I ZespółIII ligaKSZOsezon 2025/26

KSZO w barażach – Relacja meczu KSZO – Sparta

W rozegranym dziś spotkaniu 34. kolejki III ligi gr. IV piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski pokonali Spartę Kazimierza Wielka 2:0 (0:0), zapewniając sobie miejsce w barażach o II ligę. Gole dla naszego zespołu zdobywali Piotr Łazarz i Yevheniy Belych.

Przed starciem z ostatnią drużyną ligi wiadomym było, że wygrana zapewni naszym piłkarzom baraż, niezależnie od tego, co stanie się w Dębicy, gdzie miejscowa Wisłoka mierzyła się z wciąż mającą nadzieję na awans Chełmianką. Teoretycznie KSZO był zdecydowanym faworytem w starciu z dawno zdegradowaną Spartą, tyle, że był to taki trochę mecz-pułapka, w którym do stracenia było znacznie więcej aniżeli do zyskania. KSZO musiał, Sparta wyłącznie mogła, więc grała bez presji. A dodatkowo podopieczni Pawła Czajki przystępowali do dzisiejszego starcia podbudowani niedzielną wygraną z Siarką Tarnobrzeg.

Jak można się było spodziewać, KSZO od początku przystąpił do oblężenia bramki Tomasza Zielińskiego. Pomarańczowo-czarni w zasadzie co dwie-trzy minuty stwarzali sobie sytuacje do otwarcia wyniku. Może nie stuprocentowe (z wyjątkiem sam na sam Dawida Kroczka z 34. minuty obronionej przez bramkarza gości), ale dobre, pozwalające wierzyć, że już za chwilę, już za moment, ta atmosfera nerwowego wyczekiwania się skończy.

Jednak długo nic nie chciało wpaść. Ani Damianowi Lepiarzowi, ani Bartoszowi Waleńcikowi, ani Maksymowi Horzhuiowi, który raz po raz czarował efektownymi dryblingami. Podobnie jak w meczu z rezerwami Cracovii naszym piłkarzom brakowało nieco spokoju, precyzji, czystego trafienia w piłkę, czy nawet decyzji o strzale z dystansu, zamiast próby zbliżenia się do bramki gości za wszelką cenę.

A goście? Tak jak można było przypuszczać zagrali bardzo ambitnie i kilkukrotnie napędzili kibicom gospodarzy sporych nerwów. Przykłady?

– sytuacja z 41. minuty Maksymiliana Krawca (syna Tadeusza), który nieznacznie pomylił się przy strzale tuż zza pola karnego

– akcja trio Ikwuka-Dudczenko-Krawiec, w której Grzegorz Drazik musiał ratować się wyjściem

– sytuacja, w której już przy stanie 1:0 Bartosz Waleńcik musiał ratować się faulem na Krawcu tuż przed naszym polem karnym

– uderzenia Pawła Szewczyka nad bramką po dograniu z rzutu wolnego od Adama Sendora i zgraniu Ikwuki

Słowem: Choć przewaga KSZO była bezdyskusyjna, Sparta długimi fragmentami mogła wierzyć, że może wywieźć z Ostrowca przynajmniej jeden punkt. Nerwową atmosferę potęgowało jeszcze prowadzenie Chełmianki, która ostatecznie też wygrała swoje spotkanie i do końca naciskała KSZO w walce o awans.

KSZO ma jednak w swoich szeregach Yevheniya Belycha, który – uprzedzając fakty – w doliczonym czasie gry ustalił wynik spotkania, wykorzystując podanie od Jakuba Górskiego. Wcześniej ukraiński pomocnik miał szansę na wykończenie akcji niemal bliźniaczo podobnej do tej z meczu z rezerwami Cracovii. Tyle, że tym razem strzelającym z dystansu był Horzhui, a uderzenie Belycha było niecelne.

Jednak w końcu przyszedł upragniony gol. Po kilku minutach naporu KSZO po zmianie stron potwierdziło się, że podopieczni trenera Łukasza Tarkowskiego mają lepsze drugie połowy meczów. Po uderzeniu w poprzeczkę Damiana Lepiarza dobitka autorstwa Pawła Czajkowskiego została zatrzymana ręką przez jednego z graczy Sparty. Decyzja pana Piotra Rzucidło (pięć spotkań w Ekstraklasie i jedenaście w I lidze w tym sezonie) mogła być tylko jedna – rzut karny, który na bramkę zamienił Piotr Łazarz. Szał radości, ulga, kamień spadający z serc kibiców KSZO. Przynajmniej na jakiś czas.

