I ZespółKSZO

Mecz za sześć punktów

Już jutro piłkarze KSZO Ostrowiec zagrają w Zabierzowie z Jutrzenką Giebułtów. Będzie to pierwszy mecz po powrocie Tadeusza Krawca na stanowisko trenera pomarańczowo-czarnych.

Po czterech porażkach nastroje w Ostrowcu są nietęgie, ale trudno się temu dziwić. Zamiast walki o czołowe lokaty, ostrowczanie osunęli się bardzo nisko w ligowej tabeli. Idzie nowe – Marcina Sasala już w klubie nie ma, jego asystenta Bartosza Grzelaka też nie. Janusz Jojko prowadził pomarańczowo-czarnych jedynie w meczu z Wólczanką. Jak wiemy, starym-nowym szkoleniowcem KSZO został Tadeusz Krawiec. Z pewnością chce pomóc klubowi w tak trudnej sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Wydaje się, że jego przyjście może też być szansą dla ostrowieckiej młodzieży, żeby się pokazać. Wiele na to wskazuje, że trener Krawiec będzie chciał mimo paru znanych nazwisk trochę odmłodzić drużynę i odważniej postawić na młodszych zawodników, co jest bardzo budujące. Niestety, czas ucieka, a terminarz pomarańczowo-czarnych jest bardzo napięty. 30 września dochodzi bowiem zaległy mecz ze Stalą Stalowa Wola, a pod koniec października jeszcze mecz Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Miejmy nadzieję ,że na mecz z Górnikiem piłkarze pomarańczowo-czarnych zdobędą tyle punktów by mieć spokojne głowy przed meczem z ekipą Marcina Brosza.

Jeśli chodzi o naszego jutrzejszego rywala, to na pewno jest to ekipa do ogrania. Jutrzenka z powodu zagrożenia epidemicznego rozegrała jak do tej pory zaledwie cztery ligowe mecze. Bilans – dwa zwycięstwa i dwie porażki. Co ciekawe, obie wygrane na terenach rywali – w Łagowie i Białej Podlaskiej, zaś przed własną publicznością podopieczni Pawła Zegarka musieli uznać wyższość rywali – odpowiednio Wisły Puławy i Avii Świdnik. I o ile porażka z aktualnym liderem nie była żadnym zaskoczeniem, o tyle pół tuzina bramek straconych z Avią musiało boleć. W kadrze Jutrzenki jest kilku graczy mających w swoim CV grę w Wiślanach Jaśkowice, drużynie, która w latach 2017-19 występowała w gronie trzecioligowców. Ale chyba najbardziej znajomym nazwiskiem dla kibiców KSZO jest nazwisko… Macieja Kozickiego. Oczywiście, nie chodzi tu o byłego prezesa naszego klubu, ale o 21-letniego pomocnika, ściągniętego do Giebułtowa przed rundą wiosenną poprzedniego sezonu z Błękitnych Ropczyce.

Ostatni mecz na linii Giebułtów-Ostrowiec był udany dla nas – wygraliśmy 3:1 po bramkach Marcina Kaczmarka, Bartłomieja Smuczyńskiego oraz Jana Imiołka. Był to też debiut Sławomira Majaka w roli opiekuna KSZO. Miejmy nadzieję, że to będzie przyjemna niedziela i że zagramy lepiej niż w ostatnich spotkaniach. Początek meczu od godziny 11:00. Początek transmisji od godziny 10:50.Transmisja na antenie platformy Polsport pod poniższym linkiem:

https://polsport.live/futmal/transmisja/543/jutrzenka-giebultow-kszo-ostrowiec-sw