Niedzielne popołudnie w Lubaczowie – zapowiedź meczu Pogoń-Sokół – KSZO
W 11 kolejce Betclic III ligi grupy IV piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski podejmą w meczu wyjazdowym Pogoń – Sokół Lubaczów. To mecz 6 i 1 drużyny w tabeli ligowej. Spotkanie to rozegrane zostanie w najbliższą niedzielę o godzinie 13. Czy KSZO utrzyma serię bez porażki? Jak poradzi sobie po efektownej wygranej w Rudkach? Może to jednak rewelacja tego sezonu utrze nosa liderowi?
KSZO w poprzedniej kolejce przekonał się o tym, jak trudna jest rola lidera i faworyta. Niesamowicie zmobilizowani na tamto spotkanie wyszli piłkarze Stali Kraśnik i maksymalnie utrudnili zdobycie 1 punktu pomarańczowo – czarnym. Na wyżyny swoich umiejętności wspiął się bramkarz Stali, Tadeusz Grabowski popisując się zwłaszcza tą niesamowitą interwencją w doliczonym czasie gry. Kilka dni później KSZO zrekompensował sobie całkowicie ten remis, wygrywając aż 8:0 z GKS Rudki w ramach 4 rundy Okręgowego Pucharu Polski.
Celem porównania, warto zwrócić uwagę na inne grupy na tym poziomie rozgrywkowym. Z grona łącznie 72 drużyn grających na tym poziomie, KSZO pozostaje jedyną ekipą, która nie ma na koncie ani jednej porażki. Uwzględniając przy tym Ekstraklasę, I ligę oraz II ligę, na 126 najlepszych drużyn w kraju poza KSZO niepokonaną ekipą w Polsce jest jeszcze tylko Podhale Nowy Targ. To pokazuje, jak silną grupą jest właśnie grupa IV i jak dobry wynik w tym sezonie robią podopieczni trenera Artura Renkowskiego.
Tę drużynę można chwalić i chwalić. Pod względem liczbowym wygląda to znakomicie. Nie inaczej jest w przypadku meczów wyjazdowych. KSZO nie potrafił wygrać tylko w Jędrzejowie, zdobywając jednak po drodze Dębicę, Świdnik, Białą Podlaską i Kielce. To cenne skalpy na drodze do osiągnięcia swojego celu w tym sezonie.
Fakt, zachowanie czystego konta jest sporym problemem. Już w 4 kolejnych meczach wyjazdowych się to nie udało, ale to zrekompensowane jest poprawą skuteczności, gdyż w 3 ostatnich meczach poza domem KSZO zdobywał dokładnie po 2 gole. Zawiesił się nieco Mateusz Majewski, który nie trafił w 2 kolejnych meczach, ale dobry okres ma za to Damian Lepiarz, który trafiał w 2 ostatnich spotkaniach. Trafił do tego 3 razy z Rudkami. Jest w formie, co tu więcej dodać?
Co można powiedzieć o drużynie rywala? Teoretycznie zanotowali spadek. Jednak wycofanie się Wisły Puławy z tej ligi sprawiło, że Pogoń utrzymała się i teraz jest jedną z rewelacji początku tego sezonu. Bo kto by się spodziewał tego, że z drużyny, która zajmie 15 miejsce w poprzednim sezonie zrobi się klub, który zagraża najlepszym i zajmuje wysokie, 6 miejsce w lidze? Raczej nikt, choć głosy na temat tego, że w Lubaczowie robi się jakiś fajny projekt pojawiały się przed sezonem dość często.
A tutaj całkiem fajna postawa w ofensywie, bardzo dobra gra na własnym stadionie. Pogoń w 5 meczach u siebie nie doznała porażki remisując z Chełmianką 0:0 i rozbijając aż 5:1 Wiślan Skawina. Ba, Pogoń ma raptem 3 stracone gole u siebie, to 2 wynik w lidze. Lepszy niż mają pomarańczowo – czarni. Jest to zatem ekipa, którą należy docenić za pracę wykonaną na początku tego sezonu.
Przy okazji meczu wspominaliśmy o statystyce wyników do przerwy i jaki to miało wpływ na końcowy rezultat. Pogoń wygląda niemal identycznie, jak KSZO. Jeśli do przerwy idzie, wygrywają. Tak było w 4 ich przypadkach, w tym 3 u siebie. Goście z Ostrowca są jednak na tyle dojrzałą ekipą, że z różnych pozycji w tym sezonie już potrafili wygrywać mecze. Czy to prowadzili, remisowali, czy nawet przegrywali do przerwy, potrafili potem wywieźć wygraną z obiektu rywala.
Ten mecz należy określić starciem napastników. W czołówce klasyfikacji są bowiem nie tylko Mateusz Majewski, ale również Oskar Majda. Napastnik z Lubaczowa ma na koncie 7 bramek i jest 2 w klasyfikacji strzelców za Pawłem Mrozem z Siarki Tarnobrzeg. Obaj panowie czekają na przełamanie nie trafiając do siatki w 2 ostatnich meczów. Różnica polega na tym, że KSZO w tym okresie punktował. Pogoń nie trafiła ani razu do siatki.
W ubiegłym sezonie Pogoń – Sokół Lubaczów był beniaminkiem rozgrywek. Stąd też historia meczów bezpośrednich jest bardzo krótka i odnosi się właśnie do 2 starć z sezonu 2024/2025. W obu przypadkach lepszą drużyną okazywali się pomarańczowo – czarni. Zawsze wygrywali w stosunku 1:0. W Lubaczowie wówczas wygraną zapewnił Mateusz Nowak. W Ostrowcu gola na zwycięstwo strzelił Patryk Domagała. Jak będzie tym razem?
Spotkanie Pogoń – Sokół Lubaczów – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski już w najbliższą niedzielę od godziny 13 na Stadionie Miejskim w Lubaczowie przy ulicy Kardynała Stefana Wyszyńskiego 125. Transmisja w polsport.live.
