Mini-derby – wysoka wygrana
Po środowym meczu z Motorem Lublin przyszło nam zmierzyć się z najbliższym geograficznie rywalem, jednak chyba najbardziej oddalonym od naszego poziomu, jeśli chodzi o umiejętności piłkarskie.
Początek meczu był dość wyrównany. W piątej minucie Madej nie wykorzystał piłki podarowanej przez Michała Grunta i strzelił bardzo niecelnie. Kolejne minuty to próby zespołu gości, jednak nawet gdy dochodziło do groźnych dośrodkowań, to większość lądowała w rękach Stanisława Wierzgacza. Około 15 minuty mieliśmy kilka okazji z rzutów wolnych, ale żadna z nich nie okazała się skuteczna. W 30 minucie świetnej sytuacji nie wykorzystał Podstolak, gdyż z najbliższej odległości trafił wprost w bramkarza Spartakusa. W 33 minucie z boiska zszedł Gębura i jak też po meczu powiedział Arkadiusz Bilski, KSZO całkowicie zdominował środek pola, a zdobycie bramki przez pomarańczowo czarnych wydawało się być kwestią czasu. W 39 minucie Michał Grunt w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza zespołu z Daleszyc i do końca pierwszej połowy taki wynik widniał na tablicy świetlnej. Ostatnim, nieco kontrowersyjnym akcentem, była decyzja sędziego o jej zakończeniu w chwili kontrataku naszego zespołu.
Druga połowa to już pełna dominacja hutniczej jedenastki. Co prawda w pierwszych minutach goście starali się zagrozić bramce KSZO, ale czynili to dość nieskutecznie. W 60 minucie po dwójkowej akcji Gila z Personą, dośrodkowanie tego pierwszego dosięgło Łukasza Jamroza, a nasz napastnik pewnie skierował piłkę do siatki. Dosłownie chwilę później dośrodkowanie Gila z rzutu wolnego wykorzystał Michał Stachurski w swoim stylu zdobywając gola głową. Do końca meczu było jeszcze kilka stuprocentowych sytuacji, ale swoich szans nie wykorzystali Gil, Czajkowski czy Jamróz, który mógł się ponownie wpisać na listę strzelców, jednak chyba tylko on sam wie, jakim sposobem nie zdobył bramki bedąc sam na sam z bramkarzem.
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Spartakus Daleszyce 3:0 (1:0)
1:0 Michał Grunt 39 minuta
2:0 Łukasz Jamróz 60 minuta
3:0 Michał Stachurski 62 minuta
KSZO: Wierzgacz – Stachurski (82′ Sołtykiewicz), Pietrasiak, Łatkowski, Persona – Bełczowski (67′ P. Cheba), Madej (54′ Burzyński), Podstolak, Gil – Grunt (75′ Czajkowski), Jamróz.
Spartakus: Palka – Kaczmarek, Senderowski, Gębura (33′ Stefański), Kozubek – Papka (65′ Gil), Seweryn, Jeziorski, Ostrowski (75′ Kidoń) – Blicharski, Olearczyk (71′ Sot).
Żółte kartki: Stefański, Kaczmarek.
Sędziował: Marek Śliwa (Pińczów)
Kolejne spotkanie pomarańczowo-czarni rozegrają za tydzień – 22 października, kiedy to zagrają z aktualnym liderem – Garbarnią Kraków. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 13.
