Mecz na szczycie przy Świętokrzyskiej – zapowiedź meczu KSZO – Avia
W 23 kolejce Betclic III ligi grupy IV czeka nas prawdziwy hit. Do Ostrowca przyjeżdża Avia Świdnik. Będzie to pojedynek pomiędzy liderem i wiceliderem rozgrywek. Mecz na pewno jeden z najważniejszych w sezonie pomimo faktu, że do końca sezonu jest jeszcze daleko. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko? Spotkanie to zaplanowano na sobotę, na godzinę 18:00.
Mecz w Połańcu do najładniejszych do oglądania na pewno nie był. Zwycięstwo mogło i powinno być bardziej okazałe, niż tylko skromne 1:0. Jednak liczy się efekt końcowy i zdobycie kompletu punktów. To udało się po raz 3 w 2026 roku. Przy jednoczesnym remisie Avii Świdnik w ostatniej kolejce, KSZO awansował na pozycję lidera i w najbliższej kolejce będzie próbował ten status obronić. Czy to się uda?
Pomarańczowo – czarni świetnie wyglądają w tym roku w defensywie. Postawiona teza jest uargumentowana 3 meczami w tym roku bez straconego gola. Można dodać do tego ostatnie spotkanie ubiegłego roku z Wisłoką Dębica, a także 45 minut meczu ze Świdniczanką Świdnik. Wychodzi nam zatem na to, że Bartosz Klebaniuk pozostaje niepokonany w lidze już od 405 minut (nie licząc czasu doliczonego). To naprawdę solidna seria.
W sumie dobrą serię KSZO ma tak samo u siebie. W 3 ostatnich meczach zdobył 7 punktów. Strzelił 7 bramek i nie stracił ani jednej. Seria bez straconego gola wynosi już 279 minut. Mamy tutaj do czynienia z najlepszą defensywą w lidze. 18 straconych goli w 22 meczach to świetny wynik. Średnio 0.81 gola na mecz po stronie strat. W całej lidze mamy jeszcze tylko 3 drużyny ze średnią poniżej gola straconego na mecz. To Star Starachowice, Wisłoka Dębica (oba kluby ze średnią 0.9) i Chełmianka Chełm (0.95).
Patrząc na rywala ze Świdnika to na pewno wiadomo, że ten mecz spacerkiem nie będzie. Fakt, Avia doznała potknięcia z rezerwami Wisły. W końcówce spotkania Świdniczanie nie wykorzystali rzutu karnego na wagę 3 punktów. Jednak niejednokrotnie potwierdzali swoją wartość. Zwłaszcza w Pucharze Polski. Oczywiście najbardziej nasuwa się tutaj Raków, gol na 1:1 w samej końcówce. Warto jednak pamiętać, że oni w tej edycji eliminowali już Ruch Chorzów, Flotę Świnoujście i Polonię Bytom. Wszystkie mecze grali jednak u siebie. A teraz przychodzi czas na spotkanie wyjazdowe.
Goście jednak na wyjazdach radzą sobie bardzo dobrze. To w całej lidze obok KSZO (9-3-0) i Wisłoki Dębica (3-8-0) drużyna, która nie przegrała na obcym boisku. Avia rozegrała już 11 takich spotkań. Zdobyli już 30 bramek, co czyni ich najskuteczniejszą drużyną w tej statystyce. Przy wygranej w Ostrowcu byliby najlepsi w całej lidze, jak i w tabeli meczów poza domem. Liczymy jednak na to, że do takiej sytuacji nie dojdzie.
W tym sezonie oba kluby miały już okazję zmierzyć się w meczu bezpośrednim. W Świdniku KSZO wygrał 2:1 po golach Eryka Marcinkowskiego i Yevgenyia Belycha. Ostatnio w tej rywalizacji jednak częściej wygrywają goście niż gospodarze. I to jest największy problem. Ostrowczanie po raz ostatni wygrali u siebie z Avią w sierpniu 2019 roku. Więc dość dawno. Od tego czasu mają serię 5 meczów bez wygranej z tym rywalem doznając 3 porażek i 2 razy remisując. Zdobył raptem 2 gole. Czy tym razem uda się przełamać i utrzymać tym samym pozycję lidera?
Spotkanie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Avia Świdnik już w tę sobotę o godzinie 18:00 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu przy ulicy Świętokrzyskiej 11. Transmisja w polsport.live: https://polsport.live/mstv/transmisja/1740/kszo-avia
