Pucharowa środa
Jutro IV runda Okręgowego Pucharu Polski, w której mamy dwóch reprezentantów, gdyż do ekipy juniorów starszych dołączają podopieczni Tadeusza Krawca.
Dla pierwszej drużyny, podobnie jak dla innych reprezentantów III ligi małopolsko-świętokrzyskiej jest to premierowe spotkanie tej edycji OPP. Warto dodać, że w KSZO są dwie osoby, które w zeszłym sezonie triumfowały w tych rozgrywkach – są to oczywiście trener Krawiec oraz bramkarz Stanisław Wierzgacz, którzy jutro zaczną – miejmy nadzieję – drogę do obrony tego tytułu.
Na początek los przydzielił nam drużynę Klimontowianki Klimontów, która na ten moment zamyka tabelę IV ligi z dorobkiem sześciu punktów. Podopieczni doskonale znanego w Ostrowcu Świętokrzyskim Grzegorza Klepacza fatalnie rozpoczęli sezon, swoje pierwsze punkty zdobywając dopiero w szóstej kolejce. Ponadto, mają na swoim koncie aż dwadzieścia bramek straconych, co plasuje ich na ostatnim miejscu także w tej klasyfikacji. Z drugiej jednak strony, triumfowali w dwóch ostatnich meczach przed własną publicznością, pokonując najpierw Hetmana Włoszczowa (4:1) oraz przed dziewięcioma dniami MKS Zdrój Busko-Zdrój (2:1). W ostatniej kolejce nie sprostali liderowi z Małogoszczy, ulegając na jego terenie 0:2. Biorąc pod uwagę pięć ostatnich sezonów, piłkarzom z powiatu sandomierskiego nie udało się dojść dalej niż do IV rundy. W poprzedniej edycji na tym etapie rozgrywek zostali wyeliminowani przez ówczesnego beniaminka III ligi małopolsko-świętokrzyskiej – Czarnych Połaniec, ulegając po emocjonującym spotkaniu 3:5.
W ekipie naszego rywala występuje czwórka piłkarzy, którzy w przeszłości reprezentowali KSZO. Są to: Marcin Wróbel, którego chyba nikomu nie trzeba bliżej przedstawiać, a także Arnold Dudek, Jakub Sulima i Michał Hołody. Dwaj ostatni dołączyli do Klimontowianki na początku sezonu i momentalnie stali się kluczowymi elementami w układance trenera Klepacza – dość powiedzieć, że duet Hołody-Sulima zdobył dla czerwono-zielonych 7 z 9 ligowych bramek tej drużyny. Od poprzedniego sezonu Dudek również ma pewne miejsce w bramce Klimontowianki, a nawet udało mu się wpisać na listę strzelców w ostatnim spotkaniu kampanii 2014/15 przeciwko Orliczowi Suchedniów.
Na Świętokrzyską przyjedzie zaś inny czwartoligowiec, aktualny beniaminek tej klasy rozgrywkowej – Kamienna Brody. W tym zespole zawodników z przeszłością w KSZO jest tylu, że w zasadzie prościej byłoby wymienić tych, którzy z naszym zespołem nigdy nie byli związani. Pomarańczowo-czarne barwy reprezentowali bowiem: opiekun Kamiennej – Adrian Sobczyński, a także: Cezary Duda, Paweł Sado, Konrad Kijanka, Karol Gruszka, Dawid Żak, Łukasz Kotwa, Mateusz Gajewski, Konrad Skwarliński, Michał Kosowski oraz Dominik Boguś. Z wyżej wymienionych dałoby więc się utworzyć pełną jedenastkę, która nawet niejednemu trzecioligowcowi mogłaby sprawić spore kłopoty.
Podobnie jak i dla Klimontowianki, także dla drużyny z Brodów Iłżeckich jutrzejszy mecz będzie premierowym w obecnej edycji OPP. W lidze Kamienna radzi sobie poprawnie, lecz bez przesadnego błysku – dwanaście „oczek” w dziewięciu spotkaniach daje dziewiąte miejsce, z czteropunktową przewagą nad strefą spadkową. Podopieczni trenera Sobczyńskiego aż dziewięć punktów zdobyli na własnym boisku, ogrywając tam Zdrój Busko-Zdrój, Unię Sędziszów, a także Klimontowiankę. Nie odnieśli natomiast ani jednej wyjazdowej wygranej, ale remisowali z trzema drużynami z górnej połówki tabeli – ŁKS Łagów, Lubrzanką Kajetanów oraz Pogonią Staszów, wyraźnie ulegając jedynie spadkowiczowi z III ligi – Wiernej Małogoszcz.
Jak wyglądają natomiast ich ostatnie pucharowe dokonania? Dość blado, bowiem w ostatnich pięciu sezonach ani razu nie dotarli nawet do IV rundy, od której obecnie rozpoczynają, w ostatnim sezonie ulegając aż 0:4 Samsonowi Samsonów. W sezonie 2012/13 Kamienna miała możliwość wystąpić przy Ś11, ale tego meczu nasi rywale nie wspominają zbyt miło, gdyż ulegli wówczas A-klasowym rezerwom KSZO. Najbardziej pamiętnym meczem biało-niebieskich wydaje się ten z sezonu 2010/11, kiedy to w Brodach Iłżeckich polegli IV-ligowi wtedy gracze KSZO II, a Kamienna rywalizowała w A-klasie.
Podopieczni Tadeusza Krawca są zdecydowanym faworytem jutrzejszego meczu i brak awansu z ich strony trzeba będzie traktować w kategoriach sensacji. Niezwykle ważne będzie to, by z Klimontowianką uporać się w 90 minut, bowiem już w sobotę o godzinie 11 czeka nas ligowy pojedynek z Garbarnią. Opiekun naszego zespołu da szansę kilku zawodnikom, którzy występowali do tej pory mało albo wcale, jak choćby Ołeksij Szram czy Kamil Sołtykiewicz, a także powracającemu po kontuzji Radosławowi Mikołajkowi oraz pauzującemu za kartki w dwóch ostatnich meczach Marcinowi Gruntowi.
– Nie ukrywam, że liga jest priorytetem, ale puchar też jest dla nas ważny. Wprawdzie będę chciał zagrać zawodnikami, którzy troszeczkę mniej grali, ale interesuje nas dobrnięcie jak najwyżej w tych rozgrywkach – powiedział Tadeusz Krawiec.
Nieco inaczej wygląda sprawa w przypadku podopiecznych Waldemara Domagały. Opiekun naszego zespołu otwarcie przyznaje, że utrzymanie w Centralnej Lidze Juniorów jest sprawą absolutnie priorytetową, puchar zaś jest jedynie dodatkiem do ligowych zmagań. Przy Świętokrzyskiej możliwy jest tak naprawdę każdy wynik, bowiem w ostatnim sezonie pomarańczowo-czarni ulegli na tym etapie IV-ligowemu Alitowi Ożarów 0:2, ale już w sezonie 2013/14 odprawili ożarowian, wygrywając 1:0.
Mecz KSZO – Kamienna Brody odbędzie się na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim, natomiast spotkanie Klimontowianka – KSZO na stadionie w Klimontowie. Początek obu spotkań zaplanowano na godzinę 15.
