I ZespółKSZO

Trzebinia kolejnym rywalem KSZO

Pomarańczowo-czarni, którzy fantastycznie rozpoczęli rozgrywki, postarają się jutro o kontynuację dobrej passy w starciu z MKS Trzebinia.

Nasi rywale fatalnie zaczęli obecne rozgrywki, bowiem po czterech rozegranych spotkaniach mają na swoim koncie zaledwie jeden punkt, który zdobyli dopiero w ostatni weekend w domowym starciu z Avią. Wcześniej ulegli beniaminkom z Chełmu, Wólki Pełkińskiej oraz rewelacji pierwszych kolejek – Orlętom Radzyń Podlaski. Choć drużyna nie grała aż tak tragicznie jak wskazywałyby na to wyniki (m.in. niewykorzystane sytuacje w Radzyniu w meczu, w którym trzebinianie prowadzili), to jednak ligowa tabela jest bezlitosna. Podopieczni Macieja Antkiewicza koniecznie muszą zacząć punktować, by na dobre nie ugrzęznąć w strefie spadkowej.

W drużynie doszło w przerwie letniej do kilku zmian kadrowych – na pewno bolesna jest strata doświadczonego Dariusza Gawęckiego, który zdecydował się na grę w IV-ligowym Hutniku Nowa Huta. Były piłkarz m.in. Sandecji i Olimpii Grudziądz był jednym z kluczowych zawodników w zespole żółto-czarnych i choć wiosny nie miał już aż tak udanej jak jesieni, to jednak dla MKS-u zdobył w poprzednich rozgrywkach siedem bramek. Odszedł też obrońca Tomasz Sanok oraz bracia Pająk. Z drugiej strony drużynę zasilił mający na swoim koncie 34 występy w Ekstraklasie w barwach Odry Wodzisław Śląski 31-letni obrońca Witold Cichy, który ma spore doświadczenie na pierwszo- i drugoligowych boiskach. Drużynę wzmocnił też zdolny 19-letni pomocnik Przemysław Porębski, który występował w grupach młodzieżowych oraz drugiej drużynie Wisły Kraków. Mało tego, zaliczył nawet debiut w Ekstraklasie w listopadzie ubiegłego roku w przegranym przez „Białą Gwiazdę” starciu z Pogonią Szczecin. Ogółem w drużynie z Trzebini jest kilku solidnych jak na ten poziom rozgrywkowy piłkarzy – choćby najlepszy strzelec zespołu, były piłkarz m.in. Garbarnii i Dalinu Marek Mizia, który w ostatnim sezonie zaliczył aż jedenaście trafień, obrońca Bartosz Jagła, który do Trzebini trafił z Hutnika, pomocnik Mateusz Majcherczyk czy występujący w ataku Mateusz Stanek (siedem bramek w ostatnim sezonie). Na Suchych Stawach występował także stoper Jakub Ochman, zaś w innym krakowskim zespole Garbarni jeszcze w ubiegłym sezonie grał 25-letni pomocnik Mariusz Stokłosa. Jest to więc drużyna, która spokojnie może się w tej lidze utrzymać bez nerwowej końcówki sezonu. Tyle, że jak do tej pory tego nie potwierdza. Jutro o punkty nie będzie gościom łatwo bowiem pomarańczowo-czarni znakomicie weszli w sezon i wydają się być faworytem tego starcia.

Spotkanie odbędzie się jutro o godzinie 17 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.