarza. Na nasze szczęście, po przypadkowym zagraniu ręką obrońcy gości arbiter wskazał na jedenasty metr, a rzut karny pewnie wykorzystał Gil. Niestety, okazało się, że były to jedynie miłe złego początki. Zaledwie dwie minuty później ładnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Jakub Mordec, doprowadzając do wyrównania. Prawdziwe nieszczęście zdarzyło się jednak w samej końcówce. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w zamieszaniu podbramkowym najsprytniejszy okazał się Patryk Pelc. W ostatniej akcji meczu, gdy w pole karne gości zawędrował Wierzgacz, piłka trafiła do Dawida Cempy, a ten po kilkudziesięciometrowym rajdzie ustalił wynik spotkania.

Po wczorajszej porażce nasza przewaga nad drugą w tabeli Garbarnią nadal wynosi cztery punkty, jednak z taką grą jaką wczoraj zaprezentowaliśmy ciężko myśleć o awansie. Pomarańczowo-czarni mają teraz prawie dwa tygodnie na to, by wyciągnąć wnioski, przeanalizować błędy oraz poprawić się. Oby nastąpiło to już w Łagowie i Tarnowie.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Karpaty Krosno 1:3 (0:0)

1:0 Rafał Gil 77 minuta rzut karny

1:1 Jakub Mordec 79 minuta

1:2 Patryk Pelc 90 minuta

1:3 Dawid Cempa 90+3 minuta

KSZO: Wierzgacz – Stachurski, Podstolak, Łatkowski, Persona – Bełczowski (57′ Burzyński), Mianowany (57′ Czajkowski), Mężyk, Dobkowski (71′ Dziadowicz), Gil – Grunt (62′ Tylec).

Karpaty: Stępień – Kantor, Dąbek, Kołodziej, Krupa – Paszek (80′ Buszta), Skiba, Mordec, Stepankow (87′ Pelc), Kuliga (89′ Pawlak) – Cempa.

Żółte kartki: Mianowany, Burzyński.

Sędziował: Marek Śliwa (Pińczów)

W kolejnej kolejce pomarańczowo-czarni pauzują, zaś na boisko powrócą w Wielką Sobotę – 15 kwietnia, kiedy to zmierzą się w Tarnowie z Unią (godzina 17). Wcześniej, bo w środę – 12 kwietnia o godzinie 16:30 gramy na wyjeździe z ŁKS Łagów w ćwierćfinale Okręgowego Pucharu Polski.

Wszystkich kibiców gorąco zachęcamy do dyskusji na tematy związane z naszym klubem na www.forumKSZO.pl