III liga kobietKobietyKSZOsezon 2023/24

Kobiety: Piłkarki zmierzą się z Białą Gwiazdą

Już dziś o godzinie 14:00 na terenie Piłkarskiego Ośrodka Treningowego przy ulicy Kolejowej nasze piłkarki rozpoczną batalię o pierwsze ligowe punkty w rozgrywkach III ligi kobiet. Rywalkami pomarańczowo-czarnych będzie drużyna UKS Wisła Kraków.


Biała Gwiazda to beniaminek tej klasy rozgrywkowej. W poprzednim sezonie okazał się najlepszy w IV lidze małopolskiej. Wisła bowiem wygrała wszystkie szesnaście spotkań strzelając zawrotną liczbę goli, bo aż 133. Straciła przy tym ich tylko siedem. Wynik wręcz obłędny.
Przed sezonem krakowianki rozegrały serię sparingów. Na samym początku przygotowań rozgromiły III-ligowy Naprzód Sobolów aż 10:1, następnie uległy MKS Myszków 0:6. W sierpniowych meczach kontrolnych zremisowały z KS Dąb Zabierzów Bocheński 2:2, a później pokonały KKS Górnik Zabrze 8:2.


Nasze piłkarki w ubiegły weekend rozegrały sparing z Zamłyniem Radom. Zawodniczki z województwa mazowieckiego wyszły górą z tego starcia i zwyciężyły 8:0. W drużynie Szymona Kroczka zabrakło wówczas kluczowych zawodniczek. W ich miejsce zagrały dziewczyny testowane.
Przed meczem z Wisłą Kraków w naszym obozie doszło do kilku roszad. Na pewno w inauguracyjnym spotkaniu nie zobaczymy Moniki Zakrzewskiej, Wiktorii Latały (wyjazdy zagraniczne), Anny Zięby (ciąża), Patrycji Tymowskiej (kontuzja), Wiktorii Jureckiej (transfer do Wandy Kraków) oraz Weroniki Zienkowskiej. Straty personalne, które trudno będzie załatać, zwłaszcza przed takim meczem jak z Wisłą Kraków.
Mimo ubytków, w zespole pojawiło się też kilka nowych twarzy. Do drużyny powróciły Natalia Moćko, Magdalena Sternik, a więc obie byłe zawodniczki KSZO. Drużynę z Ostrowca zasiliła również na zasadzie wypożyczenia z Unii Lublin Aleksandra Pawlik. Z kadry juniorek do zespołu KSZO włączone zostały Zuzanna Szczerbińska oraz Emma Szałapska.
Przed sezonem doszło również do zmiany kapitana drużyny. Od meczu z Wisłą Kraków tę rolę będzie pełniła Maja Zawolik, wyróżniająca się 17-letnia zawodniczka z linii pomocy. Zastąpiłka tym samym swoją koleżankę z formacji, Amelię Bień.


Jakie oczekiwania na najbliższy mecz? Zdecydowanym faworytem starcia będzie zespół spod Wawelu. Przede wszystkim w swojej kadrze ma zawodniczki bardziej ograne i doświadczone. Z drugiej strony, nasze dziewczyny nie raz udowadniały, że potrafią grać w piłkę i są w stanie sprawić niespodziankę. Nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby jedna z nich wydarzyła się dzisiaj. Do boju, dziewczyny!