Grają rezerwy i juniorzy
Dziś swoje spotkania rozegrają juniorzy starsi MKS KSZO-Junior Ostrowiec Świętokrzyski, którzy podejmą ŁKS Łódź, a także piłkarze rezerw, którzy podejmowani będą w Samborcu przez miejscowy LZS.
Podopieczni Tomasza Marynowskiego w ostatniej kolejce ulegli przed własną publicznością innemu beniaminkowi – Koprzywiance Koprzywnica 0:3 i teraz postarają się o to, żeby z Samborca nie wrócić na tarczy. LZS zajmuje aktualnie jedenaste miejsce w ligowej tabeli mając na swoim koncie zaledwie dwanaście punktów po trzynastu rozegranych spotkaniach. Szczególnie zadziwiająca jest fatalna postawa piłkarzy naszego dzisiejszego rywala w spotkaniach domowych – do tej pory zdobyli oni zaledwie dwa „oczka” w siedmiu spotkaniach, przegrywając z Kamienną Brody, Zenitem Chmielnik, Stalą Kunów, a także wysoko z Wichrem Miedziana Góra czy Nidzianką Bieliny. Gospodarze dzisiejszego starcia zdołali jedynie zremisować z Moravią Morawica oraz Astrą Piekoszów. Ogółem w siedmiu rozegranych spotkaniach zawodnicy spod Sandomierza stracili aż 21 bramek, co daje fatalną średnią 3 bramek na mecz. Gdyby nie fakt, że na wyjazdach idzie im nieco lepiej, byliby zapewne w strefie spadkowej. Na obcych boiskach zdobyli 10 punktów w 6 meczach, zwycięstwa odnosząc w starciach z Orlętami Kielce (6:2), Politechniką Świętokrzyską Kielce (6:2) oraz Spartą Dwikozy (2:1).
Bardzo ważny mecz czeka z kolei juniorów starszych MKS KSZO-Junior, którzy podejmą przy Świętokrzyskiej ŁKS Łódź. Łodzianie jak do tej pory mogą uchodzić za drużynę bezkompromisową, gdyż w trzynastu dotychczas rozegranych spotkaniach ani razu nie podzielili się punktami, pięć razy wygrywając i ponosząc osiem porażek. Na uwagę zasługuje szczególnie zwycięstwo u siebie nad trzecią w tabeli Polonią Warszawa (3:2) oraz wygrana na boisku lidera – warszawskiej Legii 2:1, czy 2:0 w Rzeszowie ze Stalą. Z drugiej jednak strony, „rodowici” potrafili przyjąć sześć bramek w Olsztynie (1:6), czy ulec ostatniemu w tabeli ŁKS Łomża (0:1). Tak więc, są oni drużyną bardzo nieobliczalną i w dzisiejszym spotkaniu może paść dosłownie każdy rezultat. Jeśli podopieczni Waldemara Domagały chcą przezimować z względnie niewielką stratą do bezpiecznych miejsc, to spotkanie po prostu muszą wygrać. Nie ma innej opcji, gdyż później czekają ich dwa ciężkie wyjazdy – na mecz z Cracovią oraz Polonią Warszawa i na pewno nie będą w nich uchodzić za faworytów.
Spotkanie juniorów rozpocznie się o godzinie 13 na płycie głównej Stadionu Miejskiego, rezerwy zaczną swój mecz również o 13 w Samborcu.
