Bez kategorii

Publiczność wraca na Świętokrzyską

‌Po przegranej w Wólce Pełkińskiej piłkarze KSZO podejmują dziś Wisłokę Dębica. Ten mecz będzie pierwszym od wielu miesięcy, na którym będą mogli pojawić się kibice.

Nastroje i humory w Ostrowcu Świętokrzyskim są niezbyt pozytywne. Przegrywanie z drużynami, które są teoretycznym słabsze od KSZO dolewa jedynie oliwy do ognia. Kibice jasno mówią: Chcą zmian w zarządzie, jak i na boisku. Pozytywnym jest to, że mecz z Wisłoką będzie pierwszym po długim okresie rozgrywanym z udziałem publiczności. Drużyna nie rozwija się w kierunku awansu, lecz coraz bardziej tkwi w III-ligowym marazmie.

Wisłoka w ostatniej kolejce wygrała z Podlasiem Biała Podlaska u siebie 1:0. Drużyna z Podkarpacia zajmuje obecnie niezłe siódme miejsce z dorobkiem 51 punktów, w ostatnich pięciu meczach zdobywając siedem punktów. Podopieczni Dariusza Kantora w wielu meczach prezentują się naprawdę nieźle i nie muszą już martwić się o ligowy byt. W tym roku pokonali choćby wicelidera z Sieniawy, zremisowali w Stalowej Woli, czy też ograli dobrze spisujące się rezerwy Cracovii.

Ostrowczanie obecnie zajmują dziewiąte miejsce z dorobkiem 47 oczek. W ostatnich pięciu meczach zdobyli ledwie sześć punktów, pokonując rezerwy Korony i Hetmana Zamość. W razie niepowodzenia w sobotnim meczu piłkarzom KSZO grozi spadek z dziewiątego miejsca nawet na miejsce dwunaste. W ostatnim meczu między drużynami z Ostrowca i Dębicy padł remis 1:1, a bramkę na wagę punktu zdobył Szymon Stanisławski. Co ciekawe, w drużynie ówczesnych gospodarzy – Wisłoki – boisko przedwcześnie opuścić musiał wówczas Dariusz Partyka

Początek meczu KSZO – Wisłoka od godziny 16. Transmisja na platformie Polsport.