III ligaKSZO

Bramki Michałów dają wygraną w Trzebinii

Piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski odnieśli drugie wyjazdowe zwycięstwo w sezonie, po raz drugi ogrywając drużynę z Małopolski. Tym razem podopieczni Rafała Lasockiego wywieźli trzy punkty z Trzebinii, gdzie ograli MKS 3:0 (1:0) po dwóch trafieniach Michała Stachurskiego oraz jednym Michała Kosowskiego.

Pierwsza połowa to dużo walki w środkowej strefie boiska, jednak groźniejsze sytuacje stwarzali sobie pomarańczowo-czarni. W 26. minucie dobrą okazję do zdobycia bramki zmarnował Dawid Gardynik, po tym jak otrzymał dokładne podanie od Klaudiusza Łatkowskiego. Chwilę później nasi zawodnicy dopięli swego. W zamieszaniu podbramkowym po rzucie z autu najsprytniejszy okazał się Michał Kosowski, który z bliska wepchnął piłkę do bramki gospodarzy. Beniaminek najlepszą okazję miał na około dziesięć minut przed przerwą, jednak uderzenie jednego z zawodników gospodarzy z rzutu wolnego przeszło obok naszej bramki. Swoją szansę miał też Kamil Dziadowicz, jednak zamiast strzelać zdecydował się na dogranie piłki w pole karne, dzięki czemu obrońcy MKS zażegnali niebezpieczeństwo. Tuż przed przerwą doszło do wymuszonej zmiany w naszej drużynie – narzekającego na ból w kolanie Klaudiusza Łatkowskiego zastąpił Marcin Sudy.

Początek drugiej połowy był taki, jaki kibice naszego klubu mogli sobie tylko wymarzyć. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzałem głową drugą bramkę dla KSZO zdobył Michał Stachurski. Kilka chwil później mogło już być po meczu – piłkę w polu karnym po dograniu Stachurskiego otrzymał Kosowski, który tym razem przegrał jednak pojedynek z bramkarzem gospodarzy – Łukaszem Gielarowskim. To mogło się zemścić w 63. minucie, kiedy to gospodarze znaleźli się w podobnej sytuacji, co nasi piłkarze, gdy strzelali pierwszą bramkę, jednak strzał jednego z zawodników beniaminka okazał się niecelny. Na kwadrans przed końcem pomarańczowo-czarni już po raz kolejny w tym sezonie zrobili użytek ze stałych fragmentów gry, gdy strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego akcję wykończył kapitan KSZO – Michał Stachurski, zdobywając już czwartego gola w sezonie. Zwycięstwo mogło być jeszcze okazalsze, lecz na trzy minuty przed końcowym gwizdkiem sędziego Marcin Grunt w zamieszaniu podbramkowym trafił w poprzeczkę.

MKS Trzebinia/Siersza – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0:3 (0:1)

0:1 Michał Kosowski 29 minuta

0:2 Michał Stachurski 48 minuta

0:3 Michał Stachurski 74 minuta

MKS: Gielarowski – Sieczko (71′ Giermek), Kukla, Kalinowski, Szczepanik – Małodobry, Kowalik, Domurat, Lickiewicz – Witoń, Pająk.

KSZO: Zacharski – Stachurski, Nowik, Grunt, Łatkowski (43′ Sudy) – Gardynik, Mąka, Czajkowski, Kapsa (78′ Stawiarski), Dziadowicz (81′ Hołody) – Kosowski (73′ Sulima).

Żółta kartka: Giermek.