Mamy dla Was złe Nowiny…
W meczu 1/8 finału Okręgowego Pucharu Polski piłkarze KSZO ulegli w Nowinach zespołowi GKS-u 2:3 i pożegnali się z rozgrywkami.
Ciężko cokolwiek napisać po takim meczu. Można użyć wielu określeń i oklepanych sloganów: Wstyd, kompromitacja, hańba. Ktoś powie, że przecież KSZO od dłuższego czasu prezentuje poziom daleki od średniego, ale skoro czwartoligowiec nam strzela trzy bramki a na horyzoncie mamy ligowe spotkanie z silnym ŁKS-em Łagów to mamy prawo się obawiać i to porządnie. Co by nie mówić to jedno jest pewne: puchar mamy z głowy, możemy się skupić na lidze. Wielka szkoda, bo oprócz pieniędzy, które można zgarnąć za trofeum OPP to odebraliśmy sobie szansę na fajną przygodę w centralnym Pucharze Polski i szansę gry z renomowanym przeciwnikiem. Marzenia te musimy odłożyć przynajmniej na rok…
Dzisiejszy mecz rozpoczęliśmy obiecująco, bowiem już w 10. minucie objęliśmy prowadzenie. Z prawej strony dogrywał piłkę Patryk Domagała. Tor jej lotu zmienił Jarosław Czernysz, który pokonał Blicharskiego. Niestety, tuż po wznowieniu gry od środka katastrofalny błąd popełniła nasza defensywa. W dodatku Karol Szymkowiak wyszedł zbyt daleko od bramki co skrzętnie wykorzystał Radosław Szmalec i przerzucił naszego golkipera. Mimo sytuacji z obu stron do przerwy utrzymał się wynik remisowy.
Po zmianie stron ostrowczanie znów szybko napoczęli rywala. Ponownie na listę strzelców wpisał się Jarosław Czernysz. Gol stadiony świata, mocny strzał z dystansu prawą nogą prosto w okienko bramki GKS-u. Bramkarz był bez szans. Bardzo się ucieszyliśmy z tej bramki, niestety od tego momentu KSZO po prostu przestał grać.
Gospodarze mocno napierali na naszą bramkę, żądni doprowadzenia do remisu. Po kwadransie walenia głową w mur w końcu im się to udało. Szymon Kot wykorzystał zamieszanie w naszym polu karnym i pokonał Karola Szymkowiaka. Z każdą minutą było coraz bardziej nerwowo. KSZO tracił mnóstwo piłek, za to zespół z Nowin coraz swobodniej operował piłką. Zdecydowanie pomogła im ta bramka na 2:2. Na piętnaście minut przed końcem spotkania czwartoligowiec wyszedł na prowadzenie, ku sporemu zdziwieniu miejscowych kibiców, którzy nawet nie nastawiali się na dogrywkę, a co dopiero na awans. Piotr Gardynik uderzył bardzo mocno, piłka odbiła się od poprzeczki, a następnie za linią bramkową naszej bramki i nastąpiła jedna wielka euforia. Ostrowczanie próbowali jeszcze doprowadzić do wyrównania, jednak zdecydowanie zabrakło pomysłu by się przebić przez defensywę GKS-u. Finalnie, trzeba przyznać zasłużony awans drużyny spod Kielc do kolejnej rundy. Gratulujemy.
5 marca 2022 r. – godz. 13:00 – boisko sztuczne w Nowinach
GKS Nowiny – KSZO Ostrowiec Św. 3:2 (1:1)
Radosław Szmalec 11′, Szymon Kot 65′, Piotr Gardynik 76′ – Jarosław Czernysz 10′, 51′
GKS Nowiny (skład wyjściowy): Gogulski – Krzeszowski, Pietras, Brela, Blicharski – Szewczyk, Szmalec, Petelicki, Kawecki, Papka – Gardynik
KSZO: Szymkowiak – Domagała, Sylwestrzak, Camargo, Szymański (46′ Grudziński) – Brągiel, Lipka (90′ Dereń), Szela (67′ Kuzior), Nawrot – Czernysz, Żurek
