Kiepski początek rundy
W swoim pierwszym wiosennym meczu ligowym ostrowczanie ulegli w Skawinie drużynie Wiślan Jaśkowice 0:1 (0:0). Decydujący gol dla gospodarzy padł w końcówce meczu z rzutu karnego.
Przebieg całego spotkania nie zapowiadał porażki pomarańczowo-czarnych. Wydawało się, że to ostrowczanie wywiozą trzy oczka z ciężkiego terenu, gdyż stwarzali sobie więcej sytuacji strzeleckich. Dwukrotnie z linii bramkowej wybijali piłkę zawodnicy Wiślan. Ewidentnie brakowało naszym piłkarzom szczęścia. Uśmiechnęło się ono natomiast do miejscowych w 84. minucie, kiedy to we własnym polu karnym nieodpowiedzialnie zachował się wprowadzony po przerwie Michał Grunt. Nasz snajper faulował rywala podczas po wznowieniu z rzutu rożnego i sędzia wskazał na „wapno”. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Krzysztof Szewczyk i nie pomylił się. Dał zwycięstwo gospodarzom, które było im niezbędne jak tlen w walce o ligowy byt. Po meczu rozgoryczenia nie krył szkoleniowiec KSZO, Marcin Wróbel, który miał pretensje do swoich zawodników o brak skuteczności w decydujących momentach.
Teraz pora na domowe starcie z Orlętami, które trzeba po prostu wygrać, jeśli nie chcemy zapoczątkować nerwówki i wyliczania punktów potrzebnych do utrzymania.
9 marca 2019 r., godz. 15:00 – Skawina
Wiślanie Jaśkowice – KSZO Ostrowiec Św. 1:0 (0:0)
1:0 Krzysztof Szewczyk 84′ (k.)
Wiślanie: Ropek – Żaba (88′ Domaradzki), Krasuski, Wcisło (73′ Kołton), Czarnecki, Ochman, Galos, Kuliszewski, Arkhipau, Szewczyk, Morawski
KSZO: Pietrasik – Patryk Cheba, Kardas (85.Dynarek), Mężyk, Dominik Cheba – Łokieć, Puton, Burzyński (46′ Kapsa), Rogoziński, Jedlikowski (85′ Bełczowski) – Smuczyński (70′ Grunt)
Żółte kartki: Arkhipau, Szewczyk – Mężyk, Smuczyński, Grunt, Puton
Sędziował: Michał Fudala (Brzesko)
Widzów: 400