Chwilę później ostrowczanie mogli podwyższyć prowadzenie. Damian Lepiarz przytomnie rozprowadził piłkę do wbiegającego w pole karne Daniela Morysa, ale jego strzał został zablokowany. Kilka chwil później potężne uderzenie z dystansu Czajkowskiego obronił Zieliński, a dobitka Belycha była niecelna. Wydawało się, że za chwilę ostrowczanie zdobędą drugiego gola i zamkną spotkanie, jednak zamiast tego oglądaliśmy dość mocno cofniętych gospodarzy, którzy nie ustrzegali się błędów. I tak, po dwóch swoich niecelnych zagraniach Daniel Morys musiał ratować się faulem, który wyklucza go ze środowego meczu z Wikędem. To samo w przypadku Bartosza Waleńcika po faulu na Krawcu. Rozumiemy stawkę spotkania, napięcie, natomiast zespół aspirujący do II ligi po prostu nie może w taki sposób podawać ręki znacznie słabszemu od siebie personalnie rywalowi. KSZO niepotrzebnie się cofnął i ograniczył w dużej mierze do wybijania piłek. I finalnie naprawdę niewiele brakowało do tego, by Waleńcik sfaulował Krawca już w polu karnym, a co mogłoby być dalej, to wiadomo. Panowie, naprawdę wystrzegajcie się takich przestojów, bo z Wikędem czy (oby!) z Resovią, to już po prostu nie przejdzie.

KSZO postawił jednak przysłowiową kropkę nad i. Kontra Górskiego została sfinalizowana przez Belycha i ostrowieccy kibice mogli odetchnąć. Przynajmniej do środy, kiedy to czeka nasz zespół starcie w I rundzie baraży z Wikędem Luzino. Zespół z Pomorza zajął 2. miejsce w II grupie III ligi, zdobywając 76 punktów i przegrywając w lidze jedynie z półfinalistą Pucharu Polski, czyli Zawiszą Bydgoszcz. Łatwo z pewnością nie będzie. W ewentualnym finale baraży czekać będzie z kolei Resovia, której zabrakło kilkudziesięciu sekund do utrzymania w II lidze na rzecz Świtu Szczecin. Jednak rzeszowianie stracili w doliczonym czasie gry gola w meczu z Wartą Poznań, co dało awans „Zielonym”, a podopiecznych Kamila Kuzery zepchnęło do baraży. Jak one się skończą? Wszystko będzie jasne we wtorek, 9 czerwca.

Póki co, gratulacje dla piłkarzy KSZO za zajęcie drugiego miejsca w rozgrywkach ligowych. 74 zdobyte punkty i druga pozycja to najlepszy rezultat pomarańczowo-czarnych od momentu awansu do III ligi. Należy więc zdecydowanie docenić pracę wykonaną przez Łukasza Tarkowskiego, a wcześniej Artura Renkowskiego, a także cały sztab szkoleniowy i zarząd klubu. Brawo klub, brawo drużyna, brawo kibice! Nacieszmy się dzisiejszą wygraną i końcowym rezultatem, a od jutra myślmy już tylko o Wikędzie Luzino. Panowie, do boju, pamiętajcie, że macie nasze pełne wsparcie niezależnie od okoliczności! Hej KSZO!

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Sparta Kazimierza Wielka 2:0 (0:0)

1:0 Piotr Łazarz 53 minuta rzut karny

2:0 Yevheniy Belych 90+1 minuta

KSZO: Drazik – Marcinkowski (86′ Siedlecki), Waleńcik, Łazarz – Morys (72′ Górski), P. Czajkowski, Nowak (46′ Belych), Horzhui – Kroczek (72′ Goc), D. Lisowski (72′ P. Lisowski) – Lepiarz.

Sparta: Zieliński – Daniel (77′ Lis), Gil, Szewczyk, Nowiński, Maderak – Kowalski, Skiba (46′ Ikwuka), Sendor – Dudchenko, Krawiec.

Żółte kartki: Morys, Waleńcik, P. Czajkowski

Sędziował: Piotr Rzucidło (Warszawa)

W I rundzie baraży KSZO zmierzy się przed własną publicznością z Wikędem Luzino. Spotkanie odbędzie się w środę, 3 czerwca na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim o godzinie 19:29