III ligaKSZOsezon 2021/2022

Nie pomógł nawet Rumcajs…Kolejny blamaż piłkarzy KSZO

Kiedy zdążyliśmy powoli zapominać o kompromitacji w Okręgowym Pucharze Polski, wczoraj nadeszła kolejna. Tym razem, w meczu 23. kolejki III ligi, ostrowczanie przed własną publicznością ulegli 16. w tabeli Sokołowi Sieniawie 1:3 (0:3).

Owszem, pierwsze 10 minut spotkania wyglądało bardzo dobrze i ostrowczanie powinni strzelić w tym fragmencie nawet dwie bramki, ale im dalej w mecz tym Sokół nas ośmieszał. Po dośrodkowaniu Czernysza ładnie główkował Arleison Martinez, jednak świetnie w bramce zachował się Pasterczyk. W 12. minucie spotkania błąd Kacpra Derenia wykorzystał Dominik Pisarek, który wpadł z piłką w pole karne i pokonał Karola Szymkowiaka. Siedem minut później nasz golkiper zbyt mocno uwierzył w swoje umiejętności i zbyt długo holował piłkę przed polem karnym w otoczeniu napastników Sokoła. W efekcie czego piłkę stracił, a po strzale Pisarka do pustej bramki piłka wylądowała na słupku. Co nie udało się przyjezdnym w tej akcji, udało się w 35. minucie. Pozyskany z Elany Toruń Dominik Pisarek ponownie wpisał się na listę strzelców. Gdy ostrowczanie czekali powoli na zakończenie pierwszej połowy, Sokół zadał trzeci cios. Po zamieszaniu w polu karnym największym sprytem wykazał się Szymon Feret, który brutalnie obnażył naszą defensywę i do szatni podopieczni trenera Majchera schodzili z przewagą trzech bramek.

W przerwie Rafał Wójcik dokonał aż czterech zmian. Na boisku pojawili się Galajs, Pawlik, Szela i Zając. Troszkę nasza gra się poprawiła, jednak to Sokół był stroną lepiej operującą piłką. Naprawdę, z przyjemnością oglądało się poczynania drużyny, która przecież rozpaczliwie walczy o utrzymanie w lidze. W KSZO brakowało koncepcji, począwszy od pierwszego podania od linii defensywnej. Ciężko było patrzeć na mnóstwo górnych piłek na niskiego wzrostem Arleisona, który nikł za plecami obrońców Sokoła. Większość piłek była niedokładna. Wprowadzony po przerwie Łotysz, Armans Galajs, również nie błysnął i podobnie jak Martinez, na swojego premierowego gola, będzie musiał poczekać przynajmniej do środy. W końcówce meczu dobrą techniką i sprytem wykazał się Mateusz Szela, który zdobył pierwszą i jak się później okazało, jedyną bramkę dla gospodarzy. Było to już drugie trafienie Mateusza w tej rundzie.

Ostrowczanie przegrali mecz, niewątpliwie zasłużenie, a rozmiary tej porażki mogły być jeszcze wyższe, co bardzo martwi wszystkich sympatyków. Na meczu pojawiło się około 200 widzów, co pokazuje, że została dosłownie garstka prawdziwych fanatyków, którzy będą oglądali KSZO, niezależnie od wyników. Zawodników przed meczem wyprowadzała popularna maskotka, Rumcajs, jednak nie przyniosła ona nam wczoraj szczęścia. Liczymy, że piłkarze podniosą się po tej porażce i w środę z Siarką pokażą się zdecydowanie z lepszej strony. Przy Świętokrzyskiej podejmiemy zatem lidera. Początek tego meczu o godzinie 16:00 .

9 kwietnia 2022 r. – godz. 15:00 – Stadion KSZO

KSZO Ostrowiec Św. – Sokół Sieniawa 1:3 (0:3)

Mateusz Szela 83′ – Dominik Pisarek 12′, 35′, Szymon Feret 41′

KSZO: Szymkowiak – Domagała, Sylwestrzak, Dereń (46′ Zając), Brągiel – Żurek (46′ Szela), Kuzior (77′ Lipka), Stefanowicz, Czernysz (46′ Pawlik), Persona – Martinez (46′ Galajs)

Sokół: Pasterczyk – Gdowik, Geniec (86′ Majka), Drelich, Lis – Pikiel (80′ Wójcik), Wawryszczuk, Ochał, Oziębło (77′ Więcek), Feret – Pisarek (86′ Tłuczek)

żółte kartki: Domagała, Galajs – Geniec, Ochał, Oziębło

sędziował: Marcin Sokołowski (Siedlce)

Widzów: 200