I ZespółIII ligaKSZOsezon 2025/26

Ostatni krok do baraży – zapowiedź meczu KSZO – Sparta

Przed nami ostatnia, 34 kolejka Betclic III ligi grupy IV. To jednocześnie czas na postawienie ostatniego kroku przez piłkarzy KSZO na drodze do baraży. Przed nimi ostatnia przeszkoda, a więc zamykająca tabelę Sparta Kazimierza Wielka. Jak poradzą sobie pomarańczowo – czarni? Spotkanie zaplanowano na sobotę, na godzinę 17:00.

Zgodnie z przewidywaniami spotkanie w Cracovia Training Center do najprostszych nie należało. Wszak Pasy walczyli o utrzymanie. Bohaterem bezsprzecznie został Yevgeniy Belych, autor 2 pięknych bramek. To pozwoliło na zdobycie kompletu oczek. Sytuacja w tabeli nie uległa zmianie, ponieważ zarówno Chełmianka, jak i Avia wygrywały swoje mecze. W najbliższej serii gier lider zagra w Połańcu, a klub z Chełma w Dębicy.

Warunków do awansu skomplikowanych zatem nie ma. KSZO musi patrzeć tylko na siebie. Wygrana da 2 miejsce. By zająć 1 trzeba tutaj urządzić sobie prawdziwy festiwal strzelecki i liczyć na to, że Avia przegra z Czarnymi. By wypaść z walki o baraże gospodarze musieliby stracić punkty, a Chełmianka wygrać. Jednak takiego scenariusza nie bierzemy pod uwagę.

U siebie KSZO nie przegrał w 5 ostatnich spotkaniach, w których wygrał 3 razy. Każde z tych spotkań było wymagające i trzeba było pocierpieć, by wyrwać komplet punktów. I może trochę przypominają się stare dobre czasy i reprezentacja Bogdana Wenty w piłce ręcznej? Niby po horrorze, po wielkiej dramaturgii, ale na końcu wygrana w stylu: “na luzie jedną”. Tutaj to pasuje, wszak KSZO każdy z domowych meczów, który wygrywał w 2026 roku był różnicą 1 gola.

Goście z Kazimierzy Wielkiej już jakiś czas temu oficjalnie spadli z ligi. Ich aktualna strata do bezpiecznego miejsca wynosi 21 punktów. Zatem ten spadek już jakiś czas temu wydawał się być formalnością. Aczkolwiek chcieli się pożegnać z własnymi kibicami w przyzwoity sposób. I to im się udało. W poprzedniej kolejce pokonali u siebie Siarkę Tarnobrzeg 3:1. Była to duża niespodzianka. Ale na pewno humory dzięki temu zostały poprawione.

Było to dla nich przełamanie po 8 meczach z rzędu bez zdobycia punktów i jednocześnie 2 wygrana na wiosnę. Wcześniej, 28 marca pokonali w Kraśniku Stal 2:0. Ta wygrana w Kraśniku była dla nich jedyną w całym sezonie na wyjeździe. W 15 meczach, nie licząc tego wspomnianego udało im się zdobyć raptem 1 punkt. Stracili aż 55 bramek, co daje średnią ponad 3 bramek na mecz. To zdecydowanie najgorszy wynik w całej lidze. Ogółem w sezonie jako jedyni stracili ponad 100 bramek, czyli średnio ponad 3 na mecz. 

Ten mecz to takie starcie Dawida z Goliatem. Goście nie mają na sobie żadnej presji. Gospodarze muszą dopełnić formalności. To wygląda na taki mecz, w którym odpowiednim pytaniem nie jest kto wygra, ale jaką różnicą bramek wygrają gospodarze? Tylko czy tak rzeczywiście będzie? Wszak piłka potrafi przewidzieć różne scenariusze (Unia Tarnów – KSZO 2:1).

To będzie już 3 mecz bezpośredni tych drużyn w obecnym sezonie. Do tej pory 2 razy te kluby grały między sobą w Kazimierzy Wielkiej. Za każdym razem górą była drużyna z Ostrowca. Raz w lidze, jeszcze jesienią KSZO wygrał 4:2. Później w ramach ⅛ finału Okręgowego Pucharu Polski pomarańczowo – czarni wygrali 4:0. 

10 lat temu na tym poziomie rozgrywkowym odbyło się jedyne spotkanie w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wówczas gospodarze wygrali 4:1. Skończyło się wynikiem 4:0 zweryfikowanym jako walkower, ponieważ drużynę gości prowadził nieuprawniony trener (dane z 90 minut). Bramki zdobywali wówczas Klaudiusz Łatkowski, Łukasz Jamróz, Damian Nogaj i Mirosław Kalista. To spotkanie pamięta Paweł Czajkowski, który wówczas wszedł z ławki i nie wykorzystał rzutu karnego. Czy tym razem trafi do siatki?

Spotkanie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Sparta Kazimierza Wielka już w tę sobotę od godziny 17:00 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu przy ulicy Świętokrzyskiej 11. Transmisja w polsport.live: https://polsport.live/mstv/transmisja/1751/kszo-sparta