Przełamanie udane – relacja z meczu Sokół – KSZO
Po serii pięciu spotkań bez zwycięstwa, piłkarze KSZO, z nadzieją na jej przerwanie, udali się do Kolbuszowej, gdzie pokonali miejscowy Sokół 1:5. Dwukrotnie do siatki trafiał Belych, po jednej bramce zaś dołożyli Majewski, Górski i Lepiarz. Dla gospodarzy jedyną bramkę strzelił Khorolskyi.
Pierwsza połowa meczu, mimo ostatecznego prowadzenia dwoma bramkami, była dosyć słaba w wykonaniu pomarańczowo-czarnych. Sokół kontrolował grę tworząc sobie przy tym okazje, których finalizacja pozostawiała wiele do życzenia. Piłkarze KSZO często notowali straty, głównie po próbach długich podań, przy tym niewiele razy byli pod bramką rywala. Gospodarze swoją przewagę udokumentowali w 23 minucie. Wiktor z okolic koła środkowego posłał dośrodkowanie w pole karne, tam zaś najwyżej do piłki wyskoczył mierzący niemal 190cm Volodymyr Khorolskyi, który umieścił ją w siatce. Była to jego pierwsza bramka w barwach Sokoła. Na odpowiedź pomarańczowo-czarnych nie musieliśmy jednak długo czekać. Już dwie minuty później piłka w bliźniaczy sposób trafiła w pole karne – tym razem z połowy boiska mocno kopnął ją Waleńcik. W szesnastce Yevgenyi Belych skutecznie przepchał zastawiającego futbolówkę obrońcę, po czym strzałem po ziemi wyrównał wynik spotkania. Po tym gra podopiecznych Artura Renkowskiego nieco się poprawiła, a już w 43 minucie na listę strzelców wpisał się Mateusz Majewski. Piotr Łazarz rzutem z autu posłał piłkę w pole karne, zgrał ją Waleńcik i z kilku metrów Majewski strzałem głową trafił do siatki. Dokładnie 3 minuty i 4 sekundy musieliśmy czekać na podwyższenie prowadzenia, tym razem piłka po zablokowanym strzale spadła pod nogi Górskiego, ten zszedł na lewą nogę i strzelił swojego debiutanckiego gola w pomarańczowo-czarnych barwach.
W 56 minucie było blisko kolejnego trafienia. Belych dokręcił piłkę z rzutu rożnego, ta jednak trafiła w jednego z zawodników gospodarzy stojącego niemal na linii bramkowej. Chwilę później Ukrainiec miał kolejną szansę na strzelenie gola i tym razem nikt ani nic nie stanęło na jego drodze. Zięba wycofał piłkę do Belycha, a ten przepięknym strzałem zza pola karnego trafił w samo okienko bramki. W 71 minucie Sokół miał świetną sytuację, po której wręcz powinna paść bramka. Posłuszny zgrał piłkę głową i z odległości 5 metrów uderzył nad bramką. W doliczonym czasie gry wynik meczu ustalił Damian Lepiarz, który po wycofaniu od Morysa pewnie umieścił piłkę w siatce.
Dzięki tej wygranej KSZO z dorobkiem 29 punktów obecnie znajduje się na drugim miejscu w tabeli, tuż za Wiślanami, do których strata wynosi zaledwie jedno oczko. Na trzecim miejscu znajduje się Chełmianka, która zgromadziła 28 punktów, zaś na czwartej lokacie jest Avia Świdnik, która ma 27 punktów, lecz mecz w ramach 15 kolejki gra w niedzielę.
Po raz kolejny pomarańczowo-czarnych w akcji będziemy mogli oglądać w piątek 7 listopada o godzinie 18:00, kiedy to ekipa KSZO podejmie rezerwy Cracovii.
Sokół Kolbuszowa Dolna – KSZO 1929 Ostrowiec Św. 1:5 (1:3)
23’ – Volodymyr Khorolskyi – 1:0
24’ – Yevgenyi Belych – 1:1
43’ – Mateusz Majewski – 1:2
45+1’ – Jakub Górski – 1:3
65’ – Yevgenyi Belych – 1:4
90+1’ – Damian Lepiarz – 1:5
👔 Sokół: Lewandowski – Mikrut (66’ Posłuszny), Wiktor, Rębisz (59’ Bik), Kitliński (78’ Posielski), Skupiński (78’ Kołacz), Serwiński (66’ Szczurek), Komar, Khorolskyi, Tetlak, Wilk
👔 KSZO: Klebaniuk – Zięba, Łazarz, Waleńcik, Lis – Zaczek (55’ Goc), Czajkowski P., Lisowski P. (55’ Nowak) – Górski (76’ Ali), Majewski (76’ Lepiarz), Belych (65’ Morys)
🟡 Żółte kartki: P. Lisowski, P. Czajkowski, Majewski – Rębisz
👨⚖️ Sędziowie: Dariusz Harko – Jakub Jabłoński, Damian Jeremek (Chełm)
Fot.: Daniel Opałka
