I ZespółKSZO

Finał sezonu

Jutro pomarańczowo-czarni meczem z rezerwami kieleckiej Korony zakończą ligowy sezon 2016/17. Stawką będzie zwycięstwo w Okręgowym Pucharze Polski, które zapewni przepustkę do udziału w rozgrywkach na szczeblu centralnym.

Pomimo niezbyt udanej końcówki sezonu nasi piłkarze są zdecydowanymi faworytami jutrzejszego starcia. Nasz rywal, czyli rezerwy kieleckiej Korony zajął w niedawno zakończonym sezonie trzecie miejsce w rozgrywkach IV ligi świętokrzyskiej, tracąc jednak sporo, bo aż osiemnaście oczek do zwycięskiej Wisły Sandomierz. Tyle, że nawet w przypadku ewentualnego awansu „Koroniarze” i tak najpewniej nie zagraliby w trzeciej lidze, bowiem w maju prezes klubu Krzysztof Zając ogłosił wycofanie Korony II z rozgrywek czwartej ligi. „Wynika to tylko i wyłącznie (…) z jakości sportowej. Grając w czwartej lidze nie mamy możliwości ogrywania i promowania naszych najlepszych zawodników grających w juniorach starszych i młodszych – powiedział prezes zdaniem którego minimalny poziom zapewniający wyżej wymienione cele to II liga. Tak więc, jutrzejszy mecz będzie de facto pożegnalnym dla ekipy prowadzonej przez duet trenerski Paweł Czaja – Kamil Kuzera.

Drużyna składa się w dużej mierze z wychowanków kieleckiego klubu, urodzonych już w latach dziewięćdziesiątych. Co ciekawe, przez cały sezon w rozgrywkach IV ligi świętokrzyskiej autorami trafień dla żółto-czerwonych było aż 27 zawodników. W tym gronie znaleźli się choćby Maciej Górski, Mariusz Rybicki, Vladislavs Gabovs czy Serhij Pyłypczuk. Jeśli zaś chodzi o obecną edycję OPP, to kielczanie zaczęli ją, podobnie jak KSZO, od 1/8 finału, w którym pokonali na wyjeździe ubiegłorocznego półfinalistę – Neptuna Końskie. W ćwierćfinale gładko wygrali w Nowinach, natomiast w półfinale ograli u siebie zawsze groźną Łysicę Bodzentyn. Tyle, że w spotkaniach pucharowych piłkarze Korony II nie posiłkowali się już zawodnikami z kadry pierwszego zespołu i podobnie ma być także jutro.

Trener Waldemar Domagała podkreśla jednak, że choć kadrowo mamy większy potencjał niż nasi rywale, to jutrzejsze starcie to takie mini-derby, a w nich – jakkolwiek banalnie to nie zabrzmi – wszystko jest możliwe. Koroniarze zrobią wszystko, by utrzeć nam nosa, a jeśli przegrają to zapewne nikt nie będzie miał do nich wielkich pretensji. My musimy, oni mogą. Jednak miejmy nadzieję, że nasi piłkarze po prostu zrobią swoje i udanie zakończą ten sezon.

W jutrzejszym spotkaniu niepewny jest jedynie występ Stanisława Wierzgacza, który doznał kontuzji palca w ostatnim starciu przeciwko Stali Rzeszów. Wszyscy pozostali zawodnicy są do dyspozycji trenera Domagały. Przypomnijmy, że dla zwycięzcy przewidziana jest nagroda w wysokości 30 000 złotych od Polskiego Związku Piłki Nożnej, a także 6 000 złotych od Świętokrzyskiego ZPN. Pokonany otrzyma 4 000 złotych od ŚZPN.

Spotkanie odbędzie się jutro o godzinie 17 na Stadionie Miejskim w Sandomierzu.

Wszystkich kibiców zachęcamy do dyskusji na tematy związane z klubem na www.forumKSZO.pl