Wywiad

Wypowiedzi po meczu Garbarnia – KSZO

Tadeusz Krawiec (trener KSZO): Myślę, że był to bardzo dobry mecz w wykonaniu i Garbarni i KSZO. Nie ukrywam przyjechaliśmy tu po 3 punkty i cel ten zrealizowaliśmy. Na pewno trochę nam w tym pomogło szczęście, bo w ostatniej minucie była poprzeczka dla gospodarzy, wcześniej była sytuacja niewykorzystana. Jednak konsekwentnie dążyliśmy do tego, by tę przewagę 2:1 dowieść do końca i się nam to udało. Myślę, że Klaudiusz Łatkowski popełnił błąd przy tym rzucie karnym, bo inaczej nie doprowadzilibyśmy do tak nerwowej sytuacji i udało by się wygrać różnicą przynajmniej tych dwóch bramek. Możemy gdybać, co by było gdyby tego karnego nie było, ale cieszy mnie że drużyna pozytywnie zareagowała na twardą grę gospodarzy. Cieszymy się z 3 punktów z tego trudnego terenu. Co do kolejnego meczu, Stal Rzeszów użyła takiego małego podstępu odwołując swój mecz i przenosząc go po rundzie. O ile do tego meczu mieliśmy 4 dni na zregenerowanie się to do następnego będą praktycznie 2 dni odpoczynku więc drużyna nie będzie wystarczająco zregenerowana. Ta różnica może mieć duży wpływ w sobotnim meczu. Zobaczymy. Na pewno jesteśmy zwycięzcą rundy, nikt nam tego nie odbierze, a będziemy chcieli powalczyć o dodatkowe 3 punkty ze Stalą Rzeszów.

Mirosław Hajdo (trener Garbarni): Chciałem podziękować swoim zawodnikom, bo mimo porażki naprawdę do ostatnich sekund dążyli do zmiany rezultatu. Tak jak powiedział trener Krawiec trochę nam brakło szczęścia w niektórych sytuacjach, wystarczyłoby trochę spokoju i piłka byłaby w siatce. Cóż, liga jest jeszcze długa, jeszcze podejrzewam i my i drużyna KSZO stracą punkty w nie jednym meczu. Ale tak jak mówię: szkoda nam tego meczu, myślę że ta porażka to jest za duża kara dla nas. Zespołowi KSZO gratuluję zwycięstwa i gratuluję konsekwencji, bo właśnie za tę konsekwencję zostali nagrodzeni od nas trzema punktami. Na pewno nie jest to miłe, ale musimy tę pigułkę przełknąć, przed nami ostatni mecz i będziemy się chcieli jak najlepiej do tego meczu przygotować. Myślę, że trójka sędziowska chyba nie dorosła do prowadzenia meczu na poziomie naszej ligi, jeszcze się musi dużo uczyć, myślą że są najmądrzejsi, są obwieszeni elektroniką, wyżelowani. Natomiast do przerwy nie dawali kartek, po przerwie dawali kartki. W ogóle ciężko interpretować na co nam pozwalali, myślałem że to będą dobrzy sędziowie w lidze, ale ta weryfikacja jest jakaś dziwna.