Juniorzy jadą do Łomży
Dziś swoje kolejne spotkanie w Centralnej Lidze Juniorów rozegrają juniorzy starsi MKS KSZO-Junior Ostrowiec Świętokrzyski, którzy zagrają na wyjeździe z ŁKS Łomża.
Choć piłkarze z Podlasia zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli, to jednak wciąż są z szansami na pozostanie w CLJ na kolejny sezon. W niedzielę podopieczni Mateusza Miłoszewskiego odnieśli szalenie ważne zwycięstwo z Olimpią Elbląg i to na jej terenie, a mają jeszcze w zanadrzu zaległy mecz z Koroną w Kielcach. Warto zaznaczyć, że łomżanie zdecydowanie lepiej spisują się na własnym boisku – wywalczyli tam piętnaście z dwudziestu zdobytych punktów, pokonując Cracovię oraz trzy pozostałe drużyny, które aktualnie okupują strefę spadkową, co -mówiąc kolokwialnie – trzyma ich przy życiu.
Dzisiejszy mecz będzie spotkaniem z gatunku tych za sześć punktów – w przypadku gospodarzy ewentualna wygrana pozwoliłaby im jeszcze bardziej zbliżyć się do dwunastego miejsca, natomiast pomarańczowo-czarni po straconym w ostatnich sekundach punkcie z Motorem Lublin potrzebują wrócić na właściwe tory. Żeby nie pójść drogą choćby Zawiszy Bydgoszcz, który również efektownie i z przytupem rozpoczął wygrzebywanie się z ostatniego miejsca w ligowej tabeli, po czym po jednej porażce przyszły dwie kolejne. A mecz w Łomży i ten kolejny – domowy z Olimpią Elbląg – będą niezmiernie ważne, bo przecież walczymy w nich z bezpośrednimi rywalami do utrzymania. Najważniejsze więc to nie przegrać, nie dać odrobić rywalom trzech oczek, a najlepiej wygrać.
Jesienne starcie obu zespołów było zaskakująco jednostronne. Mecz bardziej przypominał spotkanie Świętokrzyskiej Ligi Juniorów Starszych, aniżeli mecz CLJ. Po trzydziestu minutach pomarańczowo-czarni prowadzili już 4:0, a ostatecznie gładko wygrali 7:2. Dominacja nad rywalem, kapitalna skuteczność, do tego odrobina szczęścia i pogrom stał się faktem. ŁKS bardziej przypominał swojego imiennika z Łagowa i zasłużenie poniósł drugą najwyższą porażkę w lidze. Jednak biało-czerwoni na wiosnę też walczą jak mogą – choć sześć punktów w siedmiu wiosennych meczach nie powala, to jednak warto docenić remisy w Bełchatowie i w Rzeszowie czy minimalną porażkę z Legią. Choć dla wielu łomżanie są pierwszym kandydatem do spadku, to jednak niejednej drużynie punkty urwą i misja utrzymania w CLJ nie jest skazana na niepowodzenie.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 13.
