III ligaKSZO

KSZO nie dał szans Wiśle

Zapewne nikt nie spodziewał się zwycięstwa w takim rozmiarze – KSZO Ostrowiec Św. po świetnym widowisku pokonał Wisłę Sandomierz 4:0 (2:0) w meczu 27. kolejki trzeciej ligi małopolsko-świętokrzyskiej. Ostrowczanie rozegrali najlepszy mecz w tej rundzie (jak nie w sezonie) i dzięki pauzie Garbarni zmniejszyli stratę do lidera do dwóch punktów.

Kibice obecni przy Świętokrzyskiej 11 na otwarcie wyniku nie musieli długo czekać – już w 3. minucie po rajdzie lewą stroną zza pola karnego uderzał Tomasz Persona, piłka jeszcze musnęła głowy obrońcy i zatrzepotała w siatce golkipera Wisły. KSZO nadal napierał i podwyższenie rezultatu wisiało w powietrzu. W odpowiedzi co jakiś czas kontrowali goście, jednak mieli zbyt rozregulowane celowniki by zaskoczyć Wierzgacza. W 33. minucie ostrowczanie znów ukąsili – tym razem po dośrodkowaniu z prawej strony Michał Stachurski strzałem głową zaskoczył Jakuba Zolecha i mieliśmy 2:0. Do przerwy wynik nie uległ zmianie mimo kilku dogodnych okazji z obu stron.

W drugiej odsłonie nie brakowało emocji – w 56. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Tomasz Persona, a największym sprytem w polu karnym wykazał się Klaudiusz Łatkowski, który z kilku metrów główkował nie do obrony. Na pół godziny przed końcem spotkania na placu gry zameldował się Jakub Kapsa, który potrzebował niespełna kwadrans, by wpisać się na listę strzelców – ustawiony na prawej stronie Gębalski „wyłożył” piłkę w pole karne Kapsie, który nie mógł w tej sytuacji przestrzelić. Wynik jeszcze mógł być okazalszy, jednak minimalnie z dystansu pomylił się Damian Nogaj.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Wisła Sandomierz 4:0 (2:0)

1:0 Tomasz Persona 3′

2:0 Michał Stachurski 33′

3:0 Klaudiusz Łatkowski 56′

4:0 Jakub Kapsa 77′

KSZO: Wierzgacz – Stachurski, Pietrasiak, Łatkowski, Persona (79. Sołtykiewicz) – Kalista ( 62′ Kapsa), Mikołajek, Jagiełło (78′ Mężyk), Nogaj – Jamróz (67′ Gębalski), Czajkowski

Wisła: Zolech – Szepeta (75′ Bukała), Kolbusz, Beszczyński,  Zimoląg (60′ Bażant)- Sudy, Chorab, Lampart, Burzyński (82′ Łata)- Michalski (85′ Kwiecień), Stróżak

żółte kartki: Szepeta, Kolbusz, Zimoląg, Bażant (wszyscy Wisła)

sędziował: Mateusz Kowalski (Kielce)

Zwycięstwo bardzo cenne w kontekście walki o baraże. W tej kolejce pauzowała Garbarnia, trzecie w tabeli Podhale pokonało Beskid 4:0, a czwarta Soła tylko zremisowała w Muszynie z Popradem 0:0.

Kolejny mecz przy Świętokrzyskiej 14 maja o godzinie 19. – ostrowczanie podejmą lidera – Garbarnię Kraków. Spotkanie, podobnie jak z Wisłą, przy sztucznym oświetleniu.