3 kroki do szczęścia – zapowiedź meczu KSZO – Wikęd
Jak to mówi klasyk: “Siadamy głęboko w fotelach, zapinamy pasy i startujemy”. Nadchodzą upragnione baraże o II ligę. KSZO zajął 2 miejsce w lidze i przed nim już tylko 3 kroki, by awansować na szczebel centralny. Muszą być to oczywiście 3 prawidłowo postawione kroki. Ten pierwszy, być może najtrudniejszy pomarańczowo – czarni będą chcieli postawić już w środę. Przed nimi starcie z Wikędem Luzino. Tutaj gramy systemem pucharowym, czyli z ewentualną dogrywką i karnymi. Przegrany odpada. Początek spotkania o godzinie 19:29.
Teoretycznie w sobotę był to mecz z najgorszą drużyną w lidze. Ale starcie ze Spartą do najprostszych nie należało. Gospodarze długo się męczyli, by otworzyć wynik. Trwało to 54 minuty aż Piotr Łazarz trafił z rzutu karnego. Dzieła w 90 minucie dopełnił niezawodny ostatnio Yevgeniy Belych i pomarańczowo – czarni mogli cieszyć się z awansu. To był kolejny mecz, który trzeba było przepchnąć, byleby tylko zgadzał się wynik. Styl nie był najważniejszy. Kluczem było to, że się udało. Efekt? Jak sami widzicie. Można zatem zacierać ręce.
W perspektywie środowego meczu, ale i tego ewentualnego sobotniego ważne jest to, że KSZO w ostatnim czasie ustabilizował formę przed własną publicznością. Po pierwsze 6 meczów bez porażki z rzędu, po drugie 4 wygrane w tym okresie, a po trzecie 3 wygrane z rzędu. W każdym z tych meczów, które KSZO wygrywał, zdobywał co najmniej 2 gole. Istotne jest to, że gospodarze są cierpliwi, potrafią cierpieć i potrafią odwracać losy meczu. A to cechuje drużyny bardzo mocne.
Patrząc na zestaw drużyn, które awansowały bądź dostały się do baraży, to być może Wikęd Luzino jest największym zaskoczeniem w tej stawce. W Betclic III lidze grupie II pewnie jednak zajęli 2 miejsce mając 10 punktów przewagi nad 3 w tabeli Polonią Środa Wielkopolska. Mieli nawet szansę na to, by wygrać ligę. Wszak w 33 kolejce grali wyjazdowy mecz o tytuł z Zawiszą Bydgoszcz. To spotkanie jednak przegrali 0:2 i zakończyli rozgrywki ze stratą 4 punktów do zdobywcy Pucharu Polski z sezonu 2013/2014.
Wikęd jest klubem dość młodym, bowiem założonym w 2004 roku, stąd też udział w barażach o II ligę jest dla nich największym sukcesem. Wszak warto zaznaczyć, że był to dla nich 2 w historii sezon na poziomie III ligi, a aktualnie są beniaminkiem. Dodatkowo goście zagrają w finale okręgowego Pucharu Polski, gdzie rywalem będzie KP Starogard Gdański.
Jak w drużynie gospodarzy było 2 zawodników z dorobkiem powyżej 10 bramek, tak po stronie gości było 3 takich zawodników. Byli to Filip Sosnowski (14 bramek), Piotr Kurbiel (13 bramek) i Mateusz Koniuszy (10 bramek). Zwłaszcza ten 2 budzi uwagę, gdyż to były napastnik Lecha Poznań. Chcielibyśmy zwrócić uwagę na jeszcze kilku zawodników. Robert Ziętarski (7 asyst, najlepszy w klubie) grywał w Chojniczance, czy Puszczy Niepołomice, a jeszcze 2 lata temu grywając w Niemczech był bohaterem transferu za 150 tysięcy euro. Swego czasu grywał też w młodzieżowych reprezentacjach Polski. W zimowym okienku transferowym Wikęd przeprowadził transfer z III ligi grupy IV, mianowicie ze Staru Starachowice. Pozyskali Michała Karlikowskiego, więc lewego pomocnika/obrońcę. Transferów z wyższych lig, jak w przypadku KSZO tutaj nie było wiele, gdyż raptem 1. Z KKS Kalisz przyszedł 20-letni Nikodem Kitowski. W drużynie jest sporo zawodników grających przed sezonem w grupach juniorskich bądź rezerwach.
W lidze Wikęd zdecydowanie lepiej radził sobie u siebie niż na wyjazdach. Świadczy o tym po prostu liczba zdobytych punktów. Łącznie 76 w sezonie. Stosunek 44 u siebie do 32 na wyjeździe jednak mocno świadczy za tą tezą. Fakt, różnica w poziomie mogła tu być dość duża na korzyść tej drużyny. Aczkolwiek doznali aż 5 porażek, aczkolwiek większość była jesienią. Wiosna w ich wykonaniu była dużo lepsza. Ustabilizowali formę i na 15 meczów przegrali tylko raz, właśnie w Bydgoszczy. Wygrali aż 13 razy.
Może i goście to jest niespodzianka tych baraży. Już samo dotarcie jest dla nich wielkim sukcesem. Jednak nie jest to drużyna przypadkowa, o czym świadczą wyniki. Całym sezonem zasłużyli sobie by być tutaj, gdzie się znaleźli. Czy będą równorzędnym rywalem dla pomarańczowo – czarnych? Przewaga kilku tysięcy głośnych gardeł na trybunach poniesie gospodarzy do awansu? Na zwycięzcę tego spotkania czeka już Resovia Rzeszów. To z tym rywalem będzie walka w dwumeczu o awans do II ligi.
Spotkanie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Wikęd Luzino już w tę środę od godziny 19:29 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu przy ulicy Świętokrzyskiej 11.
