I ZespółKSZOPuchar Polski

Przeszli Wartę

W rundzie wstępnej Pucharu Polski przyszło nam zmierzyć się z II ligową Wartą Poznań. Po serii rzutów karnych pomarańczowo-czarni pokonali jednak wyżej notowanego rywala.

W pierwszej połowie co prawda drużyna z Wielkopolski miała lekką przewagę, jednak dopiero w samej końcówce przełożyło się to na zdobycie przez nią bramki. W 10. minucie groźny strzał na bramkę Warty oddał Patryk Cheba, ale celnych strzałów na bramkę Konrada Zacharskiego w pierwszych pięciu minutach było więcej – raz uratował nas słupek przed stratą bramki. Z pierwszej połowy nie byłoby czego wspominać gdyby sędzia Mariusz Złotek nie przeciągnął jej do prawie 50 minut i nie zwieńczył kontrowersyjnym rzutem karnym po rzekomym zagraniu ręką Dominika Cheby. Do jedenastki podszedł Adrian Laskowski i pewnie zdobył gola, po czym arbiter zakończył pierwszą połowę.

Druga połowa również nie porwała dość licznie zgromadzonej przy Świętokrzyskiej widowni. Dopiero w końcówce zaczęło się coś dziać na boisku. Kiedy około 80 minuty miała miejsce dość podobna sytuacji do tej, po której arbiter podyktował dla gości rzut karny, tym razem arbiter nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. Mało tego, ukarał Michała Grunta żółtą kartką za rzekome symulowanie, a pomimo faktu, że po uderzeniu z ostrego kąta Cheby piłka dotknęła jeszcze rąk Tomasza Laskowskiego, to wskazał na rzut od bramki. Jednak już pięć minut później po ładnej akcji środkiem pola gola zdobył wracający z wypożyczenia Mateusz Mąka i regulaminowe 90 minut zakończyło się wynikiem 1:1.

W dogrywce odzywało się zmęczenie w obu drużynach, nawet bardziej w przypadku gości, którzy przyjechali dopiero dwie godziny przed meczem, zatem co zrozumiałe droga mogła mieć wpływ na ich motorykę. Tak więc całość została rozstrzygnięta dopiero po serii rzutów karnych.  Pierwszy strzelał Adrian Laskowski i po raz drugi pewnie pokonał Zacharskiego. Z KSZO pierwszy strzelał kapitan Michał Stachurski i również pewnie zdobył bramkę. Drugi piłkarz Warty Artur Marciniak uderzył w poprzeczkę, co wywołało radość na trybunach przy Świętokrzyskiej. Następnie do jedenastki podszedł Jakub Kapsa, jednak jego niezbyt mocny strzał po ziemi był łatwy do obrony przez Laskowskiego. W trzeciej serii Bartosz Kieliba posłał piłkę ponad naszą bramką,  zaś Tomasz Persona strzelił i KSZO wyszło na prowadzenie 2:1. W kolejnej parze i Biegański i Mąka zdobyli bramki. W ostatniej parze do jedenastki podszedł Wojciech Onsorge, ale jego strzał był za słaby by zaskoczyć Konrada Zacharskiego i w ten oto sposób KSZO wygrało 3-2!

Naszemu zespołowi należą się ogromne brawa za ambitną walkę, dzięki której udało się doprowadzić do dogrywki. Pomimo gry i prowadzenia wyżej notowanego rywala, a także fatalnego sędziowania Mariusza Złotka ostrowczanie po raz trzeci z rzędu fantastycznie zaczęli sezon pod wodzą trenera Krawca i w nagrodę zmierzą się już za trzy dni z I-ligową Stalą Mielec. Oby nasi piłkarze na tym nie poprzestali!

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Warta Poznań 1:1 (0:1, 1:1, 1:1)  pd. k. 3-2.

0:1 – Adrian Laskowski 45+5 minuta rzut karny

1:1 – Mateusz Mąka 85 minuta

Rzuty karne: 0-1 Adrian Laskowski, 1-1 Michał Stachurski, (1-1 Artur Marciniak – poprzeczka), (1-1 Jakub Kapsa – obroniony), (1-1 Bartosz Kieliba – nad bramką), 2-1 Tomasz Persona, 2-2 Krzysztof Biegański, 3-2 Mateusz Mąka, (3-2 Wojciech Onsorge – obroniony)

KSZO: Zacharski – Stachurski, Łatkowski, D. Cheba, Sołtykiewicz, Mikołajek (67′ Mężyk), Persona, Czajkowski, Grunt, Jakubowski (60′ Kapsa), P. Cheba (72′ Mąka).

Warta: Laskowski – Fiedosewicz (118′ Onsorge), Kieliba, Dejewski, Jasiński – Biegański, Laskowski, Marciniak, Brzostowski (82′.Kalupa), Chromiński – Szynka (75’Chopcia).

Żółte kartki: P. Cheba, Grunt, Stachurski – Fiedosewicz, Biegański, Kalupa, Chopcia.

Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Kolejne spotkanie pomarańczowo-czarni rozegrają już w najbliższą sobotę, kiedy to zmierzą się w I rundzie z I-ligową Stalą Mielec. Spotkanie odbędzie się o godzinie 17 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.