Z Wisłoką w sobotę
Pierwszy mecz piłkarzy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski to niestety porażka w Krakowie z Wieczystą, jednak teraz przyszedł czas na inaugurację przy ulicy Świętokrzyskiej 11. Rywalem podopiecznych trenera Rafała Wójcika będzie Wisłoka Dębica. Rywal sezon zaczął bardzo udanie, ponieważ pokonał na swoim boisku ŁKS Łagów 2:1.
Jeśli chodzi o starcie z faworytem do awansu to sama gra wyglądała momentami bardzo dobrze i sam wynik nie odzwierciedla jego przebiegu, bowiem goście stworzyli sobie całkiem sporą ilość klarownych sytuacji, których nie byli w stanie wykorzystać. Bardziej umiejętnie robił to rywal, co potwierdził golami najpierw Macieja Jankowskiego, a następnie Jakuba Bąka. W końcówce meczu czerwoną kartkę ujrzał Tomasz Persona.
Jeśli chodzi o rywala z Dębicy to ten miał sporo szczęścia, kilkukrotnie ratował się wybiciem z linii bramkowej przed stratą gola, zaś dwukrotnie dla nich na listę strzelców wpisywał się kapitan Damian Łanucha. Udało im się wytrzymać wiele trudnych momentów, gdy rywal mocno naciskał w celu odrobienia strat, jednak 3 punkty pozostały w Dębicy. Jest to na pewno spora niespodzianka, ponieważ pamiętamy poprzedni sezon i walkę do ostatnich kolejek o awans na szczebel centralny drużyny z naszego województwa.
Z meczów przeciwko Wisłoce KSZO ma bardzo dobre wspomnienia, ponieważ notuje aktualnie serię 5 spotkań bez porażki. Poprzedni sezon to wygrana u siebie 2:0, a także remis na boisku rywala 0:0. Co ciekawe, klub z Ostrowca notuje serię 4 kolejnych meczów bez straty gola i kolejną serię 3 wygranych z rzędu na własnym stadionie, gdzie również nie dali sobie strzelić ani jednego gola.
Liczymy zatem na udany pierwszy mecz u siebie, potwierdzenie dobrej formy i zdobycie pierwszego kompletu oczek w tym sezonie.
