Przedostatni sparing KSZO
Jutro piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski rozegrają swoje przedostatnie spotkanie kontrolne przed rozpoczęciem rundy wiosennej sezonu 2014/15 – ich rywalem będzie Wisła Puławy.
Ekipa z Puław zimę spędziła w strefie spadkowej, jednak wcale nie musiało tak być, gdyż podopieczni ukraińskiego trenera Bogdana Bławackiego, mają na swoim koncie rozegrany jeden mecz mniej niż większość ich ligowych rywali. Domowe spotkanie z Błękitnymi Stargard Szczeciński, które Wisła miała rozegrać w ostatniej kolejce rundy jesiennej zostało bowiem przeniesione na wiosnę z powodu złego stanu boiska na obiekcie w Puławach.
Apropos obiektu w Puławach. Wisła, podobnie jak nasz zespół, nie może organizować u siebie imprez masowych. To tym bardziej dziwne, że to jeden z najnowocześniejszych obiektów w kraju, oddany do użytku w 2011 roku, w kompleksie z hotelem i aquaparkiem. Koszt – 46 milionów złotych. Ale „masówek” robić na nim nie można, bo… zastrzeżenia miała Komenda Powiatowa Policji w Puławach, dotyczące konkretnie „braku na stanowisku kierownika urządzeń do monitorowania i rejestracji zachowań oraz osób uczestniczących w meczu piłki nożnej na stadionie oraz wokół niego; oraz braku łączności pomiędzy punktem dowodzenia a pokojem w którym znajduje się monitoring”. Sprawa jest tym bardziej absurdalna, że przez trzy poprzednie sezony KPP nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń co do stanu obiektu, ba, wskazywała, że ten jest „wzorowy do zapewnienia bezpieczeństwa podczas imprez organizowanych przez klub”. Więcej o tej sprawie przeczytać możecie tutaj:
http://www.wislapulawy.pl/news.php?readmore=3896&c_start=0
Jeśli chodzi o aspekt sportowy, to tu też mamy ciekawą sytuację – w tym sezonie Wisła wyrównała swój największy w historii sukces, którym był awans do 1/16 finału Pucharu Polski. Wyrównała, w zasadzie bez wychodzenia na boisko. To znaczy, do rozgrywek awansowała dzięki temu, że występowała na poziomie II ligi w sezonie 2013/14, ale później wszystko potoczyło się następująco:
runda przedwstępna – walkower z Wartą Poznań
runda wstępna – wolny los
I runda – walkower z Kolejarzem Stróże
No po prostu ciężko to nawet sensownie skomentować, zbieg okoliczności jaki przez najbliższe tysiąc lat zapewne się nie zdarzy. Nie wiem, kto rozlosowywał kulki w PZPN, ale podejrzewam, że nawet niezawodnemu Łysemu z UEFA byłoby ciężko zamieszać/podgrzać kuleczki, żeby osiągnąć taki efekt. Jeśli chodzi o sam mecz 1/16 finału, Wisła była bardzo bliska wyeliminowania Piasta Gliwice – przez ponad 80 minut prowadziła po trafieniu Łukasza Nowaka, jednak na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry do wyrównał Wojciech Kędziora. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a karne lepiej egzekwowali goście i przygoda zawodników z Puław z PP skończyła się na 120 minutach.
Kadrowo Wisła nie prezentuje się jakoś specjalnie mocno jak na warunki drugoligowe, najlepszym strzelcem drużyny z Puław jest wspomniany wcześniej Nowak, autor pięciu ligowych trafień, mający za sobą debiut w Ekstraklasie w barwach Górnika Łęczna, a także grę m.in. w Jagiellonii Białystok. Trzy trafienia zaliczył były pomocnik m.in. Jezioraka Iława i Motoru Lublin Tomasz Sedlewski. Jeśli chodzi o zawodników defensywnych, to część kibiców może kojarzyć Mateusza Pielacha (w przeszłości m.in. Górnik Łęczna) i Norberta Jędrzejczyka, który zeszły sezon spędził w barwach I-ligowej Chojniczanki Chojnice. Jest jeszcze Brazylijczyk Raphael Carioca, który co ciekawe był testowany przez beniaminka kazachskiej Ekstraklasy – Okżetpes Kokczetaw – jednak nie znalazł ostatecznie uznania w oczach sztabu szkoleniowego tej ekipy i rundę wiosenną zamiast w Azji, spędzi na Lubelszczyźnie.
Podczas przerwy zimowej nie doszło do znaczących zmian kadrowych w drużynie prowadzonej przez Bogdana Bławackiego – drużynę zasilili Patryk Dobrowolski (z Górnika II Łęczna), a także Iwan Łytwyniuk, który powrócił po kontuzji, a opuścili ją oprócz Karola Barańskiego także Amerykanin z polskim paszportem Jason Gorskie (powrót do USA), Rafał Wiącek (koniec kariery z powodu problemów zdrowotnych) oraz rezerwowy bramkarz – Jakub Zolech.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 13, jednak nie w Puławach jak pierwotnie planowano, a na boisku przy ulicy Różanej w Ostrowcu Świętokrzyskim.
