Klątwa remisów trwa
Czwarty kolejny wyjazdowy remis zanotowali w sobotę piłkarze KSZO w meczu o mistrzostwo III ligi. Tym razem podzielili się punktami z Podlasiem Biała Podlaska, a mecz zakończył się wynikiem 2:2. Gole dla ostrowczan zdobyli Michał Nawrot i Oleksii Maidanevych.
Gospodarze jako pierwsi zdobyli bramkę, a miało to miejscu w 9. minucie za sprawą dobrze przeprowadzonej akcji Podlasia. W polu karnym ładnie z piłką obrócił się Damian Lepiarz, który pokonał bezradnego Jakuba Burka. Kto wie jednak co by było gdyby chwilę wcześniej Paweł Zdyb nie zmarnował sytuacji sam na sam? Tego już się nie dowiemy, ale możemy przypuszczać, że scenariusz meczu mógłby się inaczej potoczyć. Stało się tak, że to KSZO musiał gonić wynik. Na szczęście, wyrównanie padło bardzo szybko, bowiem po siedmiu minutach. Bezpańską piłkę przejął w polu karnym Michał Nawrot, który mocnym strzałem z prawej nogi po krótszym rogu nie dał szans Misztalowi. W tej odsłonie wydawało się, że KSZO lepiej operuje piłką. Prowadzenie dla pomarańczowo-czarnych mógł dać Adrian Dziubiński, ale piłka po jego strzale wylądowała w rękawicach golkipera gospodarzy. W końcówce pierwszej odsłony na strzał z okolic 20. metra zdecydował się Paweł Zdyb, ale był on na tyle słaby, że nie mógł zagrozić gospodarzom.
W drugiej połowie trener Wójcik postanowił nieco zmienić ustawienie naszego zespołu. Na boisku pojawili się Bełczowski, Lipka oraz Mazurek. Oleksii Maidanevych zmienił pozycję na bardziej ofensywną i przyniosło to skutek. W 67. minucie ostrowczanie wyszli na prowadzenie. Na prawą stronę do Kamila Bełczowskiego dokładną piłkę zagrał Kostiantyn Chernii. Nasz skrzydłowy minął obrońcę po czym dośrodkował wzdłuż bramki. W polu bramkowym czekał Oleksii Maidanevych, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki. KSZO po strzeleniu gola mocno się cofinął, a inicjatywę przejęli gospodarze, którzy chcieli doprowadzić przynajmniej do wyrównania. Ta sztuka udała im się w 83. minucie. Wówczas Jarosław Kosieradzki precyzyjnie uderzył na bramkę naszego zespołu i dał radość miejscowym kibicom. Do końca spotkania Podlasie zaciekle walczyło o trzeciego gola. KSZO szukał swoich okazji jedynie z kontry. Nawet doliczone cztery minuty przez głównego arbitra nie przyniosło rozstrzygnięcia i ostatecznie pomarańczowo-czarni zremisowali wyjazdowy mecz. Co ciekawe, na wyjeździe KSZO nie może przełamać rywala w rundzie wiosennej. Wcześniej dzielił się punktami w Dębicy, Świdniku oraz Nowym Targu.
28 kwietnia 2023 r. – godz. 17:00 – Stadion w Białej Podlaskiej
Podlasie Biała Podlaska – KSZO Ostrowiec Św. 2:2 (1:1)
Damian Lepiarz 9, Jarosław Kosieradzki 83′ – Michał Nawrot 16′, Oleksii Maidanevych 67′
Podlasie: Misztal – Pigiel, Chyła, Kozłowski, Salak, Kot, Bahonko, Podstolak, Kosieradzki, Nojszewski, Lepiarz.
KSZO: Burek – Maidaneych, Jarzynka, Mężyk, Brągiel – Dumaniuk (63′ Lipka), Nawrot, Dziubiński (63′ Mazurek), Zdyb (63′ Bełczowski), Kafel – Chernii (79′ Mażysz)
żółta kartka: Kot
sędziował: Kamil Chmielewski (Warszawa)
Kolejne spotkanie ostrowczanie rozegrają na własnym terenie z Sokołem Sieniawa. Mecz ten odbędzie się w sobotę 6 maja o godzinie 17:00.
