I ZespółKSZO

Wypowiedzi po meczu KSZO – MKS Trzebinia/Siersza

Robert Moskal (trener MKS Trzebinia/Siersza): Dość często tak to wygląda, że nie da się grać przez dziewięćdziesiąt minut tak, jak grał KSZO w pierwszej połowie. Wiedzieliśmy, że ich stałe fragmenty są bardzo niebezpieczne, a dopuściliśmy do multum tych stałych fragmentów w pierwszej połowie. Z kolei w drugiej części spotkania my byliśmy nieskuteczni, bo mogliśmy się pokusić przynajmniej o remis. Cały problem Trzebinii tkwi w tym, że z czternastu meczów na wiosnę, dziesięć jest „na zero”. Można powiedzieć, że dzisiaj stworzyliśmy bardzo mało sytuacji, a stwarzamy ich sporo w innych meczach i nie strzelamy i to jest nasz główny nasz problem.

Rafał Lasocki: Pierwsza połowa świetna, posiadanie piłki praktycznie 80-85 %, tylko szkoda, że nie strzeliliśmy kilku bramek, bo na nie zasłużyliśmy, a w drugiej połowie to już troszeczkę nerwówki było, związanej z tym, że prowadziliśmy tylko jedną bramką. Ale udało się wygrać 1:0, moim zdaniem zasłużenie. Wreszcie Damian Nogaj świetnie wykonuje stałe fragmenty gry, bo każdy praktycznie w punkt, kwestia tylko, żeby to uderzyć dobrze w światło bramki. Udało się to raz i ten raz dał nam trzy punkty. Dziś fajnie graliśmy w piłkę i piłką, stwarzaliśmy sytuacje, jedynie kwestia postawienia tej „kropki nad i”. Klaudiusz Łatkowski zagrał dziś na pozycji stopera, ale to był taki „fałszywy stoper”, bo on często się włączał w akcje ofensywne. Biorąc pod uwagę wartość zespołu, uważam, że powinniśmy być w pierwszej trójce, w pierwszej piątce co najmniej, niestety nie jesteśmy i to troszeczkę boli.