KSZOMKS KSZO Junior

Na zakończenie z Polonią

Jutro juniorzy starsi MKS KSZO-Junior Ostrowiec Świętokrzyski zakończą swoje zmagania w Centralnej Lidze Juniorów w obecnym sezonie – podopieczni Waldemara Domagały podejmą Polonię Warszawa.

„Czarne Koszule” już dwa tygodnie temu zapewniły sobie drugie miejsce w grupie wschodniej na koniec rundy zasadniczej, co oznacza, że w półfinale mierzyć się będą ze zwycięzcą grupy zachodniej – Lechem Poznań. Podopieczni Łukasza Chmielewskiego myślami są już chyba przy starciach z „Kolejorzem”, bo zarówno w ostatniej, jak i przedostatniej kolejce doznali dość niespodziewanych porażek – odpowiednio 0:1 na wyjeździe z ŁKS Łomża, a także w takim samym stosunku przed własną publicznością z Olimpią Elbląg. I tak po prawdzie trudno się dziwić warszawianom – mają okazję na sprawdzenie młodszych zawodników, czy nowych rozwiązań taktycznych przed tymi najważniejszymi starciami, to starają się ją jak najlepiej wykorzystać. Poza tym, gdzieś z tyłu głowy zawodników musi siedzieć myśl, żeby nie złapać jakiejś niepotrzebnej kartki, czy – nie daj Boże – kontuzji, przed spotkaniami, które dla wielu będą pożegnaniem z juniorską piłką.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że nasi rywale uczciwie sobie zapracowali na awans do najlepszej czwórki – Polonia praktycznie przez cały sezon była w ścisłej czołówce. Owszem, zdarzyło im się kilka wpadek, jak choćby kwietniowa porażka u siebie z Wisłą Kraków aż 2:6, czy 2:3 w Łodzi z ŁKS plus wyżej wymienione mecze z Olimpią i ŁKS Łomża, jednak suma summarum osiem punktów zapasu nad trzecią Jagiellonią przed ostatnią serią spotkań nie wzięło się z niczego. Można rzec, że spośród wszystkich drużyn rywalizujących w naszej grupie Centralnej Ligi Juniorów, Polonia jest drużyną, w której występuje największa „niezgodność” pomiędzy wynikami juniorów, a wynikami seniorów. Ci bowiem bardzo długo znajdowali się w strefie spadkowej III ligi łódzko-mazowieckiej, a aktualnie zajmują w niej zaledwie trzynastą pozycję. Kto wie, czy ci, którzy jutro wybiegną na murawę Stadionu Miejskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim nie spisaliby się lepiej… Zresztą, włodarze klubu z Konwiktorskiej chyba to powoli dostrzegają, bo większość z piłkarzy z podstawowego składu z drużyny Łukasza Chmielewskiego dostała już okazję występów w „dorosłej”Polonii.

Paradoksalnie, fakt, że „Czarne Koszule” już za tydzień rozpoczynają decydującą fazę walki o mistrzostwo CLJ, może się okazać szansą pomarańczowo-czarnych. Nasi piłkarze jutro zagrają „na luzie”, z uśmiechem na ustach, a jedyną niewiadomą przed jutrzejszym spotkaniem pozostaje to, czy zajmą jedenaste czy dwunaste miejsce w ligowej tabeli. Z drugiej jednak strony, kilku zawodników być może po raz ostatni wystąpi w oficjalnym spotkaniu, a dla zdecydowanej większości z obecnej kadry będzie to pożegnanie z juniorską piłką. I zrobią wszystko, żeby to pożegnanie wypadło jak najbardziej okazale, choć swoje zrobili już wcześniej. Zarówno dla trenera Domagały, jak i całej drużyny była to niezwykle udana runda. Uwzględniając bowiem tylko wyniki z rundy rewanżowej, przed ostatnim spotkaniem zajmujemy piąte miejsce, jedynie za Legią, Polonią, Motorem i Wisłą Kraków, a przed m.in. Cracovią, GKS Bełchatów, Jagiellonią czy wreszcie Koroną Kielce. Panowie, chapeau bas, czapki z głów! Odwaliliście kawał dobrej roboty, choć w listopadzie utrzymanie wydawało się milion mil stąd. Ale daliście radę i za to należą się słowa uznania. Dlatego też, tym bardziej warto wybrać się na jutrzejsze spotkanie, choćby po to, by podziękować za tą wspaniałą postawę na wiosnę. Za upór, determinację i osiągnięcie celu. Bo wam się to zwyczajnie należy.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 14 na Stadionie Miejskim przy ulicy Świętokrzyskiej 11.