KSZO jedzie do Kraśnika

Po słabym meczu z KS Wiązownica piłkarze KSZO w niedzielę zagrają w Kraśniku z miejscową Stalą.

Klub z Kraśnika musi ten mecz za wszelką cenę wygrać, by myśleć o utrzymaniu w III lidze. Do końca sezonu zostały bowiem ledwie trzy kolejki, a gospodarze, podobnie jak nasi niedawni rywale z Wiązownicy, rozpaczliwie potrzebują punktów. Ponadto, jest to mecz z podtekstami również na ławkach trenerskich. Obecnie Stal prowadzona jest przez Marcina Wróbla, którego przedstawiać w Ostrowcu nie trzeba. Trenerem bramkarzy jest popularny w Ostrowcu “Dyman”, czyli Tomasz Dymanowski, który przez wiele lat chronił dostępu do ostrowieckiej bramki. Stal obecnie zajmuje dziewiętnaste miejsce z dorobkiem 39 punktów i do bezpiecznego miejsca traci sześć oczek, co sprawia, że szanse żółto-niebieskich na utrzymanie są dość niewielkie. Jednak warto podkreślić, że Stal się w ostatnim meczu przełamała i po serii remisów wygrała w Białej Podlaskiej z Podlasiem 3:1. Stal gdyby grała lepiej u siebie, to mogłaby być spokojna utrzymania jednak trzecie miejsce od końca w tabeli meczów u siebie pokazuje słaby punkt ekipy trenera Wróbla.

Z kolei piłkarze KSZO wydaje się, że wyżej niż na ósmym miejscu w tabeli raczej nie będą. Stratę do Podhala i Wisłoki raczej ciężko będzie zniwelować i obrona tego ósmego miejsca będzie wszystkim, co w tym sezonie możemy uzyskać. W Kraśniku odbyły się dwa mecze między Stalą a KSZO. Padł remis oraz zwycięstwo pomarańczowo czarnych. Jak będzie tym razem? Przekonamy się o tym jutro około godziny 19.