II zespółKSZO

Rezerwy pokonują Star

Piłkarze rezerw KSZO Ostrowiec Świętokrzyski odnieśli szóste zwycięstwo w tym sezonie. Tym razem w pokonanym polu zostawili oni Star Starachowice, wygrywając 2:0 (1:0) po samobójczej bramce obrońcy gości Damiana Senderowskiego oraz trafieniu Dawida Gardynika.

Spotkanie rozpoczęło się od przewagi Staru. Już w piątej minucie goście mogli, a w zasadzie powinni prowadzić, jednak strzał Artura Kidonia w sytuacji sam na sam wybronił Paweł Mech. W odpowiedzi szansę miał Dawid Gardynik, jednak nie opanował piłki w polu karnym i ta wyszła na aut bramkowy. Chwilę później ładnie nożycami próbować uderzył Piotr Bies, jednak jego uderzenie minęło bramkę Pawła Mecha. Zawodnicy gości, którzy zza ogrodzenia dopingowani byli przez grupę kilkudziesięciu swoich najwierniejszych sympatyków postanowili trudne warunki. Piłka szybko krążyła od nogi do nogi, dużo było gry na jeden, dwa kontakty. Goście starali się prowadzić grę, a nie tylko statystować tak jak robili to dwaj ostatni rywale pomarańczowo-czarnych – Orlęta Kielce i Sparta Dwikozy. Jednak z czasem podopieczni Tomasza Marynowskiego częściej gościli pod bramką Dawida Kalisty, choć przy bramce dopisało im szczęście. Po dośrodkowaniu Jakuba Sulimy z rzutu rożnego piłkę do własnej bramki głową skierował obrońca gości Damian Senderowski i ostrowczanie mogli się cieszyć z prowadzenia.

Po przerwie Star ambitnie dążył do wyrównania. Szansę na początku drugiej połowy miał Mateusz Witkowski, jednak jego uderzenie głową było niecelne. Dwadzieścia pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy spore problemy z uderzeniem z rzutu wolnego Jakuba Sulimy miał bramkarz gości, jednak zdołał wypiąstkować piłkę na rzut rożny. Chwilę później było już jednak 2:0. Dawid Gardynik zdecydował się na uderzenie z około trzydziestu metrów. W zamyśle to był raczej strzał obliczony na przerwanie ewentualnej kontry gości, a wyszła z tego bramka, która śmiało mogłaby być okrasą meczu Ekstraklasy czy I ligi. Strzał powędrował w samo okienko bramki Dawida Kalisty, który nawet nie drgnął. Kilka minut przed końcem dobrą okazję do podwyższenia rezultatu miał Kamil Stawiarski, jednak jego uderzenie obronił Kalista.

KSZO II Ostrowiec Świętokrzyski – Star Starachowice 2:0 (1:0)

1:0 Damian Senderowski 29 minuta bramka samobójcza

2:0 Dawid Gardynik 74 minuta

KSZO II: Mech – Skalski, Machel, Lasocki, Szczygieł – Gardynik, Sulima, Michałowski (83′ Marynowski), Krzemiński, Stawiarski – Hołody.

Żółta kartka z KSZO II: Skalski

Tomasz Marynowski: Widać było, że Star przyjechał tutaj po trzy punkty. Powiem szczerze, że miałem trochę obaw przed tym spotkaniem, gdyż z pierwszego zespołu „zeszło” mi mniej zawodników, bodajże pięciu do wyjściowej jedenastki, a reszta to byli moi chłopcy. Uważam jednak, że powoli nasza młodzież dorasta już do ligi okręgowej, co zresztą dziś ci zawodnicy udowodnili. Fajnie to wyglądało, ponadto bardzo dobrze rozegraliśmy ten mecz pod względem taktycznym. Cieszę się z trzech punktów, bo dziś było naprawdę ciężko.