Bez kategorii

Mecz z Hetmanem w niedzielę o 18:00! Zapowiedź meczu KSZO – Hetman

Przed nami już 10 kolejka Betclic III ligi grupy IV i kolejne piłkarskie emocje związane z drużyną KSZO Ostrowiec. Tym razem wicelider podejmie na swoim stadionie Hetman Zamość. Czyżby powoli pomarańczowo – czarni zaczynali się rozkręcać? Są powody ku temu, by tak twierdzić. Spotkanie to zaplanowano na niedzielę, na godzinę 18:00.

Patrząc na statystyki, jak i przebieg spotkania z Chełmianką, można powiedzieć, że KSZO rozegrał jeden z lepszych meczów w tym sezonie. Spotkali się dwaj godni rywale, którzy będą walczyć o awans. Problemem po raz kolejny było skierowanie piłki do bramki rywala. Tym razem na drodze stanął fantastycznie dysponowany tego dnia Adam Wilk. Skończyło się bez goli i utrzymaniu statusu quo. Czyli prowadzi Chełmianka z 4 punktami przewagi nad KSZO. Obie drużyny pozostają jedynymi w lidze bez porażki.

Stare piłkarskie porzekadło mówi, że obroną wygrywa się tytuły. Chyba pomarańczowo – czarni zaczynają iść w tym kierunku. Świadczy o tym już 6 zachowane czyste konto przez Bartosza Klebaniuka. Co prawda KSZO stracił już 6 bramek, ale dopiero ćwierć sezonu za nami. Oby ta maszyna zaczynała się rozkręcać. W 3 z 5 meczów u siebie udało się nie stracić gola. Czy w niedzielę przyjdzie pora na kolejny taki mecz?

Tym bardziej cieszy to, że z tych 6 czystych kont aż 4 przyszły w ostatnich 5 meczów. Tylko w jednym KSZO stracił 2 gole. Więc takich gorszych momentów w pobliżu bramki Bartosza Klebaniuka jest coraz mniej. I o to w tym wszystkim chodzi.

Jeśli chodzi o najbliższego ligowego rywala, to ten jest tegorocznym beniaminkiem. Jednak patrząc na to, co dzieje się w Zamościu, Hetman raczej nie awansował do tej ligi, by się tylko utrzymać. Fakt, o awans raczej tak samo walki nie będzie. Aczkolwiek początek sezonu w ich wykonaniu jest naprawdę przyzwoity. 12 miejsce, 10 punktów i 3 punkty przewagi nad strefą spadkową. Jakieś zabezpieczenie to już jest.

Hetman dał się do tej pory poznać jako ekipa grająca ofensywną piłkę. 16 strzelonych, 17 straconych bramek daje średnią 3.7 gola na mecz. To dużo. To na pewno czołówka ligowa. Można tu śmiało mówić o przeciwieństwie do zespołu z Ostrowca. Goście tylko w jednym spotkaniu zanotowali czyste konto bijąc u siebie Star Starachowice aż 3:0. W pozostałych jednak zawsze coś tracili. Ostatnio jednak ten problem jest większy. Tylko w 2 ostatnich meczach stracili aż 7 bramek. Od 6 meczów nie zanotowali czystego konta. Do tego w 4 z tych 6 meczów tracili co najmniej 2 gole. Wiadomo, co zatem jest do poprawy.

Hetman grający u siebie, a na wyjeździe to zdają się być zupełnie dwie różne drużyny. Oba zwycięstwa, jakie do tej pory zanotowali, miały miejsce w Zamościu. Aż 8 z 10 punktów, jakie zdobyli, miały miejsce w Zamościu. Jak jadą w goście, to raczej łokciami nie mają zamiaru się rozpychać. A i gospodarze, przeciwko którym grali nie byli do tej pory gościnni. Czy w Ostrowcu będzie tak samo?

W 4 meczach Hetmana na wyjeździe padło aż 18 bramek. Jednak aż 11 można odnotować po stronie strat. To jest bardzo dużo. Wszak tylko rezerwy Korony Kielce są pod tym względem gorsze (15 straconych goli). Fakt, po stronie zdobyczy jest nieźle. 7 bramek zdobytych. Zawsze potrafili coś strzelić. A w 3 z tych 4 spotkań zdobywali nawet po 2 gole. Jednak co z tego, skoro wielu punktów im to nie przyniosło? Jak to mawiał Ś.P. trener Kazimierz Górski: “W piłce nożnej chodzi o to, żeby strzelić jedną bramkę więcej od przeciwnika.” Czyżby Hetman jadąc w gości o tej zasadzie zapominał?

Ten mecz na pewno będzie ciekawy również z innego względu. Po stronie gości występuje kilku zawodników, którzy w przeszłości nosili pomarańczowo – czarne barwy. Bezpośrednio z KSZO do Hetmana przed sezonem przenieśli się Damian Lepiarz, a także Jakub Górski. W kadrze znajduje się także bramkarz Michał Kot. Lepiarz bardzo dobrze zaczął sezon zdobywając do tej pory 3 bramki i będąc w czołówce strzelców ligi.

Hetmana na poziomie III ligi nie było kilka lat. Ostatni raz miał miejsce w sezonie 2020/2021. Wtedy też po raz ostatni doszło do bezpośrednich starć tych klubów. Wówczas KSZO nie dał żadnych szans rywalowi. U siebie wygrał 6:0. W Zamościu zaś wygrał 4:1. Oczywiście historia gier tych klubów jest o wiele dłuższa. Aczkolwiek ona nie ogranicza się tylko i wyłącznie do meczów na tym poziomie. Wszak grali przeciwko sobie choćby w I. czy II lidze w latach 1999-2001, a także 2008/2009.

Na przełomie wieków górą był Hetman. Jednak od tamtego czasu i wygranej Hetmana 16 kwietnia 2000 roku KSZO nie dał się pokonać. Później rozegrano 7 spotkań. 3 razy padał remis, 4 razy górą był Ostrowiec. Zatem od 26 lat w tej rywalizacji KSZO pozostaje niepokonany. Jak będzie tym razem?

Spotkanie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Hetman Zamość już w tę niedzielę od godziny 18:00 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu przy ulicy Świętokrzyskiej 11. Transmisja w polsport.live: https://polsport.live/mstv/transmisja/2073/kszo-hetman

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *