III ligaKSZOsezon 2022/2023

KSZO wyjeżdża do Łagowa

Czas na kolejne emocje związane z drużyną KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Po udanym okresie i serii trzech spotkań bez porażki tym razem formę podopiecznych trenera Rafała Wójcika sprawdzi ŁKS Łagów. To niezwykle ciekawie zapowiadające się spotkanie na stadionie przy ulicy Zapłotniej 1 w Łagowie. 

Gospodarze po bardzo udanym sezonie, gdzie do końca walczyli o awans na poziom centralny w obecnym najpewniej chcą znów włączyć się do walki o najwyższe cele. Może pierwsze mecze tego nie potwierdzają, gdyż ŁKS ma na koncie raptem 9 punktów i pozwolił sobie na wpadki, takie jak remis z Wisłą Sandomierz, ale pokazał się z bardzo dobrej strony w Pucharze Polski z Cracovią. Poza tym aktualnie kontynuują serię 5 spotkań bez porażki w lidze, w ostatnich trzech spotkaniach zdobyli osiem bramek, zaś w trzech z czterech spotkań ligowych potrafili zanotować czyste konto. Co istotne, w III lidze nie doznali jeszcze porażki na swoim stadionie notując wygraną i dwa remisy. To jeden z lepszych wyników w lidze. 

Kolejny sezon gospodarze mogą liczyć na swoją gwiazdę i kapitana. Adam Imiela bardzo dobrze zaczął sezon i ma na koncie już trzy trafienia. Ostatnio jednak wśród bohaterów są inne nazwiska, gdyż Aleksander Waniek czy Kotaro Hirota ratowali remis z Sandomierzem.

KSZO wszedł na drogę meczów bez porażki. Co prawda, styl nie jest idealny i brakuje zwycięstw, ale jest taka stara piłkarska prawda, która mówi, że gdy nie możesz wygrać meczu to po prostu go nie przegraj. Tak było w ostatniej kolejce z Podhalem Nowy Targ, a wcześniej z Avią Świdnik. I tak goście wciąż są bez porażki u siebie, zaś w międzyczasie przełamali długą serię meczów bez wygranej na wyjazdach, konkretnie pokonując Czarnych Połaniec. 

Patrząc na drużyny będące w tabeli przed klubem z Ostrowca, a takich jest dziewięć, tylko rezerwy Korony zdobyły mniej bramek, KSZO ma ich na koncie siedem, a siedem drużyn tych bramek straciło mniej. Liczby nie są zbyt dobre i to pokazuje aktualne możliwości gości. Niestety, argumentem za tym przemawiającym są kontuzje, których niestety jest w ostatnim czasie sporo i przez to w kadrze jest sporo rotacji. Z drugiej strony jest to szansa dla wychowanków. Stąd swoje minuty dostają młodzieżowcy jak Paweł Zdyb i Franciszek Lipka. Plusem jest na pewno powrót do gry Kamila Bełczowskiego, który wyleczył już uraz stopy.

Co do historii gier z tym rywalem to nie było ich tak wiele, gdyż raptem 5. Warto wspomnieć, że gospodarze tego meczu na poziomie 3 ligi są od niedawna. Bilans jest aktualnie na remis, ponieważ oba kluby zanotowały po 2 zwycięstwa i remisie. Aktualnie jednak to klub z Łagowa ma serię 2 zwycięstw z rzędu. W ubiegłym sezonie wygrał u siebie 2:1 później triumfując także w Ostrowcu. My liczymy na kontynuację dobrej passy pomarańczowo czarnych i kolejne punkty do tabeli.

Do boju KSZO!

Autor: Radosław Wolski