I ZespółKSZO

Powrót na Świętokrzyską

Po trzech kolejnych ligowych wyjazdach pomarańczowo-czarni w końcu wracają na Świętokrzyską – dziś podejmować będą zawsze groźną Unię Tarnów.

W środę ostrowczanie mieli być podejmowani przez rezerwy krakowskiej Wisły, jednak w poniedziałek włodarze „Białej Gwiazdy” poinformowali o wycofaniu drugiej drużyny z rozgrywek. Jest to oczywiście pokłosie coraz gorszej sytuacji finansowej wielokrotnego Mistrza Polski, który stara się ciąć koszty, gdzie tylko jest to możliwe. Zwolniono m.in. członków sztabu szkoleniowego Dariusza Wdowczyka – asystenta Marcina Broniszewskiego oraz trenera bramkarzy Pawła Primela, wypowiedzenie otrzymał także m.in. kierownik ośrodka treningowego w Myślenicach Kazimierz Antkowiak. Nic więc dziwnego, że w klubie z ulicy Reymonta postanowiono zaoszczędzić kilkaset tysięcy złotych na trzecioligowych rezerwach.

Jednak zostawmy Wisłę w spokoju, a skupmy się na naszym dzisiejszym rywalu, czyli tarnowskiej Unii. Biało-niebiescy to rywal, który ewidentnie nam „leży”, bowiem od momentu naszego awansu do III ligi nie przegraliśmy z nimi ani razu. Podopieczni Daniela Bartkowskiego obecny sezon rozpoczęli nieco „w kratkę”, bowiem w dwóch pierwszych spotkaniach wywalczyli zaledwie punkt w starciach z beniaminkami – Wierną i Podlasiem. Jednak wygrana w Rzeszowie z bardzo silną personalnie Stalą oraz środowa z dotychczasowym liderem ze Świdnika na pewno sprawiły, że inni ligowi rywale poczuli przed „Jaskółkami” spory respekt.

Trzon zespołu z Tarnowa od pewnego czasu stanowią cały czas te same nazwiska – w drugiej linii dzieli i rządzi 31-letni Łukasz Popiela, brat byłego piłkarza KSZO – Jarosława, który w tym sezonie trafił już czterokrotnie, linię obrony w ryzach trzymają zaś Paweł Węgrzyn, Robert Witek oraz najbardziej doświadczony 33-letni Kamil Pawlak. Z kolei nasi defensorzy muszą zwrócić szczególną uwagę na bramkostrzelnego Artura Białego, który ma na swoim koncie trzy bramki w obecnych rozgrywkach, zaś poprzednie skończył z osiemnastoma trafieniami, z czego jedno przypadło na kwietniowy mecz pomiędzy KSZO a Unią w Ostrowcu Świętokrzyskim. Po średnio udanej przygodzie w II-ligowej Puszczy Niepołomice do Tarnowa wrócił 22-letni pomocnik Dawid Sojda, który obdarzony jest wysokimi umiejętnościami technicznymi. Zmiana nastąpiła w bramce – w miejsce sprzedanego do Siarki Tarnobrzeg 19-letniego Karola Dybowskiego, do Tarnowa ściągnięto o rok młodszego Bartłomieja Banka. Kto wie, być może dzięki grze w barwach „Jaskółek” także i on dostanie szansę gry w silniejszym klubie.

Ostrowieccy kibice z pewnością ostrzą sobie zęby na występ Michała Grunta, który tak udanie przywitał się z naszym zespołem, już w debiucie zdobywając bramkę na wagę remisu w starciu przeciwko Karpatom Krosno. Warto jednak podkreślić, że dzisiejszy mecz nie ma zdecydowanego faworyta – zarówno pomarańczowo-czarni, jak i Unia mają na swoim koncie dziesięć punktów, z tą tylko różnicą, że nasz zespół ma na swoim koncie jeden rozegrany mecz mniej. Podopieczni Tadeusza Krawca potrafili ograć u siebie I-ligową Pogoń Siedlce, II-ligowy Raków Częstochowa, czy Podhale Nowy Targ, jednak nie należy zapominać o ostatniej domowej wygranej Unii z Avią, czy też wyjazdowym starciu ze Stalą Rzeszów, w którym podopieczni trenera Bartkowskiego utarli nosa silniejszemu personalnie rywalowi.

Spotkanie odbędzie się dziś o godzinie 19:30 na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim.