Zwycięska potyczka z Podhalem
Inauguracja trzeciej ligi przy Świętokrzyskiej wypadła na zdecydowany plus – KSZO pokonał Podhale Nowy Targ 2:0 i po dwóch kolejkach na swoim koncie ma komplet punktów. Dla KSZO jest to czwarta z rzędu wygrana w tym sezonie.
Mecz nerwowo rozpoczęli pomarańczowo-czarni. Nieporozumienia pomiędzy Pietrasiakiem i Stachurskim nie potrafił jednak wykorzystać Wojciech Dziadzio. Ostrowczanie zaczęli jednak z czasem zdobywać teren i konstruowali coraz to grozniejsze akcje. Pierwsza bramka padła w 7. minucie – dogranie z lewej strony głową wykończył Jakub Kapsa.
Kwadrans pózniej błąd w defensywie popełnił obrońca gości, który zbyt lekko odegrał piłkę głową do Sotnickiego. Futbolówkę na 20. metrze przejął Kapsa, który popędził na bramkę rywali i został sfaulowany przez interweniującego bramkarza. Arbiter bez wahania podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Klaudiusz Łatkowski.
KSZO miał w tej części meczu jeszcze kilka okazji do zdobycia bramek, jednak próby Burzyńskiego i Gila z rzutów wolnych nie przyniosły korzystnego rezultatu. W końcówce pierwszej połowy na uderzenie z przewrotki zdecydował się Jakub Kapsa, jednak strzał okazał się niecelny.
Na drugą odsłonę meczu ekipa Podhala wyszła w zmienionym składzie i od razu dało się wyczuć różnicę w jakości gry. KSZO nieco wyhamował z atakami, pozwalając tym samym na przejęcie inicjatywy przez gości. Ostrowczanie cofnęli się do defensywy upatrując swoich szans w kontratakach. Podhale w drugiej połowie przeważało, ale nie potrafiło przebić się przez szczelną obronę gospodarzy. Świetne zawody rozgrywał Rafał Gil, który dynamicznie napędzał kontry na lewej stronie. Mógł też pokusić się o gola, ale brakowało skuteczności, podobnie jak pozostałym piłkarzom hutniczej drużyny. W 81. minucie trzeciego gola mógł dołożyć wprowadzony po przerwie Paweł Czajkowski, ale silny strzał zza 16-stki z trudem obronił Sotnicki.
Zespołowi Podhala należą się szczere słowa uznania za walkę do końca i nie odstawianie nogi, a drużynie KSZO uzasadnione brawa za przedłużenie zwycięskiej serii.
KP KSZO 1929 Ostrowiec Św. – NKP Podhale Nowy Targ 2:0 (2:0)
1:0 Jakub Kapsa 7′
2:0 Klaudiusz Łatkowski 22′ (k.)
KSZO: Wierzgacz – Stachurski, Pietrasiak, Podstolak, Łatkowski – Bełczowski (Madej), Burzyński (Czajkowski), Mikołajek, Gil – Kapsa (Mąka), Jamróz (Mężyk)
Podhale: Sotnicki – Basta (Bedronka), Mikołajczyk, Urbański (Yavorskyy), Drobnak, Czubin, Ochman (Piwowarczyk), Świerzbiński, Jandura (Kobylarczyk), Nawrot, Dziadzio
Kolejny mecz pomarańczowo-czarnych już w środę – na wyjezdzie podejmowani będziemy przez Avię Świdnik. Mecz zaplanowano na godzinę 17:30.
